Zanieczyszczone powietrze szkodzi tak samo jak palenie?

136
Największe zanieczyszczenie powietrza pochodzi z sektorów transportu i przemysłu Fot. Marian Paluszkiewicz

Dziś, 5 czerwca, powszechnie obchodzony jest Światowy Dzień Środowiska. Ustanowiony w 1974 roku dzień ma wyczulać opinię publiczną na sprawy ochrony środowiska naturalnego. W tym roku punkt ciężkości położono na zanieczyszczenie powietrza i dramatyczne skutki tego problemu.

„Szacuje się, że ok. 92 proc. ludzi na świecie mieszka w rejonach, w których przekroczone są normy zanieczyszczeń. Toksyczne związki w powietrzu wywołują raka płuc, udary czy choroby serca, które często kończą się śmiercią. Zanieczyszczenie powietrza kosztuje świat ok. 5 bilionów dolarów rocznie” – napisano w oświadczeniu prasowym Centrum Nauczania Zdrowia i Prewencji Chorób w Wilnie.
Z szacunków Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że zanieczyszczenie powietrza każdego roku powoduje śmierć co najmniej 7 mln osób. Podobna liczba, ok. 7,2 mln osób, umiera rocznie z powodu palenia tytoniu. Zdaniem WHO, zanieczyszczenie powietrza może okazać się nawet większym zagrożeniem niż palenie. O ile człowiek może zrezygnować z palenia, nie może jednak uchronić się przed złą jakością powietrza.
Naukowcy szacują, że zanieczyszczenie powietrza skraca przeciętną długość życia mieszkańców Europy o dwa lata.
– Zanieczyszczenie powietrza jest przede wszystkim wynikiem działań człowieka. Miasta, w których mieszka najwięcej ludzi, są też najbardziej zanieczyszczone. Jest to ogromny problem w krajach Dalekiego Wschodu, zwłaszcza w Indiach i Chinach. Na przykład oddychanie pekińskim powietrzem podobno równa się wypaleniu aż kilkudziesięciu papierosów dziennie. W Europie jakość powietrza jest lepsza niż w Azji. Obowiązują tutaj unijne dyrektywy, zobowiązujące państwa członkowskie do kontroli zanieczyszczeń. Jednak ciągle są wznawiane dyskusje w sprawie wprowadzenia bardziej rygorystycznych przepisów dotyczących jakości powietrza w sektorach transportu i rolnictwa – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Zita Šilienė, kierowniczka wydziału oceny jakości powietrza Agencji Ochrony Środowiska.
Według Šilienė, największe problemy z jakością powietrza w Europie mają takie kraje jak: Bułgaria, Rumunia, Francja, Hiszpania, Włochy, Niemcy i Polska.
– Są to duże kraje, w których zanieczyszczenie powietrza jest większe niż na Litwie. Jednak my pozostajemy w tyle za Irlandią, która może pochwalić się czystym powietrzem i skuteczną polityką ochrony środowiska. Przykładem dla nas mogą być też Estonia i Finlandia – wymieniła Šilienė.
Źródła emisji zanieczyszczeń są różne: od domowych kotłów, poprzez instalacje przemysłowe aż po transport i rolnictwo. Szacuje się, że w Europie sektory produkcji żywności i rolnictwa są odpowiedzialne za nadmierne emisje amoniaku (NH3), podtlenku azotu (N2O) i metanu (CH4). Zaś 94 proc. emisji amoniaku i 40 proc. emisji metanu pochodzi z działalności rolniczej.
– Tylko za niewielki procent zanieczyszczeń w świecie odpowiadają źródła nieantropogeniczne – czyli niezwiązane z działalnością człowieka – takie jak wybuchy wulkanów czy burze piaskowe. Przede wszystkim jednak właśnie człowiek negatywnie wpływa na środowisko. Na Litwie mamy duży problem podczas sezonu grzewczego. Dotyczy najbardziej prywatnych domów, które nie są dołączone do centralnego systemu grzewczego. Największe zanieczyszczenie pochodzi jednak z sektorów transportu i przemysłu, rozwijającego się dzięki nieumiarkowanej ludzkiej konsumpcji. Warto więc przynajmniej w ciepłą porę roku częściej korzystać z rowerów i transportu publicznego oraz kupując nowy przedmiot zastanowić się, czy naprawdę tej nowości potrzebujemy – zakończyła Zita Šilienė.