Nabożeństwa w kościołach wznowione od 11 stycznia? Prawnicy mają wątpliwości

Konferencja Episkopatu Litwy zapowiedziała wznowienie nabożeństw z wiernymi od przyszłego poniedziałku. Nie ma jednak pewności co do tego, czy decyzja zostanie uznana za prawnie obowiązującą.

Wierni Kościoła Katolickiego modlą się podczas mszy świętej
Eksperci z zakresu prawa poddają w wątpliwość, czy decyzja o wznowieniu mszy św. w kościołach rzeczywiście wejdzie w życie
| Fot. Gediminas Bartuška, ELTA

Czytaj więcej: Nowa wiosna Kościoła?

Reklama

Zgodnie z informacją podaną przez Episkopat w związku z sytuacją epidemiologiczną w kościele będzie mogła przebywać maksymalnie jedna osoba na 10 m². Wszyscy obecni podczas nabożeństw będą musieli zachować odstęp co najmniej dwóch metrów od pozostałych osób oraz nosić maski ochronne zasłaniające nos i usta.

Dotychczas, ani podczas pierwszej, ani drugiej kwarantanny rząd Litwy nie przyjął wiążących instrukcji dla Kościoła dotyczących organizacji nabożeństw, a jedynie zalecenia.

Zgodnie z obowiązującym obecnie rozporządzeniem rząd zaleca powstrzymywanie się od obrzędów religijnych lub organizowanie ich na odległość, z wyjątkiem pogrzebów, podczas których proponuje się ograniczenie liczby obecnych osób.

W konsekwencji, wraz ze wzrostem liczby pacjentów zarażonych koronawirusem Konferencja Episkopatu Litwy zawiesiła nabożeństwa w kościołach do 10 stycznia.

Czytaj więcej: Msze Święte z udziałem wiernych zawieszone, ale kościoły otwarte

Szczególny status Kościoła

Konstytucja Litwy stanowi, że kościoły i organizacje wyznaniowe w kraju mogą swobodnie wykonywać swoje obrzędy, postępując na podstawie własnego kanonu obowiązujących zasad.

Kościół katolicki ma szczególny status prawny ze względu na umowę zawartą między Litwą a Stolicą Apostolską w 2000 r.

Zgodnie z nią Litwa uznaje „wolność Kościoła Katolickiego i jego wspólnot do świadczenia usług publicznych, prowadzenia nauk i opieki duszpasterskiej, a także stwierdza pełną kompetencję Kościoła Katolickiego w tej dziedzinie”.

Ingrida Danėlienė, prawniczka z Uniwersytetu Mykolasa Romerisa, podkreśla, że ​​umowa ta ma „pierwszeństwo przed prawem krajowym i innymi podrzędnymi aktami prawnymi, w tym rezolucjami rządu i zarządzeniami ministerialnymi”.

W ocenie prawniczki zapisy Konstytucji oznaczają, że „jakiekolwiek ograniczenie powyższej wolności powinno mieć podstawę prawną, być proporcjonalne i podlegać ocenie sądu w każdym przypadku”.

Decyzja uzasadniona, ale czy odpowiedzialna?

Vytautas Mizaras, profesor Wydziału Prawa Uniwersytetu Wileńskiego, twierdzi, że decyzję Episkopatu o wznowieniu nabożeństw można uznać za formalnie uzasadnioną na podstawie zapisów Konstytucji i dwustronnej umowy z Watykanem.

Jednocześnie wyraża on wątpliwość wobec tego, czy jest to odpowiedzialny krok w kontekście zdrowia i bezpieczeństwa ludności.

„Zważywszy, że religia, w tym nabożeństwa, należą do podstawowych praw konstytucyjnych, a także postanowień traktatu między Republiką Litewską a Stolicą Apostolską, Litwa uznaje wolność Kościoła Katolickiego do wypełniania jego misji duszpasterskiej, apostolskiej i charytatywnej; wydawałoby się zatem, że takie stanowisko i decyzję Kościoła można formalnie uzasadnić” – tłumaczy prawnik.

„Jednak z drugiej strony nie ma swobód, których nie można by ograniczać i tu pojawia się uzasadnione pytanie, czy takie działania i ich możliwe konsekwencje są dobrze i odpowiedzialnie rozpatrywane w świetle sytuacji pandemicznej i zagrożenia dla zdrowia ludzkiego. Osobiście mam wątpliwości, czy taka decyzja jest słuszna w obecnych warunkach” – komentuje decyzję Episkopatu V. Mizaras.

Prawnik twierdzi, że Kościół powinien ocenić, czy nie należałoby okazać solidarności z instytucjami świeckimi i całym społeczeństwem, które podlega surowym zakazom gromadzenia się.

Czytaj więcej: Ten kościół to znak wspólnoty. Konsekracja świątyni w Grzegorzewie

„Z jednej strony ograniczenia muszą być proporcjonalne (…). Z drugiej strony w obecnej sytuacji musimy ocenić, czy rzeczywiście byłoby nieproporcjonalnym ograniczeniem powstrzymywanie się od codziennych nabożeństw przez pewien czas, chroniąc jednocześnie zdrowie wspólnot kościelnych i reszty społeczeństwa. Wydawałoby mi się, że w sytuacji takiej, jak obecna, bardziej odpowiedzialne byłoby powstrzymanie się od uczestniczenia w obrzędach. W każdym razie odpowiedzialność za wszelkie decyzje tego typu powinni ponosić ich autorzy” – dodaje profesor Mizar.

Nabożeństwa zgodne z prawem?

Vytautas Nekrošius, profesor na Wydziale Prawa Uniwersytetu Wileńskiego, stwierdza, że ​​sprawa nie jest jednoznaczna, ale sam utrzymuje stanowisko, że zakaz zgromadzeń powinien dotyczyć także Kościoła.

Czytaj więcej: Transmisja Mszy Świętej z wyjątkowego kościoła w Czarnym Borze

„Traktat (ze Stolicą Apostolską – przyp. red.) nie przewiduje immunitetu Kościoła od praw obowiązujących na Litwie. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i zdrowie publiczne, Kościół musi przestrzegać tego samego porządku, co każda inna organizacja. Ogólny zakaz gromadzenia się to zakaz gromadzenia się w jakimkolwiek miejscu, w tym w kościele, chyba że uchwała rządu lub sama ustawa przewidują wyjątki” – komentuje V. Nekrošius.

Jego zdaniem rząd litewski mógłby nałożyć restrykcyjne ograniczenia wobec Kościoła, a w przypadku sporu, zgodnie z postanowieniami traktatu, mogłaby go rozstrzygnąć Komisja Mieszana złożona z przedstawicieli obu stron.

Rządowa witryna internetowa podaje, że w obecnych warunkach kwarantanny wszelkie imprezy i zgromadzenia ludzi są zabronione, za wyjątkiem większych zawodów sportowych, które mogą odbywać się bez widzów, oraz pogrzebów, w których może brać udział do 10 osób.

Opuszczanie miejsca zamieszkania jest obecnie dozwolone wyłącznie celem udania się do pracy, do sklepu, na pogrzeb, do własnej nieruchomości, na lotnisko, do portu morskiego, na przystanek autobusowy, w celu opieki nad chorymi, a także spacerując po otwartych przestrzeniach.

Powyższe warunki kwarantanny obowiązują do 31 stycznia.

Czytaj więcej: Przedłużono ograniczenie poruszania się między samorządami do 31 stycznia


Na podst.: BNS, LVK