Bejrucka tragedia na Litwie jest raczej niemożliwa

221
Na Litwie również są magazynowane materiały niebezpieczne, ale Straż Pożarna zapewnia, że do eksplozji nie powinno dojść

Wybuch składu saletry amonowej w Bejrucie, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, był tak potężny, że w gruzach legła spora część miasta. Na Litwie również są magazynowane materiały niebezpieczne, ale Straż Pożarna zapewnia, że do eksplozji nie powinno dojść.

Marijona Žalynaitė z Departamentu Ochrony Przeciwpożarowej oświadczyła, że Litwy nie da się porównać z Libanem.
– Kiedy słyszę pytanie, czy jest możliwa sytuacja taka a taka, to oczywiście w życiu różne sytuacje są możliwe. Chciałabym jednak podkreślić, że na Litwie obowiązują bardzo rygorystyczne wymogi i jest silny nadzór ze strony instytucji państwowych. W naszym kraju jest produkowana saletra, ale w większości od razu po produkcji jest transportowana do portu w Kłajpedzie. Magazyny w porcie są dokładnie kontrolowane. Część saletry jest magazynowana na Litwie. Mamy pięć takich obiektów w kraju, które również notorycznie kontrolujemy – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Žalynaitė.
Przedstawicielka departamentu dodała, że ostatnio była w magazynie w Wyłkowyszkach. Były wykryte drobne nieprawidłowości, ale niemające wpływu na bezpieczeństwo.
– Naprawdę niczego takiego nie było. Poza tym, te obiekty znajdują się daleko od terenów zamieszkałych przez ludzi, dlatego nie warto niepotrzebnie zastraszać społeczeństwa – dodaje Žalynaitė.

Saletra amonowa jest również wykorzystywana w naszym kraju

Saletra amonowa jest również wykorzystywana w naszym kraju. Oficjalnie w 2019 r. podmioty zarejestrowane na Litwie sprzedały 867 285 ton tej substancji. Liczba ta obejmuje również saletrę przeznaczoną na eksport. Jednak w samym kraju w ub. roku wykorzystano 710 ton tej odmiany saletry, wyprodukowano prawie 620 ton, zaimportowano – 832 tony. Warto podkreślić, że ewidencja obejmuje tylko te przypadki, gdy wykorzystano w jakikolwiek sposób ponad tonę saletry.
Przewodniczący Litewskiego Związku Młodych Rolników, Vytautas Buivydas, w rozmowie z portalem delfi.lt, oświadczył, że saletra jest przechowywana w tysiącach magazynów i gospodarstwach rolnych. „Intensywnie działające gospodarstwa rolne i spółki są tykającą bombą. Gospodarstwo o rozmiarach ponad 2 000 hektarów rocznie wykorzystuje ok. 1 000 ton saletry, czyli prawie połowę tego, co było w Libanie. Cena saletry jest tańsza w okresie zimowym, dlatego wówczas jest kupowana w dużych ilościach. Do wiosny zazwyczaj jest magazynowana w obiektach leżących nieopodal zamieszkałych miejscowości” – podzielił się informacją rolnik.

Saletra amonowa to świetny nawóz wykorzystywany przez rolników na całym świecie. Tak duże zastosowanie tej substancji wynika z faktu, że wysokiej jakości potrzebnego do nawożenia azotowi towarzyszy wysoka higroskopijność i rozpuszczalność w wodzie. Niestety, saletra jest o tyleż niezbędna, o ile niebezpieczna. Pod wpływem temperatury saletra amonowa ulega rozkładowi na wodę i podtlenek azotu. Wysoka temperatura sprawia, że rozkład następuje w sposób wybuchowy. Właśnie dlatego saletra jest wykorzystywana przez terrorystów do zamachów – jest stosunkowo tania, łatwo dostępna i nieskomplikowana w użyciu.
Magazyny z saletrą nie są jedynymi obiektami niebezpiecznymi na terenie Litwy. Na stronie Litewskiej Straży Pożarnej, która bezpośrednio kontroluje te kwestie, można znaleźć listę niebezpiecznych obiektów chronionych przez państwo. Magazynowane tam materiały teoretycznie mogą doprowadzić do wybuchu o skali podobnej w porcie Bejrutu. Na liście znajduje się kilkadziesiąt obiektów. Niektóre znajdują się w samym w Wilnie. Do takich obiektów są zaliczane m.in. terminale naftowe, gazowe oraz elektrownie.


Fot. Marian Paluszkiewicz