24
Mariusz Pilis: chciałbym, żeby język polski na Litwie zajął należne mu miejsce

Mariusz Pilis, reżyser, scenarzysta filmowy, dziennikarz i korespondent wojenny od dwóch miesięcy tworzy w Wilnie TVP Wilno. W rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opowiada o nowym polskim projekcie i wyzwaniach, z jakimi muszą się zmierzyć jego twórcy.

 

Przebywa Pan w Wilnie od listopada, pracując nad tworzeniem podstaw nowo powstającej TVP Wilno. Na jakim etapie znajduje się obecnie ta inicjatywa?

W tej chwili przede wszystkim szkolimy zespół. Jesteśmy już w drugim miesiącu szkoleń i warsztatów, zbudowaliśmy już newsroom, mamy swoje pomieszczenia w Domu Kultury Polskiej, ludzie jeżdżą na zdjęcia, przygotowujemy konkretne wydania programowe. Na dziś nasz największy kłopot, to brak pracowników technicznych. Tu nie da się wyszkolić kogoś w ciągu tygodnia czy miesiąca. Szukamy więc szczególnie ludzi, którzy rozumieją, czym jest kamera, realizacja światła, obrazu. W tej chwili mamy już zespół, który jest zdolny do podjęcia zadań dziennikarskich i produkcyjnych w obrębie programu, który ma wystartować w 2019 r.

Stawiamy na przeszkolenie nowych ludzi, którzy na szczęście są bardzo chłonni, szybko się uczą i mają chęć do pracy.

Stawiamy na przeszkolenie nowych ludzi, którzy na szczęście są bardzo chłonni, szybko się uczą i mają chęć do pracy.

Jako człowiek z dużym doświadczeniem w przygotowywaniu programów informacyjnych i budowaniu zespołów, które zdobyłem m.in. tworząc od podstaw TVP Info, doskonale wiem jednak, jak wielka rotacja ludzi ma miejsce w zespołach przygotowujące informacje, więc na nabór nowych osób jesteśmy gotowi cały czas.

Jak wielka ma być docelowo ekipa TVP Wilno?

Po prowadzenia nowej inicjatywy potrzebujemy w sumie ok. 40 osób. Mówię tu o administracji, zarządzaniu, produkcji, pracownikach technicznych, dziennikarzach. Niestety, okazuje się, że na Wileńszczyźnie nie ma wystarczających rezerw ludzkich do realizacji tego rodzaju projektu. Stawiamy więc na przeszkolenie nowych ludzi, którzy na szczęście są bardzo chłonni, szybko się uczą i mają chęć do pracy. Zgodnie z planami w przyszłym roku mamy do przygotowania codzienny, 15 minutowy program informacyjny, a to oznacza, że codziennie musimy zebrać z miasta, z regionu, co najmniej 7 materiałów, a do togo potrzeba naprawdę fabryki ludzi. Do tego planujemy 2 programy publicystyczne, jeden w sobotę a drugi w niedzielę, każdy w granicach 30 min. To duże wyzwania, zwłaszcza dla młodego zespołu.

Kiedy będziemy mogli oglądać pierwsze powstające w Wilnie programy informacyjne?

Nie mamy konkretnego momentu, w których musimy wystartować. Zawsze powtarzam, że zaczniemy wtedy, gdy będziemy gotowi. Nie możemy doprowadzić do sytuacji, gdy coś nam się na moment uda, a potem zaraz wszystko posypie. W telewizji nie powinny zdarzać się takie błędy, wpadki, wszystkie procedury powinny być podopinane. Uważam, że jeśli udałoby się doprowadzić do takiej sytuacji, będziemy mogli rozpocząć nadawanie naszych codziennych wydań na przełomie marca i kwietnia. To byłoby fantastyczne, ale podchodzę do tego z pokorą. Jak już mówiłem, mam duże doświadczenie w budowaniu zespołów i wiem, że należy się spieszyć rozumnie..

W maju, gdy rozpoczęły nadawanie na Litwie cztery polskie programy telewizyjne premier Litwy Saulius Skvernelis mówił o konieczności obecności polskich programów, jako przeciwwagi dla rosyjskiej propagandy. Czy tego rodzaju cele stawiane są również przez TVP Wilno?

Projekt, które realizację rozpoczynamy nie zrodził się w Telewizji Polskiej, choć oczywiście, z udziałem TVP. Ten projekt powstał przede wszystkim z inicjatywy polskiego rządu. Według mnie jest to projekt cywilizacyjny, który ma wzmocnić polskość, ma wzmocnić kulturę języka polskiego na Litwie. Ma on wypełnić przestrzeń, którą Rosjanie zwolnili w nadawaniu naziemnym, ze względu na decyzję Litwy. Mamy w tej chwili pewną otwartość na linii Polska-Litwa, co jest bardzo odczuwalne. Wszystko zostało doskonale omówione na poziomie premierów obu krajów i rozpoczynamy budowę czegoś, co może służyć wzmocnieniu polskości na Litwie, ale także dobru polsko-litewskich relacji. Jeśli chodzi o moje własne doświadczenie – byłem korespondentem TVP (Wiadomości) na Ukrainie, mam swoje doświadczenie również jako dokumentalista, bo właściwie przez 10 lat w czasie wojen w Czeczenii poruszałem się po terenie Kaukazu, mam więc swoje obserwacje na temat tego, jakie zagrożenie niesie obecnie Rosja. Poza tym, połowę swojego życia przeżyłem w bloku tzw. Państw demokracji ludowej, stąd mam pewną wrażliwość, zrozumienie sytuacji, które potrafię przełożyć na czasy dzisiejsze. Mam świadomość problemów, których doświadczamy także w czasie prowadzenia warsztatów w Wilnie. Widzimy jak wielką dewastację poczyniły tutaj rosyjskie media. Czy uda to się odwrócić? Na pewno nie szybko, to nie będzie łatwe, jednak pierwsze kroki zostały poczynione.

Jakie cele, które ma realizować TVP Wilno uważa Pan za najważniejsze?

Bardzo bym chciał, by język polski powrócił tutaj na należne mu miejsce

Bardzo bym chciał, by język polski powrócił tutaj na należne mu miejsce

Chciałbym, żeby polski język na Litwie stał się modny. Chciałbym, żeby kojarzył się dobrze cywilizacyjnie. Budujemy projekt tożsamościowy, który będzie drogi wszystkim Polakom na Wileńszczyźnie, którzy sami będą tworzyli, by pokazać samych siebie i dyskutować między sobą w języku polskim o ważnych dla nich sprawach. Bardzo bym chciał, by język polski powrócił tutaj na należne mu miejsce, aby przestał być marginalizowany, spychany w jakąś niszę. Język polski nie zasługuje na takie traktowanie, zasługuje na to, by na Wileńszczyźnie współkształtować relacje kulturowe, pomiędzy Polakami, ale także w odniesieniu do środowiska litewskiego z którym, mam nadzieję, że będziemy coraz lepiej się rozumieć.

Rozmawiała Ilona Lewandowska

24 odpowiedzi to Mariusz Pilis: chciałbym, żeby język polski na Litwie zajął należne mu miejsce

  1. Brawo. Bardzo się cieszę, że ta inicjatywa rusza.

  2. czarek mówi:

    Wspanialy projekt i zycze powodzenia . Z mojej strony dodalbym ze ” Chciałbym, żeby polski język na Litwie stał się potrzebny “. Zeby na Litwie jezyk polski stal sie konkurencyjny , pomocny . Zeby dzieki znajomosci tego jezyka moznabylo znalesc dobra prace , zyc i rozwijac sie po polsku .

  3. Mateusz mówi:

    Powodzenia!!! Aby ta tv była uzupełnieniem i łącznikiem języka polskiego w tym kraju i regionie!!

  4. Mir mówi:

    Mam nadzieję, że ta telewizja będzie rzetelnie przekazywać informacje z Wilna i Wileńszczyzny, a nie okaże się zwykłą tubą propagandową, która powstała tylko po to by mieszać, i dzielić. Mam nadzieję, że projekt jest robiony w dobrym celu, bo w innym przypadku czeka go tylko porażka.
    A. Lutostański, M.Pilis to Twój ziomal na misji w Wilnie:-)
    M.Pilis, jakie zagrożenie niesie Rosja?

  5. Paweł Badyl mówi:

    Trzymam kciuki. Oby to była polska telewizja a nie jakiejś GP

  6. Mirze ziomal? W jakim sensie?

  7. Mir mówi:

    Jura, napięcie, Zawiercie:-)

  8. ania mówi:

    Jakie pan Pilis ma sukcesy odnośnie wzmocnienia polskości na Ukrainie gdzie pracował kilka lat?

  9. Jur mówi:

    Dobrze, że głośno się mówi o potrzebie zaistnienia języka polskiego w publicznej komunikacji na Litwie. Może zniknie symptomatyczna sytuacja kiedy kelnerka w wileńskiej restauracji bała się mówić po polsku z gośćmi z Polski aby nie stracić pracy, lub zostać ukarana. Tak było przecież parę lat temu kiedy pracownicy kolei w czasie przerwy na posiłek mówili po polsku i zostali ukarani.

  10. Mir mówi:

    Jur, na problemy dyskryminacyjne wobec Polaków ta telewizja wpływu mieć nie będzie, ewentualnie może nagłaśniać jak władze TVP pozwolą. Już dawno powinna być lista różnych lokali w Wilnie prowadzonych przez Polaków, gdzie każdy turysta z Korony miałby możliwość skorzystania z tych usług i dania zarobienia rodakom

  11. Ali mówi:

    @Mir : Pomysł z listą lokali bardzo ciekawy. Myślę, że TVP Wilno powinno emitować reklamy podkreślające polską narodowość reklamodawców. W gruncie rzeczy da się to zrobić wyłącznie poprzez media, zwłaszcza elektroniczne, bo reklam tradycyjnych w formie szyldów i napisów po polsku nie można się umieszczać na zewnątrz, gdyż zakazuje tego litewska ustawa językowa.
    Tak więc i pod tym względem TVP Wilno ma do odegrania istotną rolę i wierzę, że tak się stanie.

  12. Jur mówi:

    do Mir.Bardzo pszepraszam ale tak się składa hotele,restauracje,apteki nie tylko powinny umieć obsłużyć turystów w ich języku i powinny nawet drukować informacje lub np menu w języku gości.To jest komercja a nie polityka.Ja byłem w Druskiennikach w sanatorium i nie było siły aby dowiedzieć się co będzie na śniadanie,obiad lub kolacje.Nazwy litewskie były niezrozumiałe i mimo licznych próśb nie udało się wywieśić chociaż kardki po polsku. Coś mi się tu nie zgadza….

  13. Jur mówi:

    do Mir.Bardzo pszepraszam ale tak się składa hotele,restauracje,apteki nie tylko powinny umieć obsłużyć turystów w ich języku i powinny nawet drukować informacje lub np menu w języku gości.To jest komercja a nie polityka.Ja byłem w Druskiennikach w sanatorium i nie było siły aby dowiedzieć się co będzie na śniadanie,obiad lub kolacje.Nazwy litewskie były niezrozumiałe i mimo licznych próśb nie udało się wywieśić chociaż kardki po polsku. Coś mi się tu nie zgadza….

  14. Mir mówi:

    Ali, np. we Lwowie nie ma problemu, żeby zjeść w polskiej restauracji. Inicjatywa powstania TVP Wilno jest dobrym pomysłem, ale niestety mam obawy jak w rzeczywistości będzie wyglądała linia tego kanału.
    Jur, niestety w takim kraju nawet komercja podlega polityce co napisał Ali o szowinistycznej ustawie językowej. Z problemem jednojęzyczności w sanatorium w Druskiennikach powinni się zainteresować polscy posłowie, bo przecież Polacy jeżdżą tam na kuracje, a karta dań po polsku to powinna być norma

  15. Tytus Rzymski mówi:

    problemy będę niemal na pewno, miejmy nadzieję że uda się je pokonać – na tym polega życie 🙂
    mir pisze:
    rzetelnie przekazywać informacje z Wilna i Wileńszczyzny, a nie okaże się zwykłą tubą propagandową, która powstała tylko po to by mieszać, i dzielić
    a ja już pytam: – jakie jest kryterium rzetelności i kto ja ocenia ?
    – czym różni się zwykła tuba propagandowa od niezwykłej tuby propagandowej ? czy tubą propagandową jest: BBC, CNN, TVN, TVPinfo, Россия 1, vaticannews.va, Al-Dżazira ? wybrane z nich czy wszystkie ?
    ludzie mają różny światopogląd, na podstawie własnego światopoglądu budują osąd, konflikt (światopoglądowy wynikający z różnej jednak historii okupacji radzieckiej) nieunikniony ale konflikt może być twórczy i takich konfliktów życzę, ścieranie się dyskutowanie, poszukiwanie PRAWDY (prawnie:obiektywnej) szacunku do Ludzi o odmiennych poglądach ! i rozmów ad rem nie ad personam. I skazani będziemy na SUKCES 🙂 miłego dnia

  16. Mir mówi:

    Tytus Rzymski, oooo widzę, że odkopałeś się spod śniegu:-) Negatywnie oceniasz, np.TVN, a teraz się pytasz czy jest on tubą propagandową, a na dodatek nie wiesz co to jest rzetelność dziennikarska. Koniecznie musisz zapisać się na studia dziennikarskie. Na „sukces” jest skazany Trampek, co by nie zrobił zawsze go ogłosi:-) Jeszcze rząd warszawski też to robi:-)

  17. Tytus Rzymski mówi:

    hej Mir żyję jak widzisz 🙂
    prawda jest prawdą bez względu na to co się o niej mówi (że np. leży gdzieś pośrodku) trochę jestem dziennikarzem (mam legitymację ale prawie nie pisuję) studiów dziennikarskich nie kończyłem może i chętnie by takowe zrobił ale nie o tem (…), wiesz nie znam “niezależnych” mediów, każdy od czegoś i kogoś zależy (a od pieniędzy i funduszy to już w szczególności), rzetelność – dobre słowo – ale sama rzetelność to za mało w dociekaniu prawdy, potrzeba jeszcze czegoś więcej, a Ona jest tego warta 😉
    Trampek to Trump ? – [tak] nie tylko amerykanie ogłaszają sukces wszem i wobec, generalnie żyjemy w czasach rządów informacji /pijaru i public relations np.: nie ten antysemita kto nie lubi żydów a ten kogo nie lubią żydzi (jak mawia Pan Michalkiewicz),
    puentując Telewizja Polska w Wilnie to Dobry znak czasu, oby był to Dobry znak i przysłużył się dobrze dobrym ludziom.
    a komu się nie podoba zawsze może wyłączyć odbiornik (koniecznie: “wyciągając wtyczkę” jak w matriksie)
    ps. nie odpowiedziałeś na pytania draniu,
    Jezus też mówił o sobie “ja jestem drogą Prawdą i życiem
    oraz
    Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy
    (vide “mieszać i dzielić”)
    “to po co taka telewizja” “misja” “ekscytacja” “ciekawy temat” “prawda” “sensacja” “oglądalność” “wpływ”
    -dobrego dnia wszystkim-.

  18. Dudak mówi:

    Z moich obserwacji wynika,że początkowo nasi rodacy (ci w dojarzałym wieku) rzucili się do oglądania TVP Info oraz TVP Historia,pożniej to się nieco zmieniło :TVP Historia pozostała na szczycie,TVP Info spadło na trzecie miejsce,a TVP Polonia powróciła do łask naszej wileńskiej widowni. TVP Info straciło z racji tego,że stało się tubą partii PiS,co było wyraźnie widać podczas kampanii wyborczej do samorządów RP.

  19. Mir mówi:

    Tytus Rzymski, dobrze,że miałeś stały dopływ tlenu:-) TVP to nie jest prywatny biznesik jej prezesa i jego politycznego środowiska, tylko utrzymywana z PUBLICZNYCH (czyli Polaków) środków, więc powinna im służyć, rzetelnie i uczciwie informować. Niestety tak nie jest dlatego można się obawiać co do przyszłej TVP Wilno
    Dudak, upolitycznienie TVP Info (propaganda o wiele większa niż za PO), a do tego prymitywność tego przekazu powoduje, że na Wileńszczyźnie ludziom się to ciężko ogląda

  20. Dudak mówi:

    I jeszcze jedno : czas bić na alarm w związku z fatalną jakością odbioru polskich programów na Litwie.Mieszkam blisko Trok – tylko 5 km.Można pisać na FB do tych głupków i kłamców z AB “Lietuvos radijo ir televizijos centras” albo TVP Polonia.Kiedy z miesiąc temu napisałem do tych pierwszych ,to jakość odbioru się poprawiła,ale po półtorej miesiąca znowu się pogorszyła.I powiedzcie mi,że to nie polityka…

  21. TVP jest bardzo dobrą, polska telewizją. Nie ma tam antypolonizmu jak na tvnie. Nie chciałbym by moi rodacy na Litwie oglądali antypolska telewizję i myśleli że my w Koronie, w Macierzy tak myślimy jak mówi tvn czy agora. Polsat też niestety zbyt często prezentuje antypolski punkt widzenia.
    Także warto oglądać tvp. A ciekawe że często ci którzy mówią, że to tuba pisu to jak tvp była w rekach PO i pokazywała rzeczywistość w taki sam sposób jak prawie wszystkie media wtedy (czyli była tubą lewicowo liberalnej PO) to tym samym ludziom to nie przeszkadzało. Dziś mamy pluralizm. Można oglądać niepolskie telewizje i polskie. Za rządów PO tylko niepolskie. Wtedy media polskie, prawicowe były spychane na margines. Rozwalono nieodżałowane Uważam Rze. Teraz w końcu jest normalnie.

  22. Mir mówi:

    Adam Lutostański, do normalności jeśli chodzi o mainstreamowe media to jeszcze daleko. TVP może jest dobrą, ale rządowi telewizją co w niektórych aspektach niekoniecznie oznacza, że propolską. W programach publicystycznych same towarzystwo wzajemnej adoracji, brak merytorycznej dyskusji i różnych punktów widzenia. Przemilczanie ubiegłorocznej 100 rocznicy zwycięskiej obrony Lwowa i Przemyśla przez Orlęta nad ukraińcami, brak zaproszeń dla dziennikarzy prawicowych czy propaganda prorządowa

  23. Vytautas Rudis mówi:

    Džiaugiuos ir sveikinu savo brolius ir seseris lenkų kilmės lietuvius už gimtosios LENKŲ kalbos puoselėjimą. Teprabyla jūsų namuose radijas ir televizija lenkų kalba, kas skatins kultūros augimą, tautinės savimonės ir identiteto ugdymą. Sėkmės p. Mariusz Pilis projektui!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.