2
Żelazny Wilk II: Rosja szykuje się do wojny, musimy być gotowi do obrony

W ćwiczeniach weźmie udział 4 tys. żołnierzy z Litwy i 10 krajów sojuszniczych Fot. Ieva Budzeikaitė, kam.lt

Na poligonie w Podbrodziu już wkrótce rozpoczną się międzynarodowe ćwiczenia wojskowe „Żelazny Wilk II” (Geležinis Vilkas II). Analityk Marius Laurinavičius sądzi, że Rosja szykuje się do wojny z Zachodem, dlatego Litwa powinna być „przygotowana do obrony własnej niepodległości”.

W ćwiczeniach weźmie udział 4 tys. żołnierzy z Litwy i 10 krajów sojuszniczych. Ministerstwo Ochrony Kraju poinformowało, że celem międzynarodowych ćwiczeń jest sprawdzenie, czy batalion NATO stacjonujący w Rukli potrafi współpracować oraz koordynować swe działania z jednostkami wojska litewskiego. Ćwiczenia potrwają do 18 listopada.

Od 2014 r., czyli od ataku Rosji na Ukrainę, Sojusz Północnoatlantycki szczególną wagę przywiązuje do wzmocnienia wschodniej flanki NATO.

– Na płaszczyźnie politycznej NATO jest gotowe do obrony krajów bałtyckich, w tym również Litwy, o czym świadczą liczne ćwiczenia wojskowe. Jednak tego typu ćwiczenia są działaniami odstraszającymi. Spełniają teraz swoją rolę, ale musimy być przyszykowani na najgorszy scenariusz. Jeśli dojdzie do faktycznego ataku na kraje bałtyckie, to tego typu działań nie wystarczy, dlatego w kwestii obronności mamy jeszcze wiele do zrobienia – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” analityk Wileńskiego Instytutu Analizy Politycznej.

Od kilku lat, od szczytu NATO w Warszawie, w Polsce, Estonii, Łotwie i Litwie stacjonują bataliony sojuszu. W następnym roku na terenie Polski i krajów bałtyckich odbędą się największe od 25 lat manewry wojskowe NATO z udziałem amerykańskich żołnierzy w Europie, „Defender 2020”. W ćwiczeniach weźmie udział ponad 30 tys. żołnierzy USA. Celem manewrów, w których weźmie udział 19 krajów, mają być ćwiczenia polegające na szybkim przerzucaniu oddziałów i ocenie gotowości do współpracy. „To ważne, by w krótkim czasie pokazać swoją siłę. Nasz stan gotowości uspokoi naszych sojuszników i odstraszy możliwych przeciwników” – oświadczył dowódca wojsk amerykańskich w Europie, gen. Christopher G. Cavoli.

Laurinavičius jest przekonany, że tego typu działania są uzasadnione.

– Obecnie widzę jedną rzecz: Rosja szykuje się do wojny z Zachodem, czyli NATO. Czy faktycznie dojdzie do wojny, tego nie wiemy, ale w każdym razie musimy być przygotowani do obrony własnej niepodległości – podkreślił analityk.

Ostatnio, głośno są komentowane decyzje Donalda Trumpa o wycofaniu wojsk amerykańskich z Syrii i wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy. Część komentatorów zarzucało prezydentowi Stanów Zjednoczonych, że zdradził amerykańskich sojuszników.

– Nie da się tego porównać z krajami bałtyckimi. Oczywiście, decyzje Trumpa odnośnie Syrii lub Ukrainy wywołują pewien niepokój. Te decyzje wynikają przede wszystkim z wewnętrznej polityki prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jak najbardziej musimy to analizować i zadawać odpowiednie pytania. Jednak ani Kurdowie, ani Ukraina nie są członkami NATO. Prezydent USA ma duże pełnomocnictwa, ale nie jest tożsamy ze Stanami Zjednoczonymi. W danej chwili nic nie wskazuje na to, że Ameryka zdradziłaby swego sojusznika – oświadczył Marius Laurinavičius.

CZYTAJ WIĘCEJ: Ćwiczenia Zapad 2017 mogą być początkiem wojny?

W połowie października na Litwę przybyli żołnierze USA, którzy przez najbliższe pół roku będą stacjonować na poligonie w Podbrodziu. W rejonie święciańskim ma stacjonować ok. 500 amerykańskich żołnierzy, którzy wspólnie z litewskimi kolegami będą uczestniczyli w ćwiczeniach i wymieniali się doświadczeniem.

„Konsekwentnie dążyliśmy do większego, długoterminowego zaangażowania wojskowego USA na Litwie i w całym regionie, dlatego przybycie batalionu USA na dłuższy okres jest dobrą wiadomością. Siły amerykańskie są bardzo ważnym czynnikiem odstraszającym, dlatego przyczynią się do wysiłków NATO w regionie Morza Bałtyckiego” – skomentował sytuację minister ochrony kraju, Raimundas Karoblis.

 

 

2 odpowiedzi to Żelazny Wilk II: Rosja szykuje się do wojny, musimy być gotowi do obrony

  1. Rebus mówi:

    Glupoty pisac nie warto. przeciez to blok wojskowy NATO byl stworzony do ataku na ZSRR. Zwiazku Radzieckiego juz nie ma, jednak NATO pozostalo, ktore nie przeszlo zadnej transformacji i jego cele zostaly te same. Zreszta czolg zawsze pozostanie czolgiem, jakie narzedzia rolnicze do niego nie doczepiaj. Tak jest i z NATO. Agresje wojenne przeciwko suwerennym panstwom jak Serbia, Irak, Afganistan, Libia, Syria… To tylko niektore przyklady agresywnych dzialan tego zbrodniczego bloku. Nie nalezy odwracac kota ogonem i robic z NATO golabka pokoju, a z Rosji agresora.

  2. Mir mówi:

    Po przeczytaniu tego krótkiego tekstu można stwierdzić, że jest on typowym, który robi czytającemu wodę z mózgu. Ten “ekspert” jest równie zabawny jak ten, który pisał ten tekst. Najśmieszniejsze jest twierdzenie owego “analityka”, że Rosja przygotowuje się do wojny z Zachodem, ale jednocześnie się asekuruje i twierdzi, że jednak nie wiadomo czy do niej dojdzie.
    “Prezydent USA ma duże pełnomocnictwa, ale nie jest tożsamy ze Stanami Zjednoczonymi.” O co kaman?
    “W danej chwili nic nie wskazuje na to, że Ameryka zdradziłaby swego sojusznika.” A co w danej chwili wskazuje, że nie miałaby zdradzić?
    Nie przypominam sobie, żeby Rosja w 2014r. zaatakowała ukrainę.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.