0
100 mln euro na wzrost emerytur i zmniejszenie ubóstwa w kraju

Zwierzęta gospodarskie potrzebują więcej siana, a do jego przygotowania potrzeba więcej paliwa Fot. Marian Paluszkiewicz

Prezydent Gitanas Nausėda nie tylko proponuje przeznaczyć 100 mln euro na wzrost emerytur i zmniejszenie ubóstwa w kraju – wie jeszcze, gdzie te pieniądze znaleźć.

Dodatkowe środki głowa państwa proponuje zebrać dzięki spowolnieniu procesu zmniejszania podatków od dochodu z tytułu pracy, zmniejszeniu ulg na paliwo dla rolników oraz zwiększeniu podatków od dochodów niezwiązanych ze stosunkiem pracy. Odpowiednie poprawki do ustawy podatkowej szef państwa zamierza przedstawić podczas zbliżającej się jesiennej sesji parlamentu. Jego zdaniem zastosowanie pakietu propozycji pozwoli wygenerować zarówno 100 mln euro dochodów, które zostaną przeznaczone na cele socjalne.
„Przedstawiamy zbilansowaną propozycję, jak zwiększać wydatki, które zmniejszałyby przepaść socjalną i nierówność dochodów, a jednocześnie pomysły, jak te dochody zgromadzić. Największą korzyść powinni odczuć ludzie w starszym wieku i niepełnosprawni” – powiedział doradca prezydenta do spraw gospodarczych Simonas Krėpšta.

Zgodnie z wprowadzonym w 2018 r. wzorem indeksowania emerytur, ich wzrost jest związany ze wzrostem funduszu wynagrodzeń. Gitanas Nausėda proponuje stopniowe zwiększanie tego współczynnika, aby w ciągu najbliższych pięciu lat tempo wzrostu emerytur przewyższało tempo wzrostu wynagrodzeń. Ekipa prezydenta opowiada się także za zwiększeniem wsparcia dla niepełnosprawnych i osób nieposiadających wymaganego stażu pracy.
Prezydent proponuje także spowolnienie wzrostu nieopodatkowanego minimum dochodowego (NPD). W przyszłym roku suma ta ma wzrosnąć od 300 do 400 euro, zdaniem Gitanasa Nausėdy należałoby zwiększyć NPD tylko o 30 euro.
Obniżenie akcyzy na ropę i olej napędowy dla rolników obecnie kosztuje budżet 83 mln euro co roku, prezydent proponuje zmniejszenie tej ulgi co najmniej o połowę.
Trzeci blok propozycji dotyczy opodatkowania wyższych dochodów pochodzących nie ze stosunków pracy, czyli z indywidualnej działalności, wzrostu kapitału czy lokat.
Proponuje się, aby po przekroczeniu pewnego poziomu dochodów nie obowiązywał 15-procentowy „sufit” podatkowy, natomiast taryfa podatkowa rosła podobnie do taryfy podatku dochodowego mieszkańców.

„Podstawowy cel, aby dochód indywidualny, niepochodzący ze stosunków pracy, był możliwie jak najbardziej podobny do dochodu z tytułu pracy” – poinformował doradca prezydenta.
Tymczasem Arūnas Svitojus, przewodniczący Izby Rolniczej, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że wzrost cen paliw jeszcze bardziej utrudniłby litewskim rolnikom konkurowanie z rolnikami z innych krajów europejskich.
– Obniżone są podatki akcyzowe dla rolników w całej Europie. Jeżeli dla naszych rolników zostaną zmniejszone ulgi na paliwo, nie będziemy mogli konkurować z naszymi sąsiadami. Tym bardziej, że koszty rosną z każdym rokiem, bez względu na zbiory. Zwłaszcza przez ostatnie trzy lata były wyjątkowe: mokro– susza–susza. Zwierzęta gospodarskie potrzebują więcej siana, a do jego przygotowania potrzeba więcej paliwa. Pamiętajmy też, że rosnące ceny oleju napędowego spowodowałyby wzrost cen żywności – podkreślił Arūnas Svitojus.
Nerijus Mačiulis, starszy ekonomista banku Swedbank, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” powiedział, że próba zmniejszenia liczby ulg oraz zmniejszenie opodatkowania dochodów nie jest nowością.

Gitanas Nausėda

– Już od dziesięciu lat każdego roku pojawiają się propozycje, żeby dokładnie przejrzeć opodatkowanie dochodów. Na przykład niektórzy zajmują się działalnością indywidualną i płacą 5 proc. podatku, natomiast najemni pracownicy, którzy otrzymują takie same, a czasami nawet niższe wynagrodzenie, płacą 20 proc. Ta propozycja moim zdaniem jest dobra – zaznaczył ekonomista.
Tymczasem propozycję spowolnienia procesu zmniejszania podatków od dochodu Nerijus Mačiulis nazwał kontrowersyjną.
– Państwo powinno także zaopiekować się i tymi ludźmi, którzy pracują, otrzymują minimum i żyją w skrajnej nędzy. A więc propozycja spowolnienia procesu zmniejszania podatków od dochodu, żeby pomóc ludziom potrzebującym, jest niesprawiedliwa dla osób pracujących i żyjących w ubóstwie – podkreślił Mačiulis.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.