Dla kochających ciszę i muzykę: malownicze Pożajście

269
Już od 25 lat odbywa się tu każdego lata Festiwal Muzyczny w Pożajściu Fot. Facebook/ Pažaislio muzikos festivalis

W czasie tegorocznych wakacji wielu z nas zrezygnuje zapewne z zagranicznych podróży. Nie muszą to być jednak wakacje zmarnowane, bo także na Litwie niemało jest wyjątkowych miejsc, które często pozostają nieodkryte.

Na obrzeżach Kowna – miasta, którego rozkwit łączy się z okresem międzywojennym, znajduje się jeden z najcenniejszych zabytków baroku nie tylko na Litwie, ale na terenie całej dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Klasztor i pomnik potęgi rodu

Kanclerz wielki litewski Krzysztof Zygmunt Pac wikimedia.org

Klasztor i kościół w Pożajściu, dziś dzielnicy Kowna, wcześniej – malowniczo położonych nad Niemnem dobrach Paców, zbudowany został na wzniesieniu nazwanym Górą Pokoju, czyli Mons Pacis, co było wyraźnym nawiązaniem do nazwiska fundatora, kanclerza wielkiego litewskiego, Krzysztofa Zygmunta Paca. W 1660 r. wystąpił on do kamedułów z inicjatywą utworzenia fundacji, zatwierdzonej wkrótce przez papieża oraz sejm Rzeczypospolitej. Jak łatwo się domyślić, zamiarem Paca było nie tylko sprowadzenie na Litwę zakonu o bardzo surowej regule, ale także postawienie pomnika potęgi rodu i wybudowanie godnego miejsca dla rodowej nekropolii. Świadczyć może o tym najbardziej ogrom przedsięwzięcia.
Rozmiary świątyni nie odpowiadają regule kamedułów, która przewidywała budowę niewielkich, wręcz jednoprzestrzennych świątyń. Prace budowlane rozpoczęły się w 1667 r. Po śmierci fundatora kontynuowali je nadal jego spadkobiercy, szczególnie syn – Michał Kazimierz Pac. Prace budowlane ukończono w1690 r., ale kościół konsekrowano dopiero 22 lata później.

Perła baroku

Zespół klasztorny w Pożajściu jest jednym z najcenniejszych zabytków późnego baroku na ziemiach Rzeczypospolitej, szczególnym, unikalnym przykładem kościoła na centralnym planie sześciokąta z wklęsłą fasadą. Nie wiemy na pewno, kto był autorem ambitnego projektu budowy kompleksu. Przypuszczalnie mógł być to Giovanni Battista Frediani. W końcowym etapie prac kierowali nimi bracia Carlo i Pietro Puttini. Bogatą sztukaterię wykonywał Giovanni Merle, zaś cykl malowideł zdobiących wnętrze świątyni – Michelangelo Palloni.
Kościół klasztorny poświęcono Najświętszej Marii Pannie, św. Romualdowi (patronowi zakonu) oraz św. Marii Magdalenie de’ Pazzi, którą ród Paców uważał za swoją krewną i patronkę. Kaplice boczne poświęcono św. Brunonowi Bonifacemu (patronowi Litwy), św. Krzysztofowi (drugiemu z patronów fundatora), św. Marii Magdalenie de’ Pazzi oraz św. Romualdowi.
Znany jest nie tylko z pięknej architektury i bogatych zdobień, ale także dzięki znajdującemu się tu cudownemu obrazowi Matki Pięknej Miłości. Obraz Matki nazywany inaczej Matką Boską Kamedulską, a po polsku również Madonną wśród Kwiatów, został podarowany fundatorowi, Krzysztofowi Kazimierzowi Pacowi, przez papieża Aleksandra VII w 1661 r. Najpierw znajdował się w kaplicy Nawiedzenia, w ołtarzu chóru zakonnego, a obecnie wisi w ołtarzu głównym.
Burzliwe dzieje kościoła na Litwie nie oszczędziły również Pożajścia. W czasach zaborów, w ramach represji popowstańczych, klasztor oddano prawosławnym. W czasach sowieckich kościół służył jako archiwum, zakład psychiatryczny i galeria sztuki.

Zespół klasztorny w Pożajściu jest jednym z najcenniejszych zabytków późnego baroku na ziemiach Rzeczypospolitej Fot. Zairon – Own work, CC BY-SA 4.0, commons.wikimedia.org

Pożajście dzisiaj

Po dawnych mieszkańcach, kamedułach, pozostały znajdujące się za kościołem, w kierunku Niemna, cele eremitów. Dziś miejscem tym opiekują się siostry ze Zgromadzenia św. Kazimierza (kazimierzanki). Najważniejszym wydarzeniem religijnym co roku jest odbywający się 2 lipca odpust, na który przybywali liczni wierni, także ze względu na znajdujący się tu obraz Najświętszej Maryi Panny, podarowany zakonnikom przez fundatora.
Pożajście znają dobrze także miłośnicy muzycy. Już od 25 lat odbywa się tu każdego lata Festiwal Muzyczny w Pożajściu. Zwykle od czerwca do września odbywają się liczne koncerty i spektakle nie tylko w opactwie, ale także w regionie kowieńskim. W tym roku festiwal miał się rozpocząć na początku czerwca, jednak – jak łatwo się domyślić, planom organizatorów przeszkodziła pandemia. Nie znaczy to jednak, że w tym roku Kowno zostanie pozbawione tego ważnego wydarzenia. Festiwal rozpocznie się nieco później, ale będzie odbywał się w tradycyjnej formie. Uroczysty koncert otwarcia odbędzie się 19 lipca, a już od następnego dnia organizatorzy przygotowali szereg wydarzeń muzycznych i propozycji edukacyjnych.