11
Wzorcowa współpraca polsko-amerykańska – korzyści również dla Litwy

Stosunki polsko-amerykańskie są na rekordowo wysokim poziomie – napisał na Twitterze Donald Trump Fot. EPA-ELTA

Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z Pierwszą Damą, Agatą Kornhauser-Dudą, przebywają w Stanach Zjednoczonych.

Co przyniesie ta wizyta? Częściowo jej rezultaty już poznaliśmy. Są to, m.in.: zwiększenie obecności wojsk USA w Polsce, zakup 32 myśliwców F-35, zapowiedź zniesienia wiz dla Polaków w ciągu 90 dni, podpisanie aneksu do umowy na zakup amerykańskiego gazu oraz podpisanie deklaracji o współpracy w dziedzinie cywilnego wykorzystania energii jądrowej.

Polska para prezydencka w środę złożyła oficjalną wizytę w Waszyngtonie. Jednym z najważniejszych wydarzeń w tym dniu było podpisanie przez prezydentów Polski i USA wspólnej Deklaracji o współpracy obronnej w zakresie obecności Sił Zbrojnych USA na terytorium RP, która przewiduje m.in. zwiększenie obecności sił USA w Polsce o około tysiąc dodatkowych żołnierzy. Obecnie jest ich 4,5 tys. W deklaracji zapisano też m.in. utworzenie w Polsce Wysuniętego Dowództwa Dywizyjnego USA oraz eskadry bezzałogowych statków powietrznych MQ-9 Sił Powietrznych USA.

Podpisanie tego dokumentu to również dobra wiadomość dla Litwy.
– Zwiększenie liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce oznacza wzmocnienie bezpieczeństwa Litwy i innych państw bałtyckich. Uwzględniając odległości, obecność żołnierzy USA w Polsce najbardziej korzystna jest dla nas – powiedział BNS minister obrony Litwy, Raimundas Karoblis.

Minister zauważył, że w kwestii bezpieczeństwa państwa bałtyckie i Polskę traktują jako jeden region i w jego opinii wzrost obecności wojsk USA w Polsce będzie skutkować również wzrostem liczby żołnierzy amerykańskich uczestniczących w ćwiczeniach organizowanych na Litwie.

Do innych, długo oczekiwanych rezultatów wizyty, należy zaliczyć zapowiedź zniesienia wiz dla obywateli Polski. Amerykański prezydent ma nadzieję, że Polska może dołączyć do programu ruchu bezwizowego w ciągu 90 dni.
– Chcemy, żeby Polska należała do tej elitarnej grupy – powiedział dziennikarzom Donald Trump.

Polska para prezydencka złożyła oficjalną wizytę w Waszyngtonie Fot. prezydent pl

Wizyta głowy państwa polskiego przyniosła także dobre wiadomości dla USA. Polska zadeklarowała gotowość zakupu 32 wielozadaniowych samolotów bojowych piątej generacji F-35. Zadowolenia z takiej decyzji nie krył Donald Trump, zauważając, że F-35 to jeden z „najwspanialszych myśliwców bojowych na świecie”. Aby pokazać możliwości samolotu, Pentagon zaaranżował przelot dwóch F-35 nad Białym Domem, co oglądały obie pary prezydenckie.

– Myślę, że na wszystkich zrobił wrażenie ten przelot. W tej chwili jest to rzeczywiście najnowocześniejszy samolot na świecie, piątej generacji, niczego nowocześniejszego do tej pory nie wymyślono – mówił dziennikarzom prezydent Duda.
W środę oba kraje podpisały również nowy kontrakt na zakup 2 mld m3 LNG za kwotę ok. 8 mld dolarów oraz porozumienie w kwestii rozszerzenia polsko-amerykańskiej współpracy w zakresie cywilnych technologii jądrowych.

Część oficjalna wizyty pary prezydenckiej w Waszyngtonie zakończyła się tego samego dnia, w środę. Wieczorem prezydent USA Donald Trump napisał na Twitterze: „To była przyjemność gościć dziś w Białym Domu moich przyjaciół, prezydenta Andrzeja Dudę i panią Agatę Kornhauser-Dudę. Stosunki polsko-amerykańskie są na rekordowo wysokim poziomie. Dziękuję, że jesteście takim wzorowym sojusznikiem!” – napisał prezydent USA.

Para prezydencka kontynuuje część roboczą swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych, która potrawa do poniedziałku. W najbliższych dniach Andrzej Duda odwiedzi m.in. Houston i San Francisco.

Z DEKLARACJI PREZYDENTÓW O WSPÓŁPRACY OBRONNEJ W ZAKRESIE OBECNOŚCI SIŁ ZBROJNYCH USA NA TERYTORIUM RP

(…) Podzielamy najważniejsze wspólne wartości, w tym silne przywiązanie do demokracji, wolności, praw jednostki, wolnego rynku oraz wzajemny szacunek dla niepodległości i suwerenności każdego z naszych państw.

I. Stany Zjednoczone planują zwiększyć swoją aktualną obecność wojskową w Polsce, wynoszącą około 4 500 rotujących się członków personelu wojskowego. Ta trwała obecność wzrośnie w najbliższej przyszłości o około 1 000 dodatkowych żołnierzy i będzie skoncentrowana na zapewnieniu w Polsce dodatkowych zdolności obrony i odstraszania.

II. Uznając wspólnie, że utrzymanie zwiększonej obecność wojskowej USA w Polsce jest możliwe przy wsparciu ze strony Polski, Polska planuje zapewnić i utrzymywać wspólnie uzgodnioną infrastrukturę przeznaczoną dla wstępnego pakietu dodatkowych projektów wymienionych poniżej, bez kosztów dla Stanów Zjednoczonych i z uwzględnieniem planowanego poziomu jej wykorzystania przez Siły Zbrojne USA. Polska planuje również zapewnić dodatkowe wsparcie Siłom Zbrojnym USA, wykraczające poza obowiązujący w NATO standard wsparcia przez państwo-gospodarza. (…)

III. Oba państwa dążą do zawarcia międzynarodowych umów oraz innych uzgodnień, niezbędnych do realizacji wspólnej wizji zwiększonej współpracy obronnej, w tym usprawnienia funkcjonowania Sił Zbrojnych USA w Polsce. Polska i Stany Zjednoczone będą odbywały regularne konsultacje w celu omówienia i planowania potencjalnych zmian stanu obecności sił oraz odpowiednich wymagań infrastrukturalnych dla Sił Zbrojnych USA rozmieszczonych w Polsce.

I.L na podst. PAP, BNS, prezydent pl

 

11 odpowiedzi to Wzorcowa współpraca polsko-amerykańska – korzyści również dla Litwy

  1. Mir mówi:

    “Wzorcowa współpraca polsko- amerykańska”. Wzorcowo belwederski prezydent i warszawski rząd wypełniają polecenia i żądania kierowane z Waszyngtonu.
    “Dziękuję, że jesteście takim wzorowym sojusznikiem!”. Ja bym się nie szczypał i napisał wprost wasalem, który kupuje coraz większe ilości przepłaconego gazu oraz nikomu niepotrzebne F 35 bez kodów i oczywiście też przepłacone. W zamian za zapłacenie jankesom KILKADZIESIĄT MILIARDÓW ZŁOTYCH na które KAŻDY Polak będzie się musiał złożyć, tamta strona obiecała…tysiąc żołnierzy (ta liczba prawdopodobnie została uzgodniona między Pompkiem, a Ławrowem w Soczi) i nieśmiertelne, ponadczasowe…zniesienie amerykańskich wiz:-) Któremu jeszcze Polakowi jest to do szczęścia potrzebne? Fortu Trampek jednak nie będzie. Cóż za pech:-)

  2. Ali mówi:

    @Mir : Bardzo wątpię, aby Pompeo z Ławrowem ustalali w Soczi powiększenie kontygentu wojsk amerykańskich w Polsce. Po co by to Rosji było ? Rosjanom nie są potrzebni żołnierze amerykańscy w Polsce. Ani jeden żołnierz. Zresztą rosyjskie MSZ już zdążyło wydać komunikat o zaniepokojeniu z powodu planów powiększenia kontygentu amerykańskiego w Polsce. Również niektórzy ważni członkowie Dumy martwią się zakupem przez Polskę dronów zdolnych do przenoszenia broni nuklearnej. Padają nawet histeryczne stwierdzenia, że grozi nam nowy konflikt kubański.
    Widać z tego, że rozszerzona współpraca Polaków z Amerykanami wcale nie jest Rosji obojętna.Gdyby wszystko było śmiechu warte, niepotrzebne byłyby oświadczenia ze strony rosyjskich kół rządowych, ani krytyczne głosy polskich postkomunistów, takich jak Leszek Miller czy były ambasador w Waszyngtonie ( o odpowiednich rodzinnych korzeniach) Ryszard Schnepf. To o czymś mówi.

  3. Mir mówi:

    Ali
    Może nie wiesz, ale obecnie USA prowadzą wojnę handlową z Chinami (jest to akt desperacji z ich strony) i oczywiste jest, że w takiej sytuacji muszą mieć dobre relacje albo chociaż neutralność ze strony Rosji. Pompek nie pojechał do Soczi pić szampana czy jeść kawioru tylko m. in. rozmawiać o Polsce, żeby ustalić ilość jankeskich żołnierzy, na które będzie się mogła zgodzić Rosja. Wiadome jest, że tysiąc dodatkowych sołdatów to jest NIC i właśnie w tym pięknym mieście zostało to ustalone. W oficjalnych komunikatach to zawsze się pisze o zaniepokojeniu, a w rzeczywistości dwie strony to wszystko wcześniej ustaliły. Drogo kupione drony będą przenosiły broń jądrową, której Polska nie ma:-) Jaką tu widzisz „rozszerzoną współpracę”, bo ja jedynie wielki rynek zbytu jakim stała się Polska na amerykańskie produkty, które do niczego nie są potrzebne

  4. Rebus mówi:

    Kraj, na terytorium ktorego stacjonuja obce wojska, nie moze byc uznawany jako niezalezny i niepodlegly. Taka jest prawda, czy to sie komu podoba czy nie. To po pierwsze. Po drugie, tak wazne decyzje dla kraju, jak rozmieszczenie obcych wojsk, musi odbywac sie droga referendum, a nie podejmowac jedna osoba. A to co wytwarza Duda, zapraszajac do kraju obce wojsko i w dodatku doplacajac za to, wystawia Polske na wysmiewisko. I jedno i drugie jest przynajmniej sprawa dla prokuratury.

  5. Mir mówi:

    Rebus
    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że rządzący Polską mając gęby pełne frazesów o niepodległości, niezależności, suwerenności w rzeczywistości robią wszystko by tak nie było. Do tego dochodzi PEŁNE opłacenie pobytu obcych żołnierzy z kieszeni polskiego podatnika, którego się nawet o zdanie nie pytało czy tego chce. Już mieszkańcy Powidza przekonali się jak to jest sąsiadować z jankesami i po tak krótkim czasie ich przebywania, mają ich po prostu dość. W III RP okrągłostołowi politykierzy ponoszą odpowiedzialność polityczną, czyli ŻADNĄ!

  6. Ali mówi:

    @Mir : Nie widzę żadnego iunctim pomiędzy wojną handlową USA z Chinami a stacjonowaniem wojsk amerykańskich w Polsce. Dosłanie chociażby tysiąca żołnierzy amerykańskich nad Wisłę w żaden sposób nie poprawi relacji USA z Rosją. Gdyby natomiast Trump odesłał ich wszystkich z powrotem do Ameryki, to wówczas mógłby liczyć na dobre, a może nawet bardzo dobre relacje z Moskwą.
    A co do rynku zbytu w Polsce, jest to zupełnie oczywiste. Tylko ślepiec nie widziałby tego. Niemniej uważam, że jest to problem drugorzędny. Tutaj chodzi przede wszystkim o próbę ze strony USA rozpoczęcia kolejnego wyścigu zbrojeń z Rosją, repliki wyścigu z czasów Reagana, który wiadomo czym się dla Rosji ( ZSRR) zakończył. Czy tym razem się uda, nie wiadomo, ale jest to możliwe. Dla Polski natomiast – tak osobiście uważam – korzystne jest dalsze osłabianie Rosji, podobnie zresztą jak ewentualne osłabienie Niemiec, chociaż Niemcy pomimo bardzo silnej gospodarki są od Rosji ogólnie dużo słabsze.
    Dlaczego korzystne dla Polski ? Długo bym musiał o tym pisać. Może następnym razem.
    @Rebus : Różnica pomiędzy Rosją a Ameryką jest taka, że zdecydowana większość Polaków pozytywnie ocenia sojusz z USA, natomiast nie chce sojuszu z Rosją. Powodem są oczywiście doświadczenia historyczne. Na Litwie – jak wiesz – jest zresztą podobnie. Co do referendum, to gdyby było konieczne, jego wynik byłby z góry przesądzony, bez jakichkolwiek manipulacji ze strony rządzących.

  7. Mir mówi:

    Ali
    Coś tam słyszałeś o geopolityce, ale niestety jak większość Polaków niewiele. Dlatego m.in. tak naród polski od 30 lat jest ogrywany. Musisz przede wszystkim mentalnie wyjść z czasów “zimnej wojny”, bo “trochę” się zmieniło. Przeczytaj jeszcze raz pierwsze zdanie z mojego drugiego wpisu, bo tam wyjaśniłem iunctim. Jak problemem drugorzędnym jest wydanie KILKUDZIESIĘCIU MILIARDÓW ZŁOTYCH na zbyteczny amerykański sprzęt wojskowy i LNG z kieszeni polskiego podatnika to gratuluję samopoczucia. Nie byłbym mimo wszystko pewien, że “zdecydowana większość Polaków pozytywnie ocenia” wasalizm wobec USA. Jeśli wynik takiego referendum “byłby z góry przesądzony” to tym bardziej należy go przeprowadzić! Aha, niedługo odbędzie się Szczyt Bezpieczeństwa Izrael- Rosja-USA w Jerozolimie:-)

  8. Ali mówi:

    @Mir : Po pierwsze jesteś za bardzo przemądrzały. Nie masz żadnych obiektywnych narzędzi badawczych, aby ocenić mój stan wiedzy na temat geopolityki. Aby tego dokonać musiałbyś przeprowadzić egzamin z tej dziedziny wiedzy, o ile oczywiście, sam masz dostateczne kompetencje potwierdzone odpowiednimi certyfikatami. Na razie wygląda to na pospolitą chełpliwość i niepotrzebną zadziorność besserwissera.
    Na temat wydatków na zakup sprzętu amerykańskiego pogląd swój już wyraziłem. Jest to pogląd zapewne dyskusyjny, ale na razie nie widzę powodów aby zmieniać zdanie na ten temat.
    W sprawie referendum musiałbyś zwrócić się do odpowiednich władz o jego zorganizowanie. Ja nie mam na to żadnego wpływu. Oczywiście jeśli chodzi o wynik, to dużo zależałoby od sformułowanych pytań. Jeżeli użyto by słowa “wasalizm”, to zapewne wynik byłby negatywny, ale jeżeli zapytano by o “sojusz z USA”, widzę to inaczej pomimo, iż każdy nawet średnio rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że Polska jako kraj średniej wielkości nie może być równorzędnym sojusznikiem dla USA.
    Szczyt w Jerozolimie odbędzie się, ale związku z zakupami sprzętu amerykańskiego przez Polaków narada ta nie będzie miała. USA to mocarstwo wszechświatowe i rozgrywa swoje partie na wielu obszarach globy ziemskiego. Większość tych gier nie ma nic wspólnego ani Polską ani z krajami bałtyckimi.
    Rosja zaś nawet po tym Szczycie nie zwróci się przeciwko Chinom i w wojnie handlowej nie poprze ślepo USA. To jest moim zdaniem tak oczywiste, że doradcy Trumpa nie powinni mieć żadnych złudzeń. W Jerozolimie natomiast chodzi o Iran w powiązaniu z Syrią.

  9. Mir mówi:

    Ali
    Dzięki, że doceniłeś moją dużą wiedzę, którą skonfrontowałeś zapewne ze swoją:-) Wystarczy przeczytać to co napisałeś i ocenić, że ma się to nijak do obecnej rzeczywistości geopolitycznej. „Kompetencje” ma Czaputowicz i dlatego jest takim „wspaniałym” ministrem. Jakby tak każdy Polak traktował budżet domowy jak traktują politycy budżet państwa, to skończyłby w schronisku Brata Alberta. Dlatego tym bardziej Polska jako średni kraj nie może sobie pozwolić na tak wielkie uzależnienie wyłącznie od jednego imperialisty. USA to wszechgalaktyczne mocarstwo:-), które od wielu lat traci swoją pozycję i wszelkimi sposobami próbuje to zatrzymać. Niestety dla nich nieudanie. Szczyt Bezpieczeństwa w Jerozolimie, spotkania polityków najwyższego szczebla USA i Rosji oraz rozmowy telefoniczne Trampka z Putinem pokazują, że każdy konflikt i napięcie zostanie rozwiązane w ramach dialogu tych dwóch państw z możliwą stratą dla jakiegoś trzeciego, np. Polski

  10. Ali mówi:

    @Mir : W którym miejscu doceniłem twoją „dużą wiedzę” ? Czytaj cudze teksty ze zrozumieniem. Podpowiem tylko, że ostatnim moim wpisie tę rzekomo „dużą wiedzę” zakwestionowałem uprzejmie prosząc o wskazanie twoich kompetencji ( niekoniecznie ministerialnych, bo mogą być również akademickie, skądinąd znacznie przydatniejsze do przeprowadzania rzetelnych egzaminów).
    Reszta twoich wywodów z ostatniego postu to oceny oparte na tzw. pobożnych życzeniach. Życzeniach rosyjskich oczywiście. No, ale pocieszanie samego siebie też ma swoją wartość. W ten sposób twoi ukochani Rosjanie mogą oddawać się błogim złudzeniom, czyli śnić nadal o minionej potędze.

  11. Mir mówi:

    Ali
    W miejscu, w którym moja argumentacja okazała się mocniejsza i oparta na faktach. Do tego nie są potrzebne żadne ministerialne czy akademickie papiery, chociaż jakieś swoje mam i mogę je pokazać:-) Nie wiem, gdzie widzisz “rosyjskie pobożne życzenia”, bo ja przedstawiłem aktualną rzeczywistość, którą możesz ciężko przyjmować ze względu na to, że masz jeszcze głęboko w swojej świadomości tamten dwubiegunowy podział świata. Jak Amerykanie przebywali w stanie samouwielbienia to im Chiny odjechały i teraz próbują je szarpać za nogawki:-)

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.