W Kowalczukach zabrzmiał pierwszy dzwonek

0
39
Trudno wyobrazić sobie inaugurację nowego roku szkolnego bez brzmienia „pierwszego dzwonka”, trzymanego w małych rączkach pierwszoklasistki, niesionej w dorosłych ramionach maturzysty

„Wasi poprzednicy w minionym roku szkolnym wykazali się bardzo dobrą wiedzą podczas egzaminów maturalnych. Musicie więc trzymać fason, wszyscy tutaj liczymy na was” – podczas uroczystej inauguracji nowego roku szkolnego zwracał się do maturzystów Zygmunt Jaświn, dyrektor Gimnazjum im. Stanisława Moniuszki w Kowalczukach.

Wypoczęta, opalona, rozweselona i nastawiona na pracę społeczność gimnazjum zebrała się , 3 września, w auli szkolnej na uroczystość Pierwszego Dzwonka. Nie obeszło się bez tradycyjnych i obowiązkowych atrybutów tego święta – pierwszaki z ciekawością

przyglądający się nowym kolegom, maturzyści, z nostalgią obserwujący ostatnie swoje święto Pierwszego Dzwonka, morze kwiatów dla nauczycieli, wzruszające przemówienia przedstawicieli administracji szkolnej, rodziców i samych uczniów oraz miłe występy na scenie, co dotyczy zwłaszcza tych najmłodszych – pierwszaków, którzy na niej dopiero zadebiutowali. Tymczasem „zerówkowicze”, dla umilenia pobytu w nieznanym dotychczas otoczeniu, byli częstowani smacznymi lizakami. Warto zaznaczyć, że oprócz administracji szkolnej, grona pedagogicznego, uczniów i rodziców udział we wczorajszym święcie wzięli też przedstawiciele samorządu rejonu wileńskiego, Służby Ochrony Granicy Państwowej oraz Straży Granicznej ze Szczecina.

Na szkolnej scenie zaliczyli swój debiut też uczniowie klasy pierwszej

W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Zygmunt Jaświn zaznaczył, że nowy rok szkolny w gimnazjum rozpoczyna w pozytywnych nastrojach z powodu pracowitych uczniów i wspaniałej kadry pedagogicznej.
– Osobiście, cieszę się z dobrych wyników egzaminów maturalnych minionego roku szkolnego. Tak naprawdę, z wyjątkiem jednego, niedużego potknięcia, wyniki ze wszystkich przedmiotów egzaminacyjnych są dobre i bardzo dobre. Szczególnie dobrze nasi uczniowie wypadli z języków, w tym też litewskiego, który, jak wiadomo, teraz jest bardziej trudny do składania z powodu ujednoliconego programu. Jednak nikt go nie oblał, wszyscy pomyślnie złożyli egzamin. Szczególnie dobrze udało się złożyć egzamin z języka rosyjskiego – w tym gronie mamy aż pięciu „setkowiczów”, którzy uzyskali maksymalną liczbę punktów – wymieniał zasługi maturzystów dyrektor gimnazjum.

Zaznaczył też, że w ciągu lata w szkole tradycyjnie dokonano drobnych remontów, w przyszłości rozpoczną się znacznie większe zmiany.
– Większy remont będzie czekał całą placówkę już w przyszłym roku. W tym roku jest sporządzany projekt renowacji naszego gimnazjum ze środków samorządowych. Jeżeli wszystkie dokumenty zostaną załatwione, a środki wydzielone, to ruszy cała renowacja – ocieplenie gmachu, wymiana dachu, remont ścian, drzwi i podłogi. Czekamy więc na dobre wiadomości – powiedział Zygmunt Jaświn.

Dla umilenia pobytu w nieznajomym dotychczas otoczeniu zerówkowicze byli częstowani smacznymi lizakami.

Dyrektor cieszył się też z hojności polskich sponsorów, którzy w tym roku załatwili wyprawki dla sporej części uczniów gimnazjum. Plecaki z pełnym wyposażeniem dla pierwszaków ufundowała Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” ze środków Senatu RP. Wyprawki dla „zerówkowiczów”, a także uczniów klas drugiej, trzeciej i czwartej, ufundowało Legionowskie Stowarzyszenie Amicus, spod Warszawy.

Naukę w Gimnazjum im. Stanisława Moniuszki w Kowalczukach rozpoczęło około 150 uczniów, łącznie z grupą przygotowawczą. Klasa maturalna liczy w tym roku 16 osób, tyle samo maluchów przyszło też do zerówki. Natomiast w klasie pierwszej proces gryzienia granitu nauki rozpoczęło dwunastu uczniów pod opieką wychowawczyni Ireny Fediuk.
– Obecnie nie możemy skarżyć się na niż demograficzny, ponieważ w klasach od pierwszej do szóstej z roku na rok notujemy rosnącą liczbę uczniów. Przed kilku laty było trudniej, z uwagi na fakt, że nie mamy w szkole klasy ósmej. Na szczęście, nie wygląda już na to, żeby problem skompletowania klasy powtórzył się w najbliższej przyszłości – powiedział dyrektor gimnazjum.

Nowy rok w polskich szkołach na Wileńszczyźnie rozpoczęło około 12 tysięcy uczniów, w tym około tysiąca pierwszaków. Ogółem, w ławkach szkolnych w całym kraju zasiadło ponad 323 tys. uczniów, o ponad 3 tys. mniej niż przed rokiem.

Fot. Marian Paluszkiewicz

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.