Więcej

    Drożyzna na wileńskich targowiskach

    Czytaj również...

    Pogoda w tym roku powoduje poważne straty po stronie producentów owoców i warzyw Fot. Marian Paluszkiewicz

    Pogoda w tym roku powoduje poważne straty po stronie producentów owoców i warzyw. Susza spowodowała, że tegoroczne zbiory owoców będą według wstępnych szacunków nawet o 30 proc. niższe niż zazwyczaj. To odbije się na ich cenach.

    Na wileńskim targowisku Pod Halą, jednym z najstarszych i najbardziej znanych w stolicy, duży ruch panuje codziennie. Na kilkudziesięciu stoiskach można kupić właściwie wszystko – od kwiatów, przez mięsa i sery, aż do owoców i warzyw. Zwłaszcza te ostatnie przyciągają tłumy klientów, bo są świeże i krajowe.

    – Tegoroczna susza spowodowała, że wszystko zdrożało. To, że teraz zaczęło padać nie ma już żadnego wpływu na urodzaj. Wszystko wyschło. Nie tylko będziemy mieli w tym roku mniejszy urodzaj, ale też i wygląd owoców czy warzyw będzie znacznie gorszy. Chociaż wszystko zdrożało, na brak klientów grzech narzekać. W ostatnich latach coraz popularniejsze stają się warzywa, owoce. Być może to ta moda na wegetarianizm i weganizm. Z koleżankami żartujemy, że warzywa szybko będą popularniejsze niż mięso – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Janina, sprzedawczyni na rynku.

    Jeszcze dwa tygodnie temu ich ceny dochodziły do nawet 10–15 euro za kg, dziś te najtańsze można już kupić za 4–5 euro.

    – Tak jest właściwie ze wszystkimi towarami. Jak się tylko pojawiają są drogie, a kiedy są już na wszystkich stoiskach, ich cena sukcesywnie spada. Z truskawkami było tak samo. Też na początku były drogie, a teraz, kiedy już się właściwie kończą, można kupić je za 2,5–3 euro za kilogram. Na różnych straganach ceny się różnią, a niektórzy sprzedawcy stosują różne „chwyty marketingowe”, by podnieść ceny, np. dopisując przy różnych owocach „wyjątkowo słodkie” czy podkreślając, że są z określonych miejscowości, słynących z danych produktów – tłumaczy sprzedawczyni.

    Na rynku za pęczek rzodkiewki, koperku, pietruszki i bazylii trzeba zapłacić 1,5 euro, pęczek marchewki, buraczków to 1,5 euro. Za 100 gram sałaty i szczypiorku – 1,5 euro. Za kilogram czosnku zapłacimy około 5 euro, kg ogórków to 1,2–1,5 euro, tegoroczna cebula kosztuje 2 euro, pomidory 1–2 euro, biała kapusta 1 euro, papryka 2 euro, tegoroczne ziemniaki są w cenie 1,2–1,50 euro za kilogram, główka kalafiora, brokuł – 3 euro.

    Na razie wciąż drogie pozostają maliny, ok. 4–5 euro za kg. Sprzedawane są w koszyczkach po 250 gramów i w półkilogramowych. Natomiast absolutnym rekordzistą tego roku są poziomki. Można je spotkać właściwie tylko na niektórych stoiskach. Kosztują nawet 5 euro za 100 gram.

    Na wileńskim targowisku Pod Halą duży ruch panuje codziennie

    – Wszystko przez suszę. Jagody są tak drobne i tak mało ich jest, że w ciągu dnia czasami nawet nie udaje się nazbierać litra. Sprzedaję też czarne jagody. W tym roku są droższe. W ubiegłym roku za litr trzeba było zapłacić 2–3 euro. Natomiast w tym roku litr kosztuje 5 euro. Ludzie narzekają, że drogo. Zgadzam się, że nie jest tanio, ale niech spróbują w upał zbierać je na klęczkach – mówi 73-letnia Bronisława.

    Sprzedawcy na rynku Pod Halą tłumaczą nam, że obecnie mamy sezon na własne warzywa i owoce, więc produktów z Polski jest bardzo mało. Na rynku z trudem je znajdziemy, ponieważ rzadko który sprzedawca powie prawdę, że warzywa czy owoce są z zagranicy, ponieważ wtedy cena jest niższa nawet o kilkadziesiąt centów.

    Z grzybów na wileńskim targowisku można kupić jedynie kurki. Do tego są sprzedawane na nielicznych stoiskach i dość drogie. W tym tygodniu za litr trzeba było zapłacić 5–7 euro. Mimo wszystko wiele osób decydowało się na zakupy, obawiając się, że za chwilę i te grzyby znikną zupełnie.

    Fot. Marian Paluszkiewicz

    Więcej od autora

    Budki telefoniczne odchodzą do historii

    Automaty telefoniczne, które działały na Litwie od ponad 100 lat, przeszły do historii. 20 czerwca na dworcu autobusowym w Wilnie został wyłączony ostatni w kraju taksofon.  Jeden z głównych środków komunikacji zdalnej, dawne automaty telefoniczne, stał się całkowicie bezużyteczny w...

    Pies to nie tylko przyjemność, ale też i obowiązek

    1 lipca obchodzimy Światowy Dzień Psa. Święto psów ustanowiono, by wszystkim przypominać, że zwierzę to zasługuje na właściwe traktowanie i szacunek. Statystyki nie pozwalają nam wątpić, że jesteśmy narodem kochającym psy, ponieważ połowa naszych rodaków trzyma w domu co...

    Czesław Okińczyc dla „Kuriera”: „Radio Znad Wilii było i jest polskim radiem dla Polaków mieszkających na Litwie”

    Czesław Okińczyc, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, ambasador, członek rady uniwersytetu wileńskiego, mecenas i założyciel Radia Znad Wilii. Czytaj więcej: Turniej Charytatywny „4th Czesław Okińczyc Golf Cup 2020” Honorata Adamowicz: Polska rozgłośnia w Wilnie, Radio Znad Wilii, 1 lipca obchodzi swoje 30-lecie....

    Bank Litwy chce minimalnej 868 euro już od 2023. Trójstronna Rada sceptyczna

    Według Banku Litwy płaca minimalna może wzrosnąć o 18,9 proc. czyli o 138 euro, do 867 euro na papierze. W sumie na rękę wzrosłaby o około 75 euro i wyniosłaby prawie 625 euro. Tymczasem Trójstronna Rada twierdzi, że rozmowy...