Bumblauskas: Agresję na Polskę można uznać za początek II wojny światowej

357
17 września 1939 r. na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, Armia Czerwona wkroczyła na wschodnie ziemie polskie Fot. wikepedia.com

17 września przypada 80. rocznica agresji Związku Radzieckiego na Polskę, która miała miejsce w 1939 r. Historyk prof. Alfredas Bumblauskas podkreśla, że atak jest konsekwencją paktu Ribbentrop-Mołotow, którego celem był tajny podział Europy.

Od 1 września 1939 r. Polska była w stanie wojny z III Rzeszą. 17 września, na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, Armia Czerwona wkroczyła na wschodnie ziemie polskie, łamiąc postanowienia paktu o nieagresji z 1932 r.
– To wydarzenie przez cały okres sowietyzacji było niewłaściwie interpretowane oraz przemilczane – mówi prof. Bumblauskas, wskazując, że agresję na Polskę można uznać za początek II wojny światowej.
– Za początek wojny 1939 r. przyjmowaliśmy zazwyczaj datę 1 września, kiedy to Niemcy zaatakowały Polskę, ale zarówno 1 września, jak i 17 są konsekwencją paktu z sierpnia. Jest to jednoznaczne – tłumaczy historyk.

Bumblauskas zaznacza, że symbolem tego była wspólna defilada niemieckich i sowieckich żołnierzy w Brześciu nad Bugiem, która odbyła się 22 września. W historiografii znana jest jako „Parada zwycięstwa Wehrmachtu i Armii Czerwonej w Brześciu”, podczas której zdobyty przez Wehrmacht Brześć przekazano sowietom, zgodnie z postanowieniami paktu Ribbentrop-Mołotow. 28 września III Rzesza i ZSRR podpisały tzw. Traktat o granicach i przyjaźni, który wyznaczał przebieg granicy między okupantami i przypieczętowywał IV rozbiór Polski.

CZYTAJ WIĘCEJ:  Pakt Ribbentrop-Mołotow narzędziem rosyjskiej propagandy

19 września, pomimo obrony miasta, Wilno zajęły wojska radzieckie. Na mocy umowy z 26 października sowieci przekazali miasto Litwinom.
– Przed 1 września Niemcy proponowali Litwinom oddanie Wilna, natomiast ci się nie zgodzili. Chcieli zachować neutralność, natomiast przyjęli je od sowietów, bo poniekąd nie naruszało to polityki bezstronności – informuje profesor.
W związku z sowiecką agresją na Litwie znalazło się kilkadziesiąt tysięcy uchodźców, cywilów i wojskowych. Byli to m.in. Polacy i Żydzi, którzy od Litwinów otrzymali wsparcie. Znany jest przypadek japońskiego konsula w Kownie, Chiuny Sugihary, który wspólnie z konsulem Niderlandów, Janem Zwartendijkiem, wydał polskim i litewskim Żydom blisko 6 tys. wiz. Litewski Konsulat Generalny również wydał wiele dokumentów uprawniających uciekinierów do wyjazdu z kraju.

– To była swojego rodzaju demonstracja neutralnej polityki prowadzonej przez Litwę – komentuje postawę Litwinów prod. Bumblauskas.

 

Historyk prof. Alfredas Bumblauskas Fot. M.P.

W przeddzień 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej Rosjanie uruchomili portal internetowy pakt1939.mil.ru, gdzie pada informacja o tym, że podpisanie paktu Ribbentrop-Mołotow było koniecznością, a Polska dzięki „błędnej polityce” sama doprowadziła państwo do samozagłady.

– Polska była okupowanym państwem. Westerplatte jest tego symbolem. Celem tego portalu jest usprawiedliwienie paktu Ribentropp-Mołotow oraz polityki Stalina. Dokument pomiędzy Rosją a Niemcami, z 23 sierpnia 1939 r., został podpisany w celu podzielenia Europy – zaznacza naukowiec.
Prof. Bumblauskasowi wtóruje politolog Linas Kojala. W jego opinii pakt Ribentropp-Mołotow był fundamentem sowieckiej okupacji nie tylko Litwy, ale również Łotwy i Estonii.
– Państwo litewskie zawsze podkreśla, że na początku II wojny światowej Związek Sowiecki szedł noga w nogę z III Rzeszą, co się wiąże z agresją na Polskę. Pakt Ribentropp-Mołotow był podstawą do okupacji państw bałtyckich – wskazuje Kojala.
Warto przypomnieć, że po sowieckiej agresji na Polskę aresztowano ponad 200 tys. Polaków. Przeprowadzono cztery wielkie akcje deportacyjne – w lutym 1940 r., kwietniu 1940 r., czerwcu 1940 r. i w maju 1941 r. Na Syberię trafiło blisko 1,5 mln Polaków. Ponad 22 tys. oficerów i policjantów zostało zamordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze.

Ewelina Mokrzecka