Energia elektryczna z Ostrowca nie trafi na rynek UE

Premier Litwy Ingrida Šimonytė rozmawiała w tym tygodniu z wiceprzewodniczącym wykonawczym Komisji Europejskiej (KE) na temat tego, jak ważne jest dla bezpieczeństwa narodowego Litwy, aby został wdrożony zapis, że energia elektryczna z niebezpiecznej elektrowni atomowej w Ostrowcu nie trafi na rynek UE ani bezpośrednio, ani pośrednio.

| Fot. EPA-ELTA

Czytaj więcej: Białoruś: Elektrownia jądrowa w Ostrowcu wznowiła pracę

Otrzymaliśmy zapewnienie, że interesy Litwy zostały wzięte pod uwagę i że energia elektryczna z elektrowni jądrowej w Ostrowcu nie trafi na rynek UE. Jest to priorytetowy interes bezpieczeństwa narodowego Litwy i będziemy tego interesu bronić wszelkimi dostępnymi środkami bilateralnymi, regionalnymi i na szczeblu unijnym, a także składając propozycje umów przygotowywanych przez UE z krajami trzecimi” – podsumowała rozmowę premier.

W rozmowie z Ingridą Šimonytė przedstawiciel KE, Valdis Dombrovskis, zapewnił, że grudniowa decyzja Rady Europejskiej nakazująca KE przygotowanie propozycji, w jaki sposób zapobiegać wprowadzaniu na rynek energii elektrycznej z niebezpiecznych elektrowni jądrowych, zostanie zrealizowana i wdrożona niezwłocznie.

Jednocześnie, KE zamierza w najbliższej przyszłości zakończyć negocjacje w sprawie kompleksowej umowy inwestycyjnej z Chinami.

„Litwa nie ma zamiaru blokować porozumienia z Chinami. Porozumienie stworzy nowe możliwości dla Unii Europejskiej i litewskiego biznesu. Dążymy jednak do tego, aby było jasne, że umowa ta nie może i nie stanie się podstawą dla chińskich firm do sprzedaży energii elektrycznej produkowanej w Ostrowcu lub do poszukiwania podobnych możliwości” – podkreśliła I. Šimonytė.


Na podst.: LRV, Komisja Europejska