Dwa lata magazynu „Kuriera Wileńskiego”

Szanowni Czytelnicy, 6 października mija druga rocznica magazynowego wydania „Kuriera Wileńskiego”, inicjatywy wydawniczej, której nasza redakcja podjęła się wspólnie z Fundacją „Pomoc Polakom na Wschodzie” przy wsparciu redakcji „Gazety Polskiej”. Było to nowe słowo na polskim rynku wydawniczym w Wilnie.

Polacy na Wileńszczyźnie dotąd nie mieli swego „grubego”, kolorowego tygodnika. Dwa lata to oczywiście żaden jubileusz, ale, tym niemniej, mamy już co podsumować.
Jeśli w dwóch słowach ocenić minione dwa lata, to z całą pewnością można powiedzieć, że było warto. Warto było podjąć ten wysiłek wydawniczy. Najważniejsze jest to, że magazyn w tak krótkim czasie stał się opiniotwórczym pismem litewskich Polaków. Pismem otwartym na ludzi o różnych poglądach, różnych narodowości. Dobrym sprawdzianem na to, jakie zajął miejsce w życiu Polaków na Litwie magazyn „Kuriera Wileńskiego”, stała się trwająca na Litwie kampania wyborcza do Sejmu. Na łamach magazynu chętnie reklamują się politycy Polacy mający odmienne wizje przyszłości Litwy i Wileńszczyzny. Łączy ich zrozumienie, że aby zdobyć mandat posła do Sejmu RL, muszą zaprezentować się również na łamach magazynu, po który sięgają aktywni i nieobojętni sprawom polskim mieszkańcy Wilna i Wileńszczyzny.

Dużym sukcesem naszego niewielkiego zespołu redakcyjnego stało się to, że w ciągu minionych dwóch lat udało się znacząco poszerzyć grono autorów magazynu, autorów zarówno z Litwy, jak i z Polski. Autorów z już znaczącym dorobkiem, jak i tych młodych Polaków z Wileńszczyzny. Różnorodna jest również tematyka pisma. Piszemy właściwie o wszystkim, co jest ważne, co ciekawi i co boli litewskich Polaków. Najważniejsze sprawy to oczywiście polska oświata i kultura na Litwie, historia Litwy i Polski. Ale nie mniej ważną misją magazynu jest prezentowanie naszym czytelnikom współczesnej kultury polskiej.

Wydanie magazynowe to również nowe doświadczenie i nowe umiejętności, jakie zdobywa redakcja „Kuriera Wileńskiego”. Zawdzięczamy to głównie ścisłej współpracy z kolegami z Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” oraz „Gazety Polskiej”. Doświadczenie zdobyte w tworzeniu magazynu jednocześnie w dwóch krajach, na Litwie i w Polsce, ogromnie przydało się w okresie kwarantanny spowodowanej epidemią koronawirusa. Dzięki temu doświadczeniu redakcja „Kuriera Wileńskiego” nie miała absolutnie żadnych problemów z przejściem do zdalnej pracy.

Dwulecie to również okazja nie tylko do podsumowań, ale także podziękowań tym wszystkim, bez wysiłku których nasza inicjatywa wydawnicza nie byłaby możliwa. Wydawanie magazynu na podobnym poziomie nie jest rzeczą tanią. I trzeba powiedzieć wprost, nie byłoby to możliwe bez finansowego wsparcia, jakiego udzielają nam Kancelaria Prezesa Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej, a wcześniej Senat RP, Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie”, Fundacja Orlen, Polska Fundacja Narodowa oraz wielu innych sponsorów, którzy hojnie wspierają nasz wydawniczy wysiłek służący Polakom na Litwie.


Robert Mickiewicz
Redaktor naczelny „Kuriera Wileńskiego”