Biznes powinien mieć ludzką twarz

Szczególną uwagę zwracamy na ochronę przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa i zapewnienie środków bezpieczeństwa Fot. Marian Paluszkiewicz

Po przeprowadzonym w tym roku badaniu zaangażowania i zadowolenia pracowników z pracy w Orlen Lietuva okazało się, że w porównaniu z rokiem 2017 wzrosło ono aż o 14 proc. To wielki sukces kadry zarządzającej, że w ciągu dwóch lat osiągnęliśmy tak znaczny postęp – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Michał Rudnicki, dyrektor generalny Orlen Lietuva.

Orlen Lietuva jest rozpoznawany na Litwie nie tylko ze względu na działalność gospodarczą, lecz także dzięki wspieraniu wielu inicjatyw społecznych czy kulturalnych. Z czego wynika takie zaangażowanie?

Wychodzimy z założenia, że biznes powinien mieć ludzką twarz. Jesteśmy największą spółką na Litwie i doskonale zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, z jaką to się wiąże. Świadomie angażujemy się więc w inicjatywy ważne dla społeczeństwa, zarówno w wymiarze lokalnym, jak i o wiele szerszym, państwowym. Przyświeca nam idea, by szczególnie wspierać te projekty, które łączą nasze narody, a więc projekty litewsko-polskie, ale angażujemy się także w projekty ważne dla wszystkich mieszkańców Litwy. Część wspieranych przez nas inicjatyw ma ponadto wymiar regionalny, co również nas cieszy. Dzięki takiej strategii zaznaczamy obecność marki Orlen Lietuva w pozostałych krajach bałtyckich. Warto także dodać, że nie ograniczamy się do żadnej z dziedzin życia i projekty, które wspieramy, dotyczą m.in.: gospodarki, kultury, historii, sportu, a ostatnio ochrony zdrowia i życia mieszkańców Litwy. Co istotne, we wszystkich tych działania spółka Orlen Lietuva ma bardzo duże wsparcie prezesa PKN Orlen Daniela Obajtka.

Girl in a jacket

Do jak istotnych projektów należy sport?

Nie mam wątpliwości, że najważniejszym sportem dla każdego Litwina jest koszykówka. Wspieramy tak znaczące kluby, jak Žalgiris Kowno czy Rytas Wilno, ale też te mniejsze, o znaczeniu lokalnym, które często pozostają bliższe dla części naszych pracowników w Możejkach. Poza koszykówką staramy się napędzać także rozwój innych dyscyplin sportu na Litwie i horyzontalnie promować zdrowy tryb życia.

Orlen Lietuva wspiera również Polaków na Wileńszczyźnie.

Tak, prowadzimy szereg inicjatyw, które są skierowane do Polaków na Litwie. Działamy w bardzo wielu obszarach i wspólnie z Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz Domem Kultury Polskiej w Wilnie. Jednym z projektów wartych szczególnego podkreślenia jest wspieranie przedsiębiorczości wśród miejscowych Polaków, czemu służyły już dwie edycje Wileńskiej Akademii Biznesu. Ponadto część naszego wsparcia kierujemy do polskich uczniów i dzieci mieszkających na Litwie. W tym zakresie współfinansujemy m.in. edukacyjne wyjazdy dla młodzieży do Polski, a także dziecięce spektakle bożonarodzeniowe.

CZYTAJ WIĘCEJ: Orlen widzi sens inwestowania na Litwie

Wśród projektów, które łączą Polskę i Litwę, warto na pewno zauważyć promocję polskiej kultury na Żmudzi. Jak te inicjatywy są odbierane przez Żmudzinów?

Polska kultura cieszy się na Żmudzi bardzo dużym zainteresowaniem, o czym świadczy najlepiej popularność Festiwalu Filmu Polskiego w Możejkach, który organizuje Instytut Polski w Wilnie, a Orlen Lietuva wspiera. Być może dzieje się tak, ponieważ polska kultura, ze względów geograficznych, nie jest tu tak łatwo dostępna. Żmudzini to ludzie bardzo otwarci, a pamięć o tradycjach Rzeczypospolitej Obojga Narodów pozostaje tu ciągle żywa. Z radością obserwujemy, gdy na polskie filmy wyświetlane podczas festiwalu w Możejkach przychodzą tłumnie zarówno osoby dorosłe, jak i młodzież oraz dzieci.

W ostatnim Orlen Lietuva udzielił pomocy finansowej w budowie hospicjum w Wilnie.

To prawda. Cieszymy się, że mogliśmy dołożyć cegiełkę do tak szczytnego celu, jakim jest budowa pierwszego na Litwie hospicjum dla dzieci. Warto w tym kontekście podkreślić ogromne zaangażowanie w projekt s. Michaeli Rak. Naszą rolą jest natomiast dzielenie się pomocą finansową z tymi, którzy tego najbardziej potrzebują.

Ta ludzka twarz biznesu powinna być znana przede wszystkim pracownikom rafinerii. Jakie są priorytety spółki wobec osób przez nią zatrudnionych?

Po pierwsze, bezpieczeństwo – to nasza dewiza. Na tym polu odnosimy ogromne sukcesy, bijąc rekordy okresów pracy bez żadnego wypadku – a bierzemy pod uwagę i pracowników rafinerii w Możejkach, i podwykonawców. Szeroka działalność społeczna, ukierunkowana bezpośrednio na naszych pracowników, wpływa również na ich zadowolenie z pracy. Po przeprowadzonym w tym roku badaniu zaangażowania i zadowolenia pracowników z pracy okazało się, że w porównaniu z rokiem 2017 wzrosło ono aż o 14 proc. Jest to niewątpliwie wielki sukces kadry zarządzającej, że w ciągu dwóch lat osiągnęliśmy tak znaczny postęp. Ten wynik przerósł nie tylko nasze oczekiwania, lecz także oczekiwania i doświadczenie firmy, która tego rodzaju badania prowadzi od lat. Teraz oczywiście szczególną uwagę zwracamy na ochronę przed rozprzestrzenianiem się koronawirusa. W końcu marca br. w rafinerii przeprowadziliśmy remont urządzeń technologicznych. Taki remont w obliczu pandemii covid-19 stał się ogromnym wyzwaniem. Naszym celem było zagwarantowanie odpowiednich środków bezpieczeństwa na terenie spółki, dlatego skorygowaliśmy zakres remontu, a całość prac dostosowaliśmy do sytuacji związanej z epidemią, w trosce o zdrowie naszych pracowników i podwykonawców. Mimo tych ekstremalnych i dynamicznie zmieniających się warunków możemy się pochwalić, że remont został przeprowadzony bez zakłóceń i przy zachowaniu najwyższych standardów dotyczących bezpieczeństwa pracy. Odpowiedzialność za pracowników jest dziś naszym priorytetem.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 17(45) 25/04 02/05-2020