Więcej

    Alternatywą dla obecnej koalicji może być rząd mniejszościowy

    Czytaj również...

    Sprawa regulacji dotyczących sprzedaży alkoholu może zadecydować o końcu koalicji rządzące

    Przewodniczący Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, Ramūnas Karbauskis, prowadzi nieugięcie antyalkoholową krucjatę na Litwie. Tymczasem socjaldemokraci mówią „stop”. Sprawa może już niedługo okazać się końcem z takim trudem tworzonej koalicji.

    – Różnice stanowisk w tej kwestii mogą okazać się języczkiem u wagi i przesądzić o losach koalicji, jednak jest to tylko jedna z kwestii, w których koalicjanci się różnią. Nie możemy zapominać np. o sprawie kodeksu pracy – wyjaśnia w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” dr Andrzej Pukszto, kierownik katedry politologii na Uniwersytecie im. Witolda Wielkiego w Kownie.

    „Chłopi” w sprawie walki o trzeźwość narodu nie zamierzają jednak iść na kompromis.
    „Jestem pewien, że zdołamy przyjąć przedstawione przez rząd i zatwierdzone przez komitet decyzje mimo wypowiedzi liderów partii w przestrzeni publicznej. Jest to dla nas bardzo ważne. Powiedziałem to otwarcie i mogę powtórzyć – również los koalicji może zależeć od tego głosowania. Jest to bowiem wielka o odpowiedzialność. Nie jest to kwestia porozumienia, lecz odpowiedzialności” – mówił w piątek, 19 maja, lider Litewskiego Związku Chłopów i Zielonych, Ramūnas Karbauskis.

    Oczywiście, takie twarde stanowisko współkoalicjanta nie może cieszyć socjaldemokratów. Lider partii, Gintautas Paluckas, podkreśla, że kierowane przez niego ugrupowanie popiera 80 proc. zgłoszonych propozycji, nie zamierza jednak godzić się na ultimatum.

    „Partnerzy koalicyjni przekazali nam, byśmy do wtorku powiedzieli, co popieramy, a czego nie popieramy. Tak też uczynimy. Wszelkiego rodzaju ultimatum z rodzaju „wszystko albo nic” brzmi bardzo dziwnie. Nie wiem, po co się aż tak gorączkować. W polityce należy rozmawiać, komentować, toczyć spory, jednak emocje są tu zbyteczne” – mówił Paluckas.

    W czym nie zgadzają się koalicjanci? Z 15 propozycji Chłopów i Zielonych socjaldemokraci nie popierają tylko trzech. Są za ograniczeniem godzin sprzedaży alkoholu, nie popierają jednak podniesienia wieku do 20 lat, od którego ma być dozwolone kupowanie napojów alkoholowych, jak również – zakazu sprzedaży alkoholu podczas nieodpłatnych imprez oraz w ogródkach kawiarnianych. Czy taka różnica zdań jest wystarczającym powodem do zakończenia współpracy między dwoma partiami, dowiemy się prawdopodobnie do końca tego tygodnia.

    – Socjaldemokraci zostali zepchnięci czy może raczej sami zepchnęli się na margines w tej koalicji. W tej chwili to rzeczywiście wieki dylemat, czy zostawać w rządzie, czy raczej być poza. Moim prywatnym zdaniem, łatwiej byłoby im w tej chwili podjąć próbę odbudowy swojej pozycji poza koalicją. W tej chwili ta pozycja jest bardzo słaba i choć pozostanie w rządzie kusi, socjaldemokratom raczej opłacałoby się w tej chwili koalicję opuścić – uważa Andrzej Pukszto.

    Przypomnijmy, że stworzenie aktualnej koalicji rządzącej nie było wcale łatwe. Po wygranych wyborach LZChZ prowadził przez ponad tydzień rozmowy, zarówno z konserwatystami z partii Związek Ojczyzny-Litewscy Chrześcijańscy Demokraci, która zdobyła w wyborach 31 mandatów, jak i z socjaldemokratami, którzy do sejmu wprowadzili jedynie 17 posłów.
    Już na początku socjaldemokraci sygnalizowali, że nie zgadzają się z propozycją LZChZ dotyczącą ściślejszej regulacji sprzedaży wyrobów tytoniowych i alkoholowych, a także z zaostrzeniem ustawy in vitro. Teraz nowego partnera do rządów znaleźć będzie na pewno jeszcze trudniej.

    – Alternatywą dla obecnej koalicji nie jest inna koalicja, ale rząd mniejszościowy. Wiele wskazuje na to, że zmierzamy właśnie ku takiemu rozwiązaniu. Mamy na Litwie już takie doświadczenie. Tak właśnie działał rząd Gediminasa Kirkilasa. Oczywiście, zwykle rząd mniejszościowy oznacza mniejszą stabilność, jednak w tym przypadku mogłoby to być dobre rozwiązanie. Lepszy jest rząd wewnętrznie zgrany, który dogaduje się z poszczególnymi partiami odnośnie konkretnych projektów, niż mieć koalicję złożoną z partii, z których każda śpiewa na inną melodię – wyjaśnia Pukszto.

    POPRAWKI DO USTAWY O KONTROLI
    ALKOHOLU PROPONOWANE PRZEZ LZChZ

    Napoje alkoholowe można byłoby nabywać od poniedziałku do soboty w sklepach i placówkach żywienia zbiorowego od godziny 10.00 do 20.00, a w niedziele tylko od 10.00 do 15.00. W późniejszych godzinach handel napojami alkoholowymi byłby dozwolony jedynie w placówkach żywienia zbiorowego i tylko do spożycia na miejscu.
    W proponowanych poprawkach napoje alkoholowe będą dostępne wyłącznie dla osób, które ukończyły 20 lat.
    Handel alkoholem oraz zakaz spożywania alkoholu ma obowiązywać w czasie trwania zawodów sportowych w salach. Oprócz tego, proponuje się zakazać reklamy tych trunków. Zakaz ten nie obowiązywałby jedynie w przypadku oznakowywania alkoholu w miejscach sprzedaży.
    Nowy tryb sprzedaży i spożywania alkoholu ma być wprowadzony podczas płatnych i nieodpłatnych imprez. Podczas nieodpłatnych imprez zabroniony byłby handel alkoholem, podczas płatnych natomiast byłby dozwolony w sposób ograniczony – można byłoby kupić napoje o mocy nieprzekraczającej 7,5 procent.

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Wileńskie groby nie ujawniają łatwo swoich tajemnic 

    Poszukiwania przywódcy wileńskich reformatów rozpoczęło Centrum Badania Ludobójstwa i Ruchu Oporu Mieszkańców Litwy (lit. Lietuvos gyventojų genocido ir rezistencijos tyrimo centras - LGGiRTC).  Inicjatywa wyszła od litewskich reformatów – Propozycja rozpoczęcia poszukiwań wyszła od środowiska litewskiego Kościoła reformowanego, dla którego niewątpliwie...

    Połączenie tradycji i współczesności. Noc Świętojańska w Rudominie

    Najkrótsza noc w roku jest hucznie obchodzona w Rudominie od wielu lat i stała się najważniejszym z wydarzeń organizowanych przez Centrum Kultury w Rudominie. W tym roku ponownie organizatorzy mówią o rekordowej widowni. Kolejny rekord w Rudominie i zaproszenie do...

    Film o sile pamięci przekazywanej z pokolenia na pokolenie

    Film powstawał w ubiegłym roku m.in. na Litwie. Realizatorzy odwiedzili okolice wsi Mamowo, Inklaryszki, Połuknie i oczywiście cmentarz na Rossie. W produkcję zaangażowali się również Polacy z Wileńszczyzny. O miejscach związanych z powstaniem styczniowym i jego bohaterami opowiadali: Irena...

    Zginęła cała wioska… Pamięć przywrócona [Z GALERIĄ]

    Ilona Lewandowska: Kim byli mieszkańcy Pirciupi w czasie wojny?  Rytas Narvydas: Zwykli, spokojni ludzie, zajmujący się rolnictwem, pszczelarstwem. Jeśli chodzi o skład narodowościowy, byli to przede wszystkim Litwini, choć wieś w okresie międzywojennym znajdowała się w granicach Polski. Dlaczego zginęli?...