Litwa przoduje w statystykach młodych pijących i palących

Oprócz rodziców znaczącą rolę w wychowaniu dziecka i kształtowaniu jego charakteru odgrywają szkoła i rówieśnicy

Światowa Organizacja Zdrowia co cztery lata przeprowadza zakrojone na szeroką skalę badanie stylu życia i zdrowia młodzieży. Ogólne trendy pokazują, że liczba nastolatków ze wykazujących szkodliwe nawyki lub ryzykowne zachowania prawie na całym świecie maleje. Niestety, na Litwie tendencje są odwrotne.

Ostatnie badanie Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wykazało, że Litwa jest jednym z krajów bijących rekordy pod względem niektórych wskaźników rozpowszechnienia alkoholu wśród nastolatków. Okazuje się, że w porównaniu z innymi krajami świata wielu trzynastolatków na Litwie nie tylko skosztowało napojów alkoholowych przynajmniej raz w życiu, lecz także regularnie piło. Szokujące jest też to, że w niektórych grupach wiekowych alkohol pojawia się częściej u dziewcząt niż u chłopców.
Nie mniej niesatysfakcjonujące są statystyki dotyczące nieletnich palących. Jesteśmy drugim krajem na świecie pod względem liczby 11-latków, którzy palili przynajmniej raz w życiu, i pierwszym pod względem liczby 13-latków i 15-latków…

Edukacja antyalkoholowa nie działa

– Problem alkoholowy w naszym kraju wśród młodzieży jest poważny. Istnieje wiele przyczyn następowania inicjacji alkoholowej w młodym wieku. Nie bez znaczenia jest środowisko, w jakim dziecko się wychowuje. W sytuacji, kiedy rodzice mają problem z nadużywaniem alkoholu, młody człowiek w przyszłości także może zacząć nałogowo pić. Dlatego istotne jest wsparcie oraz odpowiedni przykład dawany dzieciom – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” psychiatra dziecięcy i młodzieżowy Linas Slušnys.
– Oprócz rodziców znaczącą rolę w wychowaniu dziecka i kształtowaniu jego charakteru odgrywają szkoła oraz grupa rówieśnicza. W tym miejscu muszę pochwalić polskie szkoły, ponieważ ostatnio wiele uwagi poświęcają temu problemowi. Pamiętajmy, że im wcześniej młodzież zaczyna pić, tym większe są szanse na popadnięcie w alkoholizm. Gdy dziecko sięga po alkohol w wieku 12 lat, to w wieku 25 lat może już być alkoholikiem. Natomiast jeżeli człowiek posmakował alkoholu po raz pierwszy w wieku 18–20 lat, to ryzyko popadnięcia w alkoholizm znacząco maleje – stwierdza dr Slušnys.
Psychiatra zwraca uwagę, że dorośli często kierują się poglądem, iż dziecko, które spróbuje alkoholu w domu, przy rodzicach, nie będzie go spożywało na zewnątrz. To zgubne myślenie, ponieważ takie dziecko czuje przyzwolenie ze strony rodziców. Myśli sobie, że skoro może pić w domu, to dlaczego nie może spożywać alkoholu z kolegą.

– System edukacji antyalkoholowej nie działa za dobrze. Co to znaczy? Pojedyncze wykłady na temat szkodliwości spożywania alkoholu nie wpływają na postawy dzieci i młodzieży. System od przedszkola do końca 12 klasy powinien rozwijać pewne wartości związane z odpowiedzialnym podejmowaniem decyzji, ze samoświadomością. Wtedy możemy się spodziewać, że dziecko będzie działało odpowiedzialnie i będzie potrafiło powiedzieć „nie” – dzieli się swoimi spostrzeżeniami psychiatra.

Dziewczynki popijają częściej

Badanie życia i zdrowia młodzieży jest przeprowadzane co cztery lata w 45 krajach w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Podczas badań na Litwie w 2018 r. przeprowadzono wywiady z 4191 uczniami z 64 losowo wybranych szkół. Wcześniej badanie to przeprowadzono w 2014 r.
Chociaż liczba nastolatków spożywających alkohol na Litwie nieznacznie maleje, pod względem tych wskaźników nadal znacznie wyprzedzamy inne kraje. W grupie 11-latków 13 proc. dziewczynek i 20 proc. chłopców zgłosiło, że próbowało alkohol. W 2014 r. było to 20 proc. dziewczynek i 28 proc. chłopców. Na tej liście Litwa zajmuje 13. miejsce.
Gorzej sytuacja wygląda w grupie dzieci 13-letnich. 49 proc. dziewczynek i 44 proc. chłopców oświadczyło, że próbowało alkohol. Liczba chłopców w tym wieku, którzy próbowali napojów alkoholowych, spadła o 11 proc. A liczba dziewcząt, które przynajmniej raz wypiły, pozostała taka sama. Pod względem 13-letnich konsumentów alkoholu Litwa zajmuje niechlubne piąte miejsce na 45 krajów, gorsza sytuacja jest q Anglii, Francji, Walii i Grecji.
Według stereotypowych przekonań mogłoby się wydawać, że w przeważającym stopniu po napoje alkoholowe sięgają chłopcy. Przeczą temu dane statystyczne. Dziewczyny w wieku 14–16 lat piją częściej niż chłopcy.
Na Litwie spadła też liczba 15-latków, którzy przynajmniej raz pili alkohol. I tu większy spadek obserwuje się wśród chłopców, naukowcy zwracają uwagę na szczególnie wyraźną różnicę między płciami w tej grupie wiekowej. Z danych wynika, że przynajmniej raz wypiło alkohol 74 proc. 15-letnich dziewczyn i 67 proc. chłopców. W 2014 r. było 78 proc. dziewczynek i 78 proc. chłopców.

Przyzwolenie na picie

W badaniu pytano też młodych, czy kiedykolwiek zdarzyło się im być odurzonym alkoholem. Okazało się, że nastolatki z Litwy także są przodownikami w tej dziedzinie. Doświadczenie stanu upojenia alkoholowego co najmniej dwa razy w życiu zgłosiło 1 proc. 11-letnich dziewczyn i 3 proc. chłopców w tym samym wieku. Litwa zajmuje szóste miejsce w tej grupie wiekowej pod względem liczby pijanych nastolatków.
W grupie 13-latków odurzenie alkoholem co najmniej dwukrotnie w życiu wskazało 8 proc. dziewczynek i 9 proc. chłopców. Liczba chłopców, którzy doświadczyli upojenia alkoholowego znacznie spadła w ciągu czterech lat (w 2014 r. było ich 16 proc. w tej grupie wiekowej). Mimo to jesteśmy na czwartym miejscu pod względem liczby pijanych 13-latków.
Sytuacja jest jeszcze gorsza, jeśli chodzi o kategorię 15-latków – tu zajmujemy trzecią pozycję na 45 krajów. Doświadczenie upicia się co najmniej dwa razy w życiu zgłosiło 30 proc. dziewcząt i 35 proc. chłopców.
Dr Linas Slušnys pytany o to, kiedy jest odpowiedni czas, żeby po raz pierwszy skosztować alkoholu, stanowczo odpowiada: w wieku 18 lat. Psychiatra podkreśla, że rodzice powinni zajmować zdecydowane stanowisko w tej sprawie. Był zaskoczony, gdy usłyszał, że niektórzy rodzice sami dają swojemu dziecku piwo lub cydr, argumentując, że jeżeli zechce, to i tak wypije, na pewno ktoś mu kupi.

– W takiej sytuacji mówię rodzicom bardzo kategorycznie, że jeśli odpuszczają, mówiąc „ktoś da”, możemy niebawem powiedzieć, że „ktoś da mu heroinę, to lepiej dam sam”. Z jakiegoś powodu mówimy „nie” narkotykom, wiemy bowiem, że to proceder przestępczy. Z częstowaniem nieletnich alkoholem jest tak samo. Zachęcam do nieco większego wysiłku – zaznacza Linas Slušnys.

Specjalista twierdzi, że nie ma złudzeń, iż nastanie kiedykolwiek pokolenie, którego żaden przedstawiciel nigdy nie spróbuje alkoholu przed ukończeniem 18. roku życia.

Młodzi palacze też psują statystyki

Dzieci naśladują rodziców. Czy można wierzyć palącym rodzicom, którzy przekonują swoją pociechę, że papierosy szkodzą?

Co gorsza, mamy też największą liczbę 13-latków, którzy przynajmniej raz w życiu palili papierosy, ze wszystkich badanych krajów. Litwa znajduje się na szczycie listy, 34 proc. dziewcząt i 40 proc. chłopców w tym wieku już paliło. Litwa zajmuje też pierwsze miejsce pod względem odsetka palaczy w wieku 15 lat: doświadczenie z papierosami miało 56 proc. dziewcząt i 59 proc. chłopców.
– Młodzi ludzie, którzy sięgają po papierosy, zwykle w ten sposób chcą zaimponować rówieśnikom. Wydaje im się, że dzięki papierosowi wyglądają doroślej. Liczą na akceptację otoczenia. Niekiedy w towarzystwie, w którym palenie jest normą, osoba niepaląca narażona jest na drwiny i wykluczenie z grupy. Bardzo często po papierosy sięgają dzieci, które nie odnajdują się w swojej rzeczywistości: niczym się nie wyróżniają, źle radzą sobie z niepowodzeniami w szkole i wśród rówieśników. W ich przypadku papieros ma zrekompensować wszystkie braki – tłumaczy zjawisko psychiatra dziecięcy i młodzieżowy Linas Slušnys.

Jako kolejne ważne przyczyny palenia papierosów przez młodzież rozmówca wymienia łatwy dostęp do papierosów i wzorzec przekazywany w rodzinie. Dziecko, które wychowuje się wśród palaczy, często wyrabia w sobie przyzwolenie na takie zachowanie. Wydaje mu się, że papierosy to nic złego. Poza tym przyzwyczajenie do dymu tytoniowego sprawia, że pierwsze doświadczenia z papierosem nie wywołują tak negatywnych skutków, jak w przypadku dzieci, które nie są do niego przyzwyczajone.

Dziecko naśladuje rodziców we wszystkim, co robią. Jeśli więc palą, dlaczego ono miałoby nie palić. Ponadto czy można wierzyć palącym rodzicom, którzy przekonują swoją pociechę, że papierosy szkodzą?


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 27(77) 04-10/07/2020