Propozycja rządzących: za ziemię – las lub „rekompensata” pieniężna

1
26
W stolicy na zwrot ziemi oczekuje wciąż prawie 3 tys. prawowitych właścicieli Fot. Marian Paluszkiewicz

W stolicy na zwrot ziemi oczekuje wciąż prawie 3 tys. prawowitych właścicieli, czyli ok. 43 proc. wszystkich ubiegających się. Posłowie z partii AWPL-ZChR zgłosili w sejmie poprawkę do Ustawy o przywróceniu prawa własności obywateli do pozostałej nieruchomości. Poprawka daje właścicielom ziemi możliwość otrzymania rekompensaty za niezwróconą ziemię w miastach w postaci zalesionej działki na terenie wiejskim lub, jak poprzednio, w postaci rekompensaty pieniężnej. Mieszkańcy ubiegający się o zwrot ziemi mogą wyrazić swą wolę do 1 maja br. Możliwość ta dotyczy również osób, których ziemia po 1 czerwca 1995 r. została dołączona do granic administracyjnych miasta.

Nowa poprawka daje możliwość osobom, które ubiegają się o zwrot ziemi w miastach, wybrać sposób rekompensaty w postaci równowartej działki przeznaczenia leśnego. Od dnia 1 marca 2015 r. takiej możliwości wyboru nie było.

„To ostatnia czerwona kartka i ostrzeżenie, że więcej żadnych zmian nie będzie, kompensata będzie tylko w formie pieniężnej” – uprzedza poseł z komitetu ds. wsi Kazys Starkevičius.

Jarosław Narkiewicz Fot. M.P.

– 8 listopada 2018 r. została przyjęta nowelizacja 21 art. cz. 6-7 do ustawy o zwrocie ziemi, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2019 r. Część 6. artykułu przewiduje, że obywatel, który ubiega się o zwrot ziemi, lasu, zbiorników wodnych na terenie wiejskim albo na terenie przyłączonym do samorządu miejskiego po 1 czerwca 1995 r., ale nie wskazuje miejsca, w którym chciałby otrzymać ziemię, las czy zbiornik wodny, albo we wskazanym terminie nie odpowiada na wezwanie lub nie wybiera z wolnego funduszu odpowiedniej działki, albo w wybranym miejscu nie ma wolnego funduszu ziemi, którą by można byłoby projektować – wówczas państwo ma prawo wypłacić takiej osobie rekompensatę pieniężną – w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” komentuje Grzegorz Sakson, radny stołecznego samorządu, prezes Związku Prawników Polaków na Litwie.

Kolejna poprawka została przyjęta do art. 21 cz. 7 i dotyczy osób, które czekają na tzw. nową działkę pod budowę w Wilnie o powierzchni do 12 arów. Ten przepis stanowi, że jeżeli osoba wzywana do urzędu w ustalonym terminie nie zjawia się na zebraniu i nie wybiera działki pod budowę lub w ciągu miesiąca nie wybierze sobie odpowiedniej z zaproponowanych działek lub w danym mieście nie ma możliwości sformowania działek z powodu braku wolnego funduszu ziemi, to tym osobom wypłaca się rekompensatę w formie pieniężnej.

– Ustawa jest powszechna, dotyczy całego kraju. W Wilnie w kolejce na nową działkę pod budowę czeka 2 649 osób. Dla Wilna ten zapis nie będzie stosowany, ponieważ ustawodawca w art. 21 cz. 7 przewidział, że ten przepis ma zastosowanie tylko wówczas, gdy działek jest tyle, że można zaproponować każdemu po jednej działce, a więc działek w Wilnie musiałoby być co najmniej tyle, ile jest osób oczekujących na nową działkę pod budowę w Wilnie (2 649). Nowe poprawki do ustawy zostały przyjęte, by rzekomo zakończyć reformę rolną w 2019 r., wypłacając symboliczne rekompensaty pieniężne – mówi Grzegorz Sakson.

Grzegorza Sakson Fot.M.P.

Narodowa Służba Rolna będzie informowała pretendentów do zwrotu ziemi o sformowanych działkach. Grzegorz Sakson podaje przykład: jesienią zaproszono 450 osób, by mogły wybrać działkę spośród 141 zaproponowanych. Tylko 48 osób zdecydowało się wybrać działkę. Inni czekają na działki bardziej wartościowe, zaprojektowane w dzielnicach bardziej atrakcyjnych i z możliwością dobrych warunków zabudowy. Działki nie są ekwiwalentne, mają różną wartość – przy ich wyborze wchodzą w grę: położenie geograficzne, usytuowanie działki, jej przeznaczenie (komercyjne czy pod budownictwo domów wielomieszkaniowych czy domów indywidualnych). Jeżeli osoba na piśmie 3 razy odmówi przyjęcia proponowanej działki, spada na koniec kolejki.  Co prawda, takich przypadków brak.

Poseł AWPL-ZChR Jarosław Narkiewicz podkreśla, że kolejna poprawka do art. 21, cz.4 daje możliwość wyboru mieszkańcom, którym państwo nie może zwrócić w naturze ich ziemi posiadanej w mieście. Nowelizacja została uchwalona przez sejm 11 stycznia 2019 r. Ma ją jeszcze podpisać prezydent, przypuszczalnie wejdzie w życie od 1 lutego.

– Właściciele ziemi, którzy ubiegają się o jej zwrot w Wilnie, będą mogli do 1 maja zadecydować, czy zamiast posiadanej ziemi w Wilnie wziąć „kompensatę” pieniężną czy zastąpić zalesioną działką na terenie wiejskim, znajdującym się na ewidencji Ministerstwa Rolnictwa. Nowelizacja stwarza możliwość skorzystania z wyboru – komentuje poseł Jarosław Narkiewicz.

Wysokość finansowej „kompensaty” się nie zmienia.

– Wysokość kompensaty pieniężnej nie jest oczywiście odpowiednia do wartości rynkowej. Cena ta jest ustalona przez państwo i jest w rzeczywistości o wiele niższa – mówi poseł.

Zgodnie z rządową metodyką za hektar ziemi rolnej płaci się 2 891,52 euro, natomiast za ziemię przeznaczoną w chwili nacjonalizacji pod zabudowę – 22 242,8 euro. Warto podkreślić, że cena rynkowa jednego ara ziemi w litewskiej stolicy wynosi mniej więcej tyle samo, ile państwo płaci za… hektar.

 

 

 

 

1 KOMENTARZ

  1. No i co tu powiedzieć ? Jest różnica pomiędzy sumą za ar w stolicy a hektarem na wsi ? Tylko jedna myśl ciśnie się do głowy,że to grabież w biały dzień .W dodatku jest to ultimatum – nic innego !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.