1
Echa wizyty Grybauskaitė w Polsce:dźwięczny akord czy spóźnione spotkanie

Podczas ostatniej państwowej wizyty prezydent Grybauskaitė w Polsce doszło do spotkania trojga Prezydentów: Litwy, Polski oraz prezydenta Ukrainy Petro Poroszenki Fot. EPA-ELTA

– Prezydent straciła dobrą okazję, by wpisać się do historii Polski i Litwy jako polityk mogący rozwiązać problemy, które nie zostały rozwiązane w ciągu 25 lat – w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” ocenia urzędowanie prezydent Dalii Grybauskaitė publicysta i dziennikarz Rimvydas Valatka. Prezydent Litwy Dalia Grybauskaitė w ubiegłym tygodniu po dziesięcioletniej przerwie udała się z oficjalną dwudniową wizytą państwową do Polski. Była to ostatnia wizyta na najwyższym szczeblu kończącej kadencję głowy państwa litewskiego.

Rimvydas Valatka ocenia tę wizytę prezydent Grybauskaitė jako spóźnioną o co najmniej 9 lat. Pierwsza oficjalna wizyta państwowa Dalii Grybauskaitė w Polsce miała miejsce w 2009 roku.

Z kolei Urząd Prezydenta Litwy określa decyzję litewskiej prezydent, by z ostatnią wizytą państwową udać się do Warszawy, jako dźwięczny akord, wskazujący, że stosunki między Polską i Litwą są bardzo dobre.

„Dźwięczny akord na koniec kadencji, by z ostatnią wizytą na najwyższym szczeblu udać się do Polski. Najczęściej zwraca się uwagę, dokąd wybrany prezydent udaje się z pierwszą wizytą, ale nie mniej ważna jest ostatnia wizyta. Decyzja prezydent w rzeczywistości pokazuje, że teraz nasze stosunki z Polską są dobre, że mamy wspólne interesy. Świadczą o tym porozumienia podpisane w trakcie wizyty w dziedzinie bezpieczeństwa oraz przyjęcie wspólnych deklaracji” – we wtorkowym wywiadzie dla rozgłośni „Žinių radijas“ powiedział doradca prezydent Nerijus Aleksiejūnas.

Jak mówił doradca, dwudniowa wizyta w Polsce przebiegała we wspaniałej atmosferze. Przywódczyni państwa litewskiego podczas spotkań porozumiewała się w czterech językach – mówiła po polsku, angielsku, litewsku i rosyjsku. Prezydenci obu państw zapewniali o bliskich jak nigdy dotąd relacjach i o wspólnym stanowisku wobec wyzwań geopolitycznych.

Podczas wizyty zostało podpisane porozumienie techniczne dotyczące ustanowienia bezpiecznego połączenia umożliwiającego wymianę informacji radiolokacyjnej między siłami zbrojnymi obu państw oraz list intencyjny dotyczący afiliacji w czasie pokoju Zmechanizowanej Brygady Piechoty „Żelazny Wilk” Sił Zbrojnych Republiki Litewskiej i 15. Brygady Zmechanizowanej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej do Dowództwa Wielonarodowej Dywizji Północny Wschód.

Pranckietis (od lewej) poinformował, że w Warszawie podczas spotkań z marszałkami Sejmu i Senatu, Markiem Kuchcińskim i Stanisławem Karczewskim, otrzymał propozycję dołączenia Litwy do współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Trójkąta Weimarskiego Fot. EPA-ELTA

Przywódcy Polski i Litwy wymienili się również najwyższymi odznaczeniami państwowymi. Prezydent Republiki Litewskiej Dalia Grybauskaitė otrzymała od prezydenta Andrzeja Dudy najwyższe polskie odznaczenie państwowe, Order Orła Białego. Prezydent Polski został odznaczony Orderem Witolda Wielkiego ze Złotym Łańcuchem.

– Ordery są przyznawane nie dlatego, że człowiek na nie zasłużył, a w jakichś innych celach, jak np. awanse, wkład w przyszłe stosunki itd. Dlatego orderu nie należy oceniać jako jakiegoś wydarzenia, o którym należy koniecznie mówić – ocenia Rimvydas Valatka.

Zapytany, czy prezydent wniosła jakiś wkład w poprawę stosunków między Polską a Litwą czy rozwiązanie problemów mniejszości narodowych, publicysta zaprzecza.

– Prezydent absolutnie w niczym nie przyczyniła się. Jeżeli pierwszą jej kadencję można było jeszcze jakoś usprawiedliwić, to druga kadencja była zupełnie niezrozumiała, bo trzeciej kadencji nie będzie. Więc czego się bać? Prezydent straciła dobrą okazję, by wpisać się do historii Polski i Litwy jako polityk, który mógł rozwiązać problemy, które nie zostały rozwiązane w ciągu 25 lat. Grybauskaitė nie odniosła żadnych zasług w dziedzinie stosunków polsko-litewskich. Odwrotnie, niejednokrotnie psuła stosunki swymi nieprzemyślanymi wypowiedziami o Polsce – mówi Rimvydas Valatka.

Na Litwie nadal pozostaje wiele nierozwiązanych problemów dotyczących oświaty, mniejszości narodowych, pisowni nazw miejscowości i nazwisk, brakuje też ustawy o mniejszościach narodowych. Podczas spotkania z Dalią Grybauskaitė Andrzej Duda podkreślił, że Polska czeka, kiedy litewski sejm uprawomocni pisownię nazwisk w wersji oryginalnej, polskiej, a pisownia polskich nazw ulic będzie możliwa.

Jak zaznaczył w wywiadzie dla rozgłośni „Žinių radijas“ Nerijus Aleksiejūnas, „Sprawa pisowni nazwisk na Litwie nie jest problemem wyłącznie Polaków. Tę kwestię należy rozwiązać” – uważa doradca prezydent.
„We współczesnym świecie widzimy różne warianty nazwisk, kiedy podczas ślubu małżonkowie otrzymują różne nazwiska. Rzeczywiście to sprawa wszystkich obywateli Litwy” – podkreślił Aleksiejūnas.

Doradca prezydent wypowiadał się sceptycznie o nowych formach współpracy z Polską, na przykład w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Trójkąta Weimarskiego.

Przypomniał on, że Litwa i Polska „współpracują w formacie państw bałtyckich, mamy szóstkę krajów bałtycko-nordycką, spotkania ósemki”.

„Są formy współpracy, które się sprawdziły i nie należy się zbytnio rozpraszać” – dodał Aleksiejūnas. Jego zdaniem wspomniane możliwości rozszerzenia współpracy między obu krajami mogą się odbywać na poziomie parlamentarnym.

Opinia doradcy Grybauskaitė jest reakcją na wypowiedź przewodniczącego Sejmu Litwy Viktorasa Pranckietisa, który z dwudniową wizytą gościł w Warszawie.

Pranckietis poinformował, że w poniedziałek w Warszawie podczas spotkań z marszałkami Sejmu i Senatu RP, Markiem Kuchcińskim i Stanisławem Karczewskim, otrzymał propozycję dołączenia Litwy do współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej i Trójkąta Weimarskiego.

Litwa mogłaby uczestniczyć w niektórych spotkaniach Trójkąta Weimarskiego dotyczących cyberbezpieczeństwa i w spotkaniach Grupy Wyszehradzkiej dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa w regionie, głównie jeśli chodzi o tzw. przesmyk suwalski.

Anna Pieszko i inf. PAP, BNS

 

 

Jedna odpowiedź do Echa wizyty Grybauskaitė w Polsce:dźwięczny akord czy spóźnione spotkanie

  1. Mir mówi:

    „Ordery są przyznawane nie dlatego, że człowiek na nie zasłużył…” Wszyscy co nie zasłużyli na odznaczenie, powinni je dostać!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.