Epidemiolodzy na Litwie zaniepokojeni pogarszającą się sytuacją w Polsce

327
Od soboty na Litwie został przywrócony obowiązek noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych
Fot. Marian Paluszkiewicz

Sytuacja epidemiologiczna na Litwie i na świecie pogarsza się z każdym dniem. Obecnie koronawirus jest źródłem niepokoju nie tylko o dzienną liczbę zachorowań, ale także o sytuację w krajach europejskich. Jednym z nich jest Polska. Jeżeli sytuacja się nie poprawi, to możliwe jest wprowadzenie już od jutra, 7 sierpnia, obowiązku samoizolacji przez osoby powracające z Polski.

– Sytuacja pogarsza się z każdym dniem. Najbardziej niepokoi nas sytuacja w Polsce. Według danych Europejskiego Centrum ds. Prewencji i Kontroli Chorób obecnie wskaźnik zachorowalności w Polsce wynosi 17,9 przypadków na 100 tys. mieszkańców. Polska to najbliższy nasz sąsiad, to właśnie do tego państwa jeździ najwięcej naszych obywateli. W piątek zapadnie ostateczna decyzja, czy Polska zostanie wciągnięta na listę krajów, po powrocie z których trzeba poddać się dwutygodniowej samoizolacji. Nie wiem, jaki cud musiałby stać się, żeby nie została wciągnięta na tę listę – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Rolanda Lingienė, kierownik Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego.
Pomimo zaleceń epidemiologów, aby unikać podróży, mieszkańcy Litwy ignorują to i robią zakupy w Polsce, a także wyjeżdżają na wakacje. Polacy mówią wręcz, że nie widzieli takiego napływu mieszkańców Litwy nawet podczas świątecznych zakupów.

– Chciałabym zwrócić się do naszych obywateli, że jeżeli nie jest obowiązkowa podróż do Polski czy innych państw, bardzo proszę zrezygnować z wyjazdu. Pamiętajmy, że jeżeli wyjeżdżamy do państwa, po powrocie z którego nie musimy poddawać się samoizolacji, to nigdzie nie jest powiedziane, że wracając, sytuacja już się nie zmieni i samoizolacja będzie obowiązkowa. Jeśli jednak osoba już wie, że wyjeżdżając na wakacje lub w sprawach prywatnych za granicę, będzie musiała zostać poddana kwarantannie, nie będzie już wydawane orzeczenie o niezdolności do pracy. Wyjątek będzie miał zastosowanie do osób, które podróżują do kraju dotkniętego epidemią w celach biznesowych, usługowych lub zawodowych – wówczas po powrocie będą mogły pozostać izolowane i otrzymać zaświadczenie o niezdolności do pracy – zaznacza Rolanda Lingienė.

Rekordową liczbę nowych zakażeń w Polsce, potwierdzonych w ciągu doby od początku pandemii, zanotowano we wtorek, 4 sierpnia, kiedy Ministerstwo Ochrony Zdrowia poinformowało o 680 nowych przypadkach. W sobotę, 1 sierpnia, potwierdzono 658 nowych zakażeń. 31 lipca resort informował o 657 nowych zakażeniach koronawirusem. Łączna liczba zakażonych koronawirusem w Polsce wynosi 48 789 osób. Wyzdrowiało 35 321 pacjentów. W szpitalach przebywa 1 898 osób z COVID-19, a pod respiratorem – 72 chorych. Nadzorem sanitarno-epidemiologicznym objęto 9 044 osoby, a kwarantanną – 100 151 osób. Zmarło 1 756 osób.

Możliwe jest wprowadzenie od 7 sierpnia obowiązku samoizolacji przez osoby powracające z Polski Fot. Marian Paluszkiewicz

Arvydas Ambrozaitis, specjalista chorób zakaźnych, profesor Uniwersytetu Wileńskiego, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznaczył, że szczepienia przeciwko tej chorobie wirusowej są szczególnie ważne w okresie pandemii COVID-19.
– Szczepić się przeciwko grypie radziłbym wszystkim. Osoby, które się zaszczepią, mogą być bardziej odporne na zakażenie SARS-CoV-2 jesienią i zimą, kiedy może nas czekać druga fala epidemii. Nowe badanie przeprowadzone wśród pacjentów z COVID-19 sugeruje, że przyjęcie szczepionki przeciw grypie na krótko przed zachorowaniem na COVID-19 zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia ciężkiej postaci choroby i ryzyko śmierci. Według naukowców szczepionki przeciw grypie powinny być stosowane na szeroką skalę w celu zmniejszenia ryzyka ciężkiego przechorowania COVID-19, szczególnie w grupach wysokiego ryzyka. Bardzo ważne jest, aby wiedzieć, że można zachorować jednocześnie na grypę i koronawirusa. Przebieg tych dwóch infekcji naraz jest bardzo niebezpieczny – podkreśla Arvydas Ambrozaitis.
Specjalista twierdzi, że druga fala epidemii koronawirusa przyjdzie jesienią, razem z sezonem grypowym.

– Wszyscy twierdzą, że druga fala będzie, a być może w niektórych państwach już się zaczęła. Moim zdaniem, będzie ona nawet groźniejsza, ponieważ prawdopodobnie koronawirus spotka się z innymi infekcjami. Radziłbym w miarę możliwości nie podróżować za granicę – podkreśla profesor Uniwersytetu Wileńskiego.

Co piątek na Litwie aktualizowana jest lista krajów, w których wskaźnik zachorowalności na Covid-19 w ciągu ostatnich 14 dni przekroczył 16 przypadków na 100 tys. mieszkańców.
W ciągu ostatniej doby na Litwie potwierdzono 10 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Rolanda Lingienė z Narodowego Centrum Zdrowia Publicznego podała, że wszystkie są pochodzenia lokalnego. Część z nich pochodzi ze znanych już ognisk infekcji. Po blisko trzech tygodniach przerwy zarejestrowano kolejny zgon na COVID-19. 81. ofiarą patogenu stał się franciszkanin z Kretyngi. O zgonie 54-letniego zakonnika poinformował mer miasta, Antanas Kalnius. Zakażenie duchownego Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego potwierdziło 7 lipca. Franciszkanin zgłosił się do szpitala w Kłajpedzie po podróży do Czech i pojawieniu się objawów COVID-19. Z Kłajpedy został przewieziony do klinik Santaros w Wilnie.
Od soboty na Litwie został przywrócony obowiązek noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych, w tym w centrach handlowych, transporcie publicznym, w urzędach i instytucjach w trakcie obsługi klientów. Maseczki nie są obowiązkowe w lokalach gastronomicznych, na imprezach kulturalnych i sportowych. Mandat za brak maseczki dla osób fizycznych może wynieść od 500 do 1 500 euro.