Koronawirus ma pozytywny wpływ na środowisko

219
Jazda rowerem to ekologiczny i jeden z najtańszych sposobów podróżowania po mieście Fot. Marian Paluszkiewicz

Naukowy twierdzą, że za okres powszechnej kwarantanny stan środowiska stał się lepszy. Chaos gospodarczy, ograniczona, a miejscami sparaliżowana komunikacja, przyczyniły się do tego, że przyroda ożyła. Mieszkańcy światowych megalopolis twierdzą, że nigdy nie widzieli tak czystego nieba i nie oddychali tak czystym powietrzem.

Niedawno w mediach głośno były omawiane wiadomości na temat tego, że „do kanałów Wenecji wróciły delfiny”. Co prawda, później okazało się, że były to fake newsy, a tych ssaków tam nie ma i nigdy nie było. Ale eksperci faktycznie przyznali, że zanieczyszczone kanały w okresie spowodowanej koronawirusem kwarantanny, faktycznie, stały się przejrzyste.
Remigijus Lapinskas, przewodniczący Litewskiej Partii Zielonych, uważa, że jest za wcześnie na wyciąganie wniosków co do oddziaływania pandemii koronawirusa na środowisko, ale przyznaje, że jak na razie wszystko wskazuje, że stan środowiska chwilowo polepszył się.

– Sytuacja, gdy większość ludzi spędzała czas w domach, a ruch był mocno ograniczony, pozytywnie wpłynęła na jakość środowiska. Na Litwie zaobserwowano mniejsze zanieczyszczenia powietrza tlenkami azotu, mniejszą ilość składowanych odpadów. Czy taki stan utrzyma się dłużej, zależy między innymi, od decyzji politycznych w programach środowiskowych. Tu wiele zależy od działań rządu – zauważa w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Remigijus Lapinskas.

Podkreśla, że Litewska Partia Zielonych aktywnie wypowiada się za inwestowaniem w efektywną energetykę, w odnawialne źródła energii, w ekologiczny transport.
– Oczekujemy od naszego rządu decyzji podobnych do tej, jaką podjął Emmanuel Macron. Francuski prezydent zapowiedział, że państwo zainwestuje miliardy w przemysł samochodowy, pod warunkiem, że krajowy przemysł samochodowy po upływie kilku lat stanie się liderem w produkcji samochodów elektrycznych na rynku światowym – tłumaczy lider Partii Zielonych.
Zaznacza też, że właśnie teraz jest odpowiedni moment, by zastanowić się, jak możemy zadbać o ochronę środowiska.

Remigijus Lapinskas Fot. wikipedia.org

– Powinniśmy się zastanowić, czy koniecznie musimy codziennie dojeżdżać do pracy, czy powinniśmy aż tyle podróżować służbowo. Przecież już przekonaliśmy się, że pracować można zdalnie, a zamiast delegacji zagranicznych można przeprowadzać konferencje online. Jeżeli zmienimy nasz styl życia i myślenia, a politycy wniosą też swoje korekty, to całkiem możliwe, że stan środowiska z czasem znormalizuje się – mówi polityk.
Podkreśla, że największy wpływ na zanieczyszczenie powietrza na Litwie mają transport i rolnictwo. Krajowy przemysł tymczasem jest w miarę ekologiczny.

– Surowcowe wykorzystywane przez krajowy przemysł z zastosowaniem czystych technologii nie zagrażają otaczającemu środowisku. Wielkim plusem jest też stosowanie w tym sektorze gospodarki odnawialnych źródeł energii, czyli zasobów naturalnych, które, mimo stałego zużywania, powstają na nowo. To przede wszystkim energia słoneczna, energia wiatru i wody czy bioenergia. Pozyskiwanie ciepła i prądu z tych źródeł cieszy się coraz większą popularnością na Litwie. Gorzej sprawa wygląda w rolnictwie. Problem polega na tym, że nasi rolnicy używają zbyt dużo nawozów sztucznych, które trafiają do gleby i do zbiorników wodnych i w ten sposób zanieczyszczają środowisko. Oprócz tego rolnicy korzystają z taniego paliwa dieslowego, a to też bardzo niekorzystnie wpływa na stan środowiska – tłumaczy Lapinskas.

W okresie pandemii koronawirusa stan środowiska chwilowo polepszył się
Fot. Marian Paluszkiewicz

Warto zaznaczyć, że w celu zmniejszenia zanieczyszczenia powietrza Litwa wprowadziła podatek na zanieczyszczające środowisko samochody. Szacuje się, że ten podatek pozwoli państwu zaoszczędzić do 100 mln euro. Nowy podatek korzystnie też wpłynie na rynek samochodowy oraz zachęci do kupna aut mniej zanieczyszczających środowisko. Jednocześnie, według potwierdzonego przez rząd narodowego planu dotyczącego zanieczyszczenia powietrza, zachętą dla mieszkańców do kupowania aut bardziej przyjaznych środowisku miałaby być dopłata w wysokości nawet 1 000 euro. Na ten cel do 2021 r. władze przeznaczyły 30 mln euro. Ten sposób ma zachęcić do kupowania bardziej ekologicznych samochodów. Planuje się, że 95 proc. kwoty zebranej z podatku wykorzysta się w ramach europejskiego programu w zakresie walki ze zmianami klimatu. Pozostałe 5 proc. trafią do budżetu państwa i zostaną przeznaczone na inne cele.

Fot. 1 Jazda rowerem to ekologiczny i jeden z najtańszych sposobów podróżowania po mieście Fot. Marian Paluszkiewicz

Fot.2 W okresie pandemii koronawirusa stan środowiska chwilowo polepszył się
Fot. Marian Paluszkiewicz

Fot.3