Opieki w czasie pandemii

Maseczki były, ale o zalecanych, dwumetrowych odległościach raczej nie mogło być mowy
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Opieki to czas szczególny nie tylko dla wilnian, ale też dla wszystkich, którzy czują się związani z tradycją miasta, którego Ostra Brama jest nieodłączną częścią. Jak wyglądają odpusty w czasie pandemii?

W sobotę rozpoczęły się Odpusty Opieki Najświętszej Maryi Panny, Matki Miłosierdzia – największe w ciągu roku wydarzenie religijne na Litwie. Ponieważ rok 2020 Sejm RL ogłosił rokiem św. Jana Pawła II z okazji 100. rocznicy jego urodzin, również hasło tegorocznych Opiek – Totus Tuus, nawiązuje do jego pontyfikatu.

Girl in a jacket

Zwykle w Opiekach brały udział tysiące wiernych. W tym roku, ze względu na pandemię, organizatorzy wprowadzili ograniczenia liczby uczestników. Każdego dnia w ramach odpustu odprawionych jest osiem mszy świętych oraz nabożeństwa. W mszach odbywających się przy otwartym oknie Kaplicy Ostrobramskiej udział będzie mogło wziąć 50 osób, w mszach w kościele – maksymalnie 100 osób. By przestrzeganie regulacji było łatwiejsze, oddzielona została część ulicy, na której ustawiono krzesła w wymaganych odległościach. Zadbano również o to, by stworzyć możliwość uczestnictwa w odpustach zdalnie, korzystając ze środków masowego przekazu. Msze św. i nabożeństwa transmitowane są na stronie  https://ausrosvartai.lt/pl/transmisja-na-zywo/ i przez Wilnotekę na Facebooku Wilno live. Msze św. o godz. 13.00 transmituje również Radio Znad Wilii.

W sobotę rozpoczęły się Odpusty Opieki Najświętszej
Maryi Panny, Matki Miłosierdzia – największe w ciągu
roku wydarzenie religijne na Litwie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Niezależnie od środków ostrożności podjętych przez parafię św. Teresy, która tym razem zachęcała nie tyle do przybycia do Ostrej Bramy, ale do łączności w modlitwie za pomocą mediów, chętnych do udziału we Mszy św. przy kaplicy nie brakuje, co bardzo dobrze widać było w niedzielę, podczas uroczystej mszy celebrowanej przez bp. Arūnasa Poniškaitisa. Podczas gdy w części wydzielonej przez parafię rzeczywiście zachowywane były bezpieczne odległości, poza przygotowanym miejscem widać już było znacznie większą beztroskę uczestników modlitwy. Maseczki były, ale o zalecanych, dwumetrowych odległościach raczej nie mogło być mowy, co powinno dziwić, zwłaszcza że większość uczestniczących we Mszy św. to osoby w starszym wieku, a więc szczególnie narażone na zakażenie w czasie pandemii.