Październik pod znakiem polskiego kina

167
O repertuarze Festiwalu opowiadały Małgorzata Kasner, Živilė Pipinytė oraz Izolda Keidošiūtė Fot. ELTA
O repertuarze Festiwalu opowiadały Małgorzata Kasner, Živilė Pipinytė oraz Izolda Keidošiūtė Fot. ELTA

Polskie kino, które stało się inspiracją dla takich światowych mistrzów kinowych jak Martin Scorsese, w tym miesiącu zrzeszy miłośników dobrego kina na Litwie. Już we wtorek, 13 października, w Wilnie rozpocznie się jubileuszowy XV Festiwal Filmu Polskiego.

― W tym roku z okazji jubileuszu postanowiliśmy zmienić nazwę naszego święta kinowego, więc Tydzień Filmu Polskiego stał się Festiwalem Filmu Polskiego. Słowo „tydzień” kojarzy się z poszczególnymi ramkami czasowymi, w których się już nie mieścimy, ponieważ filmy będą pokazywane aż do końca miesiąca ― podczas wczorajszej konferencji prasowej mówiła Małgorzata Kasner, kończąca kadencję dyrektor Instytutu Polskiego w Wilnie, który właśnie jest organizatorem Festiwalu.

Tegoroczny Festiwal tradycyjnie zawiera dwie części.
Program główny składa się z najnowszych produkcji polskiego kina, filmów z ostatnich lat, nagrodzonych na największych festiwalach filmowych w Polsce i za granicą. Zaprezentowanych zostanie 11 nowych filmów (9 filmów dla dorosłych oraz 3 dla dzieci) w ramach programu głównego, oraz dodatkowy program specjalny ― retrospektywa twórczości pochodzącego z Wilna polskiego prozaika i reżysera Tadeusza Konwickiego, na którą składają się filmy wybrane przez krytyk filmową Živilė Pipinytė. W wybranych filmach zostanie pokazany związek Konwickiego z Wilnem.
Specjalnym gościem otwarcia Festiwalu w „Multikino” będzie m. in. Maria Konwicka ― córka reżysera Tadeusza Konwickiego.
Podczas wtorkowego otwarcia o godz. 18 zaprezentowany zostanie film w jego reżyserii „Ostatni dzień lata” z 1958 roku.
W ramach festiwalu także ma się odbyć spotkanie widzów z bohaterem filmu „Mój biegun” Janem Melą oraz spotkanie ze znanym polskim aktorem Robertem Więckiewiczem.

― Celem naszego Festiwalu jest pokazanie różnorodności współczesnego kina polskiego. W głównej części programu zaprezentowane zostaną zarówno prace debiutantów, jak też mistrzów filmowych. Będą to filmy różnych gatunków, filmy klasyczne i eksperymentalne. Każdy znajdzie coś dla siebie. Natomiast program specjalny jest przeznaczony dla widza szczególnego. Będzie to kino niezwykłe i bardzo ambitne, podczas którego po prostu wstyd będzie jeść popcorn ― żartowała koordynator festiwalu Anna Pilarczyk-Palaitis.
Tymczasem znane litewskie krytyki filmowe Živilė Pipinytė oraz Izolda Keidošiūtė tłumaczyły, dlaczego filmy polskiej produkcji tak wzruszają odbiorców na całym świecie i są inspiracją dla twórców.

― Polscy twórcy filmowi nie boją się poruszać tematów trudnych i niewygodnych. Polskie filmy wzbudzają dyskusje, a nawet spory i skandale w społeczeństwie, jak na przykład film „Pokłosie”, który wzbudził w Polsce ogromne kontrowersje — mówiła Izolda Keidošiūtė.
Zaś Živilė Pipinytė podkreśliła, że Polska ma bardzo dobrą Szkołę Filmową w Łodzi, z której wielu absolwentów pracuje w Hollywood.
― Polskie kino ma w sobie coś, czego brakuje w litewskich filmach. Polscy twórcy mówią o tym, co jest aktualne i mówią to w sposób niebanalny. Mają ścisłe relacje z historią, wchodzą z nią w kontakt i nie patrzą na nią wyłącznie jak na pomnik, z którego należy zdmuchiwać kurz — tłumaczyła Živilė Pipinytė.

Mówiąc o roli wątku historycznego w polskiej kinematografii, organizatorzy Festiwalu zwrócili uwagę na film „Miasto 44” Jana Komasy. Jak powiedzieli, film ten zrobiony jest z prawdziwym hollywoodzkim rozmachem i świetną współczesną muzyką. Opowiada historię Powstania Warszawskiego, która jest widziana przez pryzmat młodych Polaków, wkraczających w dorosłość w tak trudnym czasie.
Także wyróżniono film „Mój biegun” opowiadający o niesamowitym młodym podróżniku Jasiu Meli, który pokonał swoje słabości oraz udowodnił, że swoją tragedię można przekuć w zwycięstwo. Mela jest pierwszym w historii najmłodszym zdobywcą dwóch biegunów i zarazem jedyną niepełnosprawną osobą, która dokonała takiego wyczynu.
Pokazane zostaną także trzy thrillery ― „Jeziorak”, „Służby specjalne” oraz „Ziarno prawdy” ― ekranizację bestselleru Zygmunta Miłoszewskiego, w której zagrał Robert Więckiewicz.

Widzowie także będą mogli zobaczyć zwycięzców festiwalów filmowych w Polsce i na świecie. Zaprezentowany zostanie film „Bogowie”, który zwyciężył ubiegłoroczny festiwal w Gdyni oraz laureat tegorocznego festiwalu ― „Body/Ciało” Małgorzaty Szumowskiej.
Festiwal czeka także na najmłodszych widzów. Na program dla dzieci składają się animacje z cyklu „Bajki i baśnie polskie” oraz film fabularny o małych piratach „Szkrab na krańcach Piaśnicy” w reżyserii Marka Traskowskiego.
― Jest to zupełnie „inny” film i niezwykle podoba się dzieciom. Informacja sprawdzona, bo wypróbowaliśmy go już na swoich dzieciakach — żartowała Anna Pilarczyk-Palaitis oraz dodała, że filmy dla dzieci będą dostępne nie tylko z polską, ale też z litewską ścieżką dźwiękową.
***
Filmy XV Festiwalu Filmu Polskiego w dn. 13-20 października będą wyświetlane w 3 wileńskich centrach filmowych: „Multikino” (ul. Ozo 18), „Pasaka” (ul. Šv. Ignoto 4/3) oraz „Skalvija” (ul. Goštauto 2/15).
Obejrzeć filmy polskiej produkcji będzie można także w Kłajpedzie (24-25 października) oraz w Kownie (28-31 października).
Z programem festiwalu można zapoznać się na stronach internetowych www.lenkukinas.lt oraz www.lenkijosinstitutas.lt.
Print