Od września możliwa edukacja domowa

Edukację domową może podjąć każde dziecko bez względu na stan zdrowia
Fot. Marian Paluszkiewicz

Od 1 września 2020 r. do szkół na Litwie wchodzi nowość – nauczanie domowe, zgodnie z którym dzieci od klas zerówkowych do maturalnych będą mogły uczyć się w domu. Projekt, który określa procedurę i warunki kształcenia dzieci w rodzinie, został przygotowany przez Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu RL. Projekt już został zatwierdzony przez rząd.

„Debata na temat nauczania dzieci w domu trwa od wielu lat i wreszcie w tym roku będziemy mogli legitymizować tę możliwość dla rodziców, którzy są zainteresowani nauczaniem domowym. Wprowadzając pewne warunki wobec rodziców i zabezpieczenia, aby nie zaszkodzić dzieciom, definiując rolę szkoły w tym procesie, możemy rozwiązać ten problem. Rodzice, uczniowie, którzy są zainteresowani tą metodą, muszą mieć wybór. W czasie kwarantanny wszystkie szkoły nagle musiały zastosować edukację na odległość i poradziły sobie bardzo skutecznie. Z zadowoleniem przyjmujemy, że edukacja Litwy staje się również coraz bardziej zróżnicowana, otwarta, bardziej akceptowalna dla uczniów o różnych potrzebach” – mówi cytowany w komunikacie prasowym Algirdas Monkevičius, minister oświaty, nauki i sportu.
Od września rodzice będą mogli kształcić własne dzieci w rodzinie zgodnie z ogólnymi programami kształcenia przedszkolnego, podstawowego, podstawowego lub średniego. Przedtem będą musieli zawrzeć umowę ze szkołą wyznaczoną przez samorząd.

Warunki wobec rodziców

Rodziny, które chcą uczyć dzieci w domu, będą musiały spełnić określone warunki. Będzie można uczyć dzieci w domu, jeśli w ciągu ostatnich dwóch lat w rodzinie nie wykryto naruszeń praw dziecka, w tym tych związanych z używaniem przez rodziców narkotyków, substancji psychotropowych, alkoholu, stosowania przemocy, wobec dziecka nie stosowano minimalnych lub średnich środków opieki nad dzieckiem itp. Składając wniosek do szkoły o edukację dziecka w domu, rodzice muszą również dostarczyć informacji z wydziału terytorialnego Państwowej Służby Ochrony Praw Dziecka i Adopcji, że naruszenia praw dziecka nie zostały wykryte.
Czy naukę w domu będzie mógł podjąć również uczeń, który ma trudności w uczeniu się?

„Uczeń będzie miał prawo do nauczania w domu, jeżeli poziom osiągnięć z wszystkich przedmiotów jest co najmniej zadowalający. Nauczyciele szkolni lub inni specjaliści pomocy szkolnej będą musieli również potwierdzić, że siedmioletnie dziecko (lub sześciolatek) jest dojrzałe i gotowe do nauki w ramach programu pierwszej klasy. Naukę w domu będą mogli podjąć uczniowie innych klas, również 10 czy 12” – w pisemnym komentarzu poinformował „Kurier Wileński” resort oświaty.

Rodzice byliby zobowiązani do rejestrowania osiągnięć dziecka w elektronicznym dzienniku szkoły co najmniej raz na dwa tygodnie – czego dziecko się uczyło, czego się nauczyło itd.

Zobowiązania ze strony szkoły

Szkoła, z którą została podpisana umowa o nauczaniu domowym, zapewni uczniom podręczniki, udzieli dzieciom porad i stworzy możliwość do udziału dzieci w nieformalnych programach edukacyjnych, wydarzeniach, w programach rozwijających kompetencje społeczne i emocjonalne.
Dwa razy w ciągu roku szkolnego nauczyciele szkoły, z którą zostanie zawarta umowa, ocenią osiągnięcia i postępy ucznia w nauce oraz to, czy potrzeby ucznia w zakresie socjalizacji są zaspokojone.
Lista szkół, które pomogą rodzicom w organizacji edukacji domowej, zostanie zatwierdzona i upubliczniona na stronie internetowej samorządu.

Rodzice będą mogli wybrać pomiędzy nauczaniem w szkole a edukacją domową od września br.
Fot. Marian Paluszkiewicz

Edukacja domowa a nauczanie indywidualne

Edukacji domowej nie należy mylić z nauczaniem indywidualnym, przysługującym dzieciom i młodzieży, których stan zdrowia uniemożliwia lub znacznie utrudnia uczęszczanie do szkoły. W przeciwieństwie do nauczania indywidualnego, edukację domową może podjąć każde dziecko bez względu na stan zdrowia.
Według ministerstwa edukacji, nauki i sportu nauczanie domowe może być obecnie aktualne dla 200 litewskich uczniów. Około 100 z nich byłoby kształconych w ramach programu nauczania przedszkolnego. Wymagałoby to dodatkowych 76,6 tys. euro, w 2021 r. – 230 tys. euro. Środki szkoleniowe byłyby przeznaczane na wynagrodzenia nauczycieli (za godziny kontaktowe, godziny planowania zajęć edukacyjnych, przygotowanie do konsultacji, oceny osiągnięć edukacyjnych uczniów), inne potrzeby edukacyjne, takie jak podręczniki itp.
Jak poinformował „Kurier Wileński” resort oświaty, umowa o nauczaniu domowym może zostać rozwiązana na wniosek rodzica lub ucznia (jeśli ma już 14 lat) za pisemną zgodą rodziców. Szkoła, która powiadomiła rodzinę z ośmiodniowym wyprzedzeniem, może sama rozwiązać umowę, jeśli uczeń nie przychodzi do szkoły w celu oceny osiągnięć w nauce bez uzasadnionego powodu, jeżeli po zakończeniu okresu kształcenia lub procesu edukacyjnego co najmniej jeden przedmiot został oceniony w sposób niedostateczny, jeżeli po zakończeniu procesu edukacyjnego rodzice nie przedstawią dowodów na stworzenie warunków socjalizacji lub zostanie ustalone, że takie warunki nie są spełnione.
Umowa zostaje rozwiązana z inicjatywy szkoły w tych przypadkach, gdy dziecku przyznane zostaną minimalne lub średnie środki opiekuńcze i ustanawia się naruszenie praw dziecka.

Edukacja domowa w innych krajach

Możliwość edukacji domowej istnieje w większości krajów Europy, w tym również w Polsce.
Domowe nauczanie w Polsce funkcjonuje od 1991 r. W 2017 r. w Polsce z możliwości edukacji domowej skorzystało 14 tys. uczniów. Prawo oświatowe zezwala na uczenie dziecka w domu za zgodą dyrektora szkoły, do której zapisane jest dziecko. Uczeń ma obowiązek zdania egzaminów klasyfikacyjnych po każdym roku nauki. Edukacja domowa w polskiej rodzinie jest chętniej podejmowana przez rodziców z wyższym wykształceniem i przygotowaniem pedagogicznym. Dzieci objęte edukacją domową stanowiły 0,3 proc. wszystkich uczących się w szkołach.
Statystyki krajów, w których nauczanie domowe odbywa się dłużej niż w Polsce (np. Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada), wskazują, że liczba dzieci edukowanych w domu nie przekracza 2 proc. populacji dzieci szkolnych.
Podejście do edukacji domowej w Europie nie jest jednolite i kształtuje się w różny sposób w zależności od kraju. Przykładowo, ustawodawstwo Niemiec przewiduje naukę w domu tylko w wyjątkowych przypadkach, natomiast Wielka Brytania, ale także Węgry i Łotwa w ramach swej polityki oświatowej traktują edukację domową jako jedną z form realizowania obowiązku nauki.
Na Łotwie i w Estonii z edukacji domowej korzysta po 100 uczniów. W USA naukę według takiego systemu pobiera około 3 proc. ogółu uczniów w kraju – w 2016 r. z takiej możliwości skorzystało 2,3 mln uczniów.