2
„Bon Pierwszaka”, czyli w czym Polska wyręczy rodziców

Tak jak w ubiegłych latach, uczniowie pierwszych klas polskich szkół na Litwie otrzymają bardzo dobrej jakości wyprawki szkolne. Fot. Marian Paluszkiewicz

Fundacja „Pomoc Polakom na Wchodzie” w ramach realizacji projektu „Bon Pierwszaka” przekazała kompleksowe wyprawki szkolne dla uczniów pierwszych klas z polskich szkół na Litwie.

– Jest to naprawdę kompleksowy zestaw: plecak z wyposażeniem, a w nim m.in. piórnik, worek, farby, flamastry, pudełko śniadaniowe i bidon, zeszyty oraz bloki rysunkowe. Wartość takiej wyprawki to przeszło 230 zł, jednak są to ceny, które otrzymaliśmy od producenta. Wartość rynkowa takiego zestawu, jest więc prawdopodobnie większa – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Marta Pszczółkowska, która w Fundacji „Pomoc Polskom na Wschodzie” prowadzi projekty edukacyjne i oświatowe.

– Na Litwie współpracujemy w realizacji tego projektu w Macierzą Szkolną, która przekazuje nam informacje na temat zapotrzebowania w nowym roku szkolnym. Dostajemy listę szkół i szacowaną liczbę uczniów klas pierwszych, która potem oczywiście może ulegać zmianie, gdyż sytuacja zmieniać się może aż do 1 września. Na podstawie tych danych kupujemy wyprawki szkolne dla każdego ucznia. Być może rodzice będą musieli coś dokupić, ale naprawdę, będą to pojedyncze rzeczy. Staraliśmy się, by wyprawka była jak najbardziej kompletna – zapewnia przedstawicielka fundacji.

Kolejnym elementem „Bonu Pierwszaka” będzie jednorazowe stypendium finansowe w wysokości 500 złotych, przeznaczone na indywidualne potrzeby edukacyjne.
– W tym przypadku również współpracujemy ściśle z Macierzą Szkolną, która przekaże nam we wrześniu zweryfikowane dane na temat liczby uczniów. Czekamy, gdyż z doświadczenia wiemy, że mogą się one zmieniać jeszcze na początku roku szkolnego. Na podstawie tych danych stypendia zostaną przekazane rodzicom lub opiekunom prawnym pierwszaków do końca października – informuje Pszczółkowska.
W tym roku na Litwę trafiły 982 wyprawki.

– Możemy być chyba ostrożnymi optymistami, bo z naszych danych wynika, że dzieci będzie w tym roku więcej, niż w ubiegłym. Oczywiście, to wszystko może się jeszcze zmieniać. Ilu uczniów naprawdę rozpocznie naukę w polskich szkołach, będziemy wiedzieć dopiero 2 września – przewiduje Krystyna Dzierżyńska, wiceprezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna”.
Jak zauważyła w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”, rodzice, którzy zapisują swoje dzieci do polskich szkół, są informowani wcześniej, że uczeń otrzyma całą wyprawkę szkolną i bardzo cenią taką pomoc.

W realizacji projektu „Bon Pierwszaka” Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” współpracuje ze Stowarzyszeniem Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie „Macierz Szkolna” Fot. Ilona Lewandowska

– Fundacja informuje nas jeszcze przed rozpoczęciem wakacji, że projekt otrzymał finansowanie i będzie realizowany, a my przekazujemy informację rodzicom, by nie robili niepotrzebnych wydatków. Te wyprawki są naprawdę bardzo dobrej jakości. Plecak spełnia wszystkie normy, ma wszystkie atesty i może służyć dziecku znacznie dłużej niż tylko w pierwszej klasie. Na Litwie to naprawdę spory wydatek. Według informacji przekazywanych przez media może to być nawet ok. 150 euro – mówi przedstawicielka Macierzy Szkolnej.
Takie same prezenty otrzymają również dzieci na Łotwie, Białorusi, Ukrainie i w Czechach. Łącznie przygotowano ok. 2 000 wyprawek. Przez ostatnie trzy lata wyprawki były wręczane przez przedstawicieli polskich władz na Litwie, w tym roku uroczystość odbędzie się jednak w Dyneburgu, gdzie uczniom polskich szkół przekaże je Marszałek Senatu RP, Stanisław Karczewski.

– Jeszcze nie mamy informacji, gdzie odbędzie się wręczenie wyprawek. W Dyneburgu ze środków senackich za pośrednictwem fundacji została wyremontowana szkoła im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, nie wiemy jednak, czy do czasu wizyty marszałka zostanie oddana do użytku. Prace są już zakończone, więc jestem dobrej myśli, że spotkanie odbędzie się już w wyremontowanym budynku – informuje Marta Pszczółkowska.
Przedstawicielka fundacji powiedziała także o innych inicjatywach organizacji kierowanych do uczniów i nauczycieli polskich szkół na Litwie.
– Już 4 października planujemy drugą edycję turnieju wiedzy historycznej Historiada. W tej chwili czekamy na zgłoszenia szkół. Już wiemy, że oprócz szkół z Wileńszczyzny wezmą w nim udział także uczniowie z Dyneburga. Naszym celem jest zrobienie z tego działania międzynarodowego projektu i powoli do tego do tego dążymy – mówi pracowniczka Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.
Tak jak w ubiegłym roku, pytania do Historiady ułoży dr Zbigniew Hundert. Jak łatwo się domyślić, głównym tematem w tym roku będą dzieje unii polsko-litewskiej. Również jesienią, we współpracy z Macierzą Szkolną fundacja udzieli wsparcia poszczególnym szkołom.
– Będzie to wsparcie obejmujące bardzo szeroki wachlarz możliwych potrzeb, które zostały przewidziane w umowie dotyczącej projektu. Szkoły będą mogły przedstawić swoje zapotrzebowanie, które następnie będzie realizowane – wyjaśnia Pszczółkowska.
W październiku fundacja przewidziała kolejne już szkolenie dla nauczycielek przedszkoli. Tym razem odbędzie się ono w Kazimierzu nad Wisłą.
– Robimy te szkolenia od 2013 r. Niezmiennie cieszą się one bardzo dużym zainteresowaniem i otrzymujemy pozytywne informacje zwrotne – zapewnia przedstawicielka fundacji.
Projekt „Bon Pierwszaka” jest współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą, za pośrednictwem Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.

2 odpowiedzi to „Bon Pierwszaka”, czyli w czym Polska wyręczy rodziców

  1. Paweł Kobak mówi:

    Wielka sprawa. Pokłon do ziemi.

  2. czarek mówi:

    Badzmy dobrej mysli . Byc moze to bedzie argumentem przekonywujacym aby wyslac dziecko do polskiej szkoly .

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.