Więcej

    „Odyseja Żołnierza Polskiego” w Miednikach

    Czytaj również...

    W uroczystościach w Miednikach uczestniczyli kombatanci i młodzież harcerska, która kontynuuje patriotyczne tradycje polskich żołnierzy Fot. Stanisław Tarasiewicz
    W uroczystościach w Miednikach uczestniczyli kombatanci i młodzież harcerska, która kontynuuje patriotyczne tradycje polskich żołnierzy Fot. Stanisław Tarasiewicz

    W Miednikach Królewskich, leżących dziś na pograniczu litewsko-białoruskim, uczono pamięć polskich żołnierzy poległych w walce o swoją Ojczyznę. Wielogodzinne obchody Święta Wojska Polskiego rozpoczęły się nabożeństwem w intencji polskich żołnierzy, a zakończyły się festynem historycznym „Odyseja Żołnierza Polskiego”.

    Uczestnicy festynu obejrzeli wystawę broni, z której korzystała AK na Wileńszczyźnie, oraz widowisko poświęcone 70. rocznicy Operacji „Ostra Brama” — „Ku pamięci tych, którzy nigdy nie przyjadą do nas, którzy są rozsiani po świecie” w wykonaniu aktorów Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie. Później, pokrzepieni żołnierskim jadłem prosto z kuchni polowej, uczestnicy i goście festynu obejrzeli koncert zespołu z Polski „Tadek Firma”, który przywiózł na Wileńszczyznę swój patriotyczny program „Burza 2014” wykonany w hip-hopowej stylizacji.
    Senator RP Piotr Zientarski, przewodniczący senackiej Komisji Ustawodawczej, który uczestniczył w obchodach Dnia Wojska Polskiego w Miednikach oraz wcześniej na Rossie w Zułowie i Duksztach zauważył, że uroczystości na Wileńszczyźnie charakteryzuje szczególny pietyzm patriotyczny.

    — Przebywałem z reguły na swoich uroczystościach lokalnych w Koszalinie (senator reprezentuje stolicę Światowego Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie – przyp. red.), a od kilku dni uczestniczę w uroczystościach na Litwie. I w Polsce i tu uroczystości są patriotyczne, natomiast tu mają one szczególny charakter. Poza oficjalnymi obchodami mamy tu do czynienia z codziennym dbaniem o groby, które są odnawiane i przywracane z nicości, groby żołnierzy znanych i nieznanych, jak te w Duksztach, w Zułowie, dzisiaj w Miednikach. Tutejszy patriotyzm jest na co dzień, gdzie miejscowi Polacy zrzeszeni w Związku, ale nie tylko, dbają o pamięć, dbają o historię na tych terenach — powiedział w rozmowie z „Kurierem” senator Zientarski. Zaznaczył też, że takie przywracanie miejsc pamięci wymaga dużo wysiłku.
    — Pięknie wypielęgnowane miejsca są też miejscami spotkań miejscowych ludzi, ale też tych z Polski, którzy te żywe miejsca historii dzięki wam mogą znajdować — zauważył senator. Podkreślił też ważną rolę młodzieży, która uczestniczyła w miednickich obchodach.

    Obchody Święta Wojska Polskiego w Miednikach stały się już miejscową tradycją pielęgnowaną od 2008 roku Fot. Stanisław Tarasiewicz
    Obchody Święta Wojska Polskiego w Miednikach stały się już miejscową tradycją pielęgnowaną od 2008 roku Fot. Stanisław Tarasiewicz

    — Oni gwarantują ciągłość pokoleń. Oni gwarantują, że te tradycje żołnierskie i patriotyczne będą kontynuowane, że groby tych znanych i nieznanych żołnierzy nie będą zapomniane—– powiedział gość z Polski podczas ceremonii składania kwiatów przy Grobie Nieznanego Żołnierza na cmentarzu w Miednikach. Obok kombatantów wartę honorową przy grobie pełnili harcerze z 26 Wileńskiego Szczepu Harcerskiego im. 13 Pułku Ułanów Wileńskich. Ich zastępy uczestniczące we Mszy św. poprzedzającej uroczystość na cmentarzu również nadały patriotyczny wydźwięk celebrowanemu nabożeństwu.
    Przełożony klasztoru w Miednikach o. Jarosław Rekwardt, przewodnicząc nabożeństwu w miejscowym kościele pw. świętej Trójcy i św. Kazimierza, zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę za poległych, zmarłych i żołnierzy polskich oraz żyjących kombatantów.

    Senator RP Piotr Zientarski Fot. Stanisław Tarasiewicz
    Senator RP Piotr Zientarski Fot. Stanisław Tarasiewicz

    Płk Zbigniew Szlęk, attaché obrony, wojskowy, morski i lotniczy ambasady RP na Litwie, przemawiając przy Grobie Nieznanego Żołnierza podkreślił z kolei niebywały heroizm i oddanie żołnierza polskiego w obronie wolności swojej Ojczyzny.
    Po uroczystościach w kościele parafialnym i przy Grobie Nieznanego Żołnierza uczestnicy miednickich obchodów przenieśli się do miejscowego ośrodka kultury, gdzie w ramach festynu historycznego została otwarta wystawa broni, z której korzystała AK na Wileńszczyźnie, a Polskie Studio Teatralne w Wilnie na scenie ośrodka przedstawiło widowisko „Ku pamięci tych, którzy nigdy nie przyjadą do nas, którzy są rozsiani po świecie”, poświęcone 70. rocznicy Operacji „Ostra Brama”.

    Obchody Święta Wojska Polskiego w Miednikach stały się już miejscową tradycją. Organizowane od 2008 r. są poświęcane ważnym wydarzeniom w polskiej historii. W 2010 r. tematyczna oprawa uroczystości była poświęcona 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej, zaś 2012 r. tematem obchodów była kampania napoleońska. W uroczystościach tych chętnie uczestniczą mieszkańcy Miednik i okolicznych wsi, ale też wiele osób przyjeżdża z innych miejscowości oraz Wilna. Również z Polski.
    Tegoroczne obchody zorganizowano przy współpracy Miednickiego Ośrodka Kultury, Związku Polaków na Litwie, miejscowej parafii, samorządu rejonu wileńskiego oraz Polskiego Studia Teatralnego w Wilnie. Uroczystość tradycyjnie wspierają harcerze oraz przedsiębiorcy i rzemieślnicy rejonu wileńskiego. Toteż goście festynu mogli podziwiać wyroby miejscowych stolarzy, skosztować i nabyć podwileńskie miody i sery, albo pożywić się „tradycyjnymi” szaszłykami i kibinami, które dla uczestników i gości imprezy przygotowała miejscowa spółka „Rukainių pramogos” z Rukojń.
    Festyn zakończył się wieczorem występem hip-hopowego zespołu ,,Tadek Firma” z Polski.

    Więcej od autora

    220. rocznica III rozbioru Rzeczypospolitej Obojga Narodów

    Dokładnie 220 lat temu z mapy Europy, w jej samym centrum, zniknął unikalny organizm państwowy, który na parę lat przed jego unicestwieniem zdążył jeszcze wydać na świat pierwszą na kontynencie konstytucję. Na jej podstawie miało powstać współczesne, demokratyczne na...

    Kto zepsuł, a kto naprawi?

    Przysłowie ludowe mówi, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”. I tak zazwyczaj w życiu bywa. W polityce też. Po zakończeniu maratonu wyborczego w Polsce nasz minister spraw zagranicznych Linas Linkevičius wybiera się do Warszawy. Będzie szukał kontaktów z...

    Oskubać siebie

    Będący już na finiszu przetarg na bojowe maszyny piechoty został raptem przesunięty, bo Ministerstwo Ochrony Kraju tłumaczy, że otrzymało nowe oferty bardzo atrakcyjne cenowo i merytorycznie. Do przetargu dołączyli Amerykanie i Polacy. Okazało się, co prawda, że ani jedni,...

    Odżywa widmo atomowej elektrowni

    Niektórzy politycy z ugrupowań rządzących, ale też część z partii opozycyjnych, odgrzewają ideę budowy nowej elektrowni atomowej. Jej projekt, uzgodniony wcześniej z tzw. inwestorem strategicznych — koncernem Hitachi — został zamrożony po referendum 2012 roku. Prawie 65 proc. uczestniczących w...