Waldemar Tomaszewski o litewskiej prezydencji

Często haniebne chuligańskie wybryki mają miejsce na wileńskiej Rossie Fot. Marian Paluszkiewicz
Często haniebne chuligańskie wybryki mają miejsce na wileńskiej Rossie Fot. Marian Paluszkiewicz

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata na temat programu działań prezydencji litewskiej. W debacie wzięła udział prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė, która w inauguracyjnym wystąpieniu omówiła priorytety litewskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.

Jako pierwszy spośród posłów z Litwy głos zabrał Waldemar Tomaszewski, który wystąpił w imieniu Frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), jednej z pięciu największych frakcji w Parlamencie Europejskim.

Przewodniczący AWPL podkreślił, że kierunkami litewskiej prezydencji powinno być budowanie Europy wzrostu gospodarczego, Europy równych szans, Europy wartości oraz solidaryzmu europejskiego.
Waldemar Tomaszewski zaznaczył, że konieczne jest podjęcie działań w celu zniwelowania ogromnych różnic w wysokości dopłat bezpośrednich dla rolników z tzw. Starej i Nowej Unii.

— Prezydencja litewska rozpoczyna się w trudnym okresie dla Unii Europejskiej. Unia przeżywa głęboki kryzys ekonomiczny, wysokie bezrobocie oraz kryzys wartości. Oto kilka spraw, na które chciałbym zwrócić uwagę. Europa równych szans. Jedno z podstawowych haseł Wspólnoty. Ale czy można mówić dzisiaj o równych szansach, na przykład w sektorze rolnym, gdy rolnicy z Nowej Unii otrzymują niewspółmiernie niższe dopłaty od ich kolegów z Europy Zachodniej? Wieloletni okres przejściowy mamy już za sobą, a w nowej perspektywie budżetowej niesprawiedliwość w dopłatach do rolnictwa jest nadal utrzymywana. O jakich równych szansach zatem mówimy? Mam nadzieję, że zwróci Pani Prezydent na to szczególną uwagę, tak aby orwellowskie powiedzenie, że „są równi i równiejsi”, nie miało więcej zastosowania — podczas inauguracji litewskiego przewodnictwa mówił eurodeputowany.

W przemówieniu przewodniczący AWPL mówił również o zagrożeniach, jakie niesie budowanie elektrowni atomowej w białoruskim Ostrowcu nieopodal granicy z Litwą.
— Solidaryzm europejski. Powinien on mieć szczególne zastosowanie w odniesieniu do bezpieczeństwa energetycznego Europy. Ale czy można mówić o solidaryzmie europejskim, gdy jedno z państw członkowskich buduje rurociąg Nord Stream, wbrew protestom krajów Europy Środkowo-Wschodniej? W tych sprawach Unia musi mówić jednym głosem, bo tylko w ten sposób będziemy w stanie zapewnić niezależność energetyczną państw wchodzących w skład Wspólnoty.

Jest jeszcze jedna ważna kwestia, związana z energetyką atomową. Chodzi o budowę w bezpośrednim sąsiedztwie Unii, 40 kilometrów od stolicy Litwy, elektrowni atomowej w Ostrowcu na Białorusi. Przykład Fukushimy powinien dać nam wiele do myślenia. Wyrażam nadzieję, że nie dojdzie do realizacji tej niefortunnej inwestycji zagrażającej mieszkańcom Unii — mówił Tomaszewski.
Tej części przemówienia europosła towarzyszyły oklaski.
Tomaszewski wyraził nadzieję, że Litwa, wzorem Danii i Finlandii, będzie respektowała prawa autochtonicznych mniejszości narodowych.

Waldemar Tomaszewski wyraził też przekonanie, że zwalczyć kryzys Europie może pomóc kierowanie się wartościami chrześcijańskimi.
— Europa, jeśli chce wyjść z kryzysu wartości, powinna powrócić do źródła. Powinna powrócić do myśli i idei założycielskich, o których tyle mówił Robert Schumann, Europa powinna budować swą tożsamość na uniwersalnych wartościach chrześcijańskich. Europa wzrostu gospodarczego, Europa równych szans, Europa wartości, solidaryzm europejski — oto idee, które powinny być kierunkami litewskiej prezydencji — przemówienie wygłoszone w imieniu Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów zakończył eurodeputowany.

Waldemar Tomaszewski Fot. Marian Paluszkiewicz
Waldemar Tomaszewski Fot. Marian Paluszkiewicz

Waldemar Tomaszewski w swoim przemówieniu poruszył aktualne i ważne zagadnienia, dlatego z dużym zainteresowaniem odnosili się do niego inni mówcy. Warty odnotowania jest nie tylko fakt wypracowania przez lidera AWPL w Europarlamencie mocnej pozycji, dzięki której występował w imieniu całej frakcji EKR i miał najdłuższy czas spośród wszystkich posłów litewskich, ale też wygłoszenia pozytywnie wyróżniającego się przemówienia, pretendującego do najbardziej rzeczowych w tej debacie.
Sprawy związane z aktualną sytuacją polskiej mniejszości narodowej na Litwie oraz nurtujące ją problemy były obecne także w wystąpieniach innych europosłów.

Mirosław Piotrowski z Frakcji EKR mocno zaakcentował panującą na Litwie dyskryminację mieszkających tu Polaków, którzy są rdzennymi mieszkańcami tych terenów.
— Polacy są ze szczególną niechęcią traktowani przez kolejne litewskie rządy — mówił Piotrowski. — Są pozbawieni praw, które gwarantuje prawodawstwo unijne, np. prawa do posługiwania się językiem ojczystym w urzędach, zapisywania nazwisk w oryginalnej pisowni i nazw ulic i miejscowości po polsku, a także zamyka się kolejne polskie szkoły.

Poseł wspomniał też o powtarzających się atakach chuligańskich i bezczeszczeniu polskich nagrobków na cmentarzach. Szczególnie często te haniebne wybryki mają miejsce na wileńskiej Rossie, na której pochowanych jest wielu wybitnych mieszkańców Wilna i Wileńszczyzny. Tu także spoczywa Serce Marszałka Józefa Piłsudskiego we wspólnej mogile z Matką, a grób ten jest dla wszystkich Polaków miejscem szczególnym, odgrywającym rolę narodowego mauzoleum. Dewastowanie cmentarzy i zakłócanie miejsca spoczynku zmarłych to skrajny przejaw nienawiści, która ma swoją przyczynę w panującej atmosferze podejrzliwości i szykanowaniu polskiej mniejszości.
Poseł Piotrowski wezwał Litwę do podjęcia na początek choćby symbolicznych działań, które by były sygnałem powrotu do europejskich standardów oraz uwiarygodniły działania Litwy w Radzie Unii Europejskiej.

Węgierski deputowany Csaba Sandor Tabajdi z Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów podkreślił wagę polskiej mniejszości narodowej na Litwie i jej udział w koalicyjnym rządzie oraz zwrócił się do prezydent Grybauskaitė, wyrażając nadzieję, że uda się rozwiązać nurtujące tę mniejszość problemy.

Biuro Prasowe AWPL