Landsbergis omówi w Brukseli sprawę Rosji i aresztowania Nawalnego

Czytaj również...

W poniedziałek ministrowie spraw zagranicznych państw Unii Europejskiej będą rozmawiać o wspólnej reakcji na niedawne uwięzienie rosyjskiego opozycjonisty, Aleksieja Nawalnego. Wśród tematów dyskusji prawdopodobnie pojawi się także planowana wizyta szefa dyplomacji UE w Rosji.

Gabrielius Landsbergis
Szef MSZ, Gabrielius Landsbergis, omówi w Brukseli propozycję wspólnego zdania UE w sprawie działań rosyjskich władz
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Czytaj więcej: Nawalny aresztowany w Moskwie. Państwa bałtyckie i UE krytykują Rosję

W ubiegłym tygodniu państwa członkowskie UE we wspólnym oświadczeniu potępiły aresztowanie Nawalnego i zaapelowały do władz rosyjskich o jego uwolnienie.

Rosyjskie siły bezpieczeństwa zatrzymały także kilkudziesięciu dziennikarzy i aktywistów wspierających Nawalnego. W sobotę użyto przemocy przeciwko tysiącom pokojowych demonstrantów zgromadzonych na ulicach rosyjskich miast. Aresztowano ponad trzy tysiące z nich.

Minister Landsbergis, wraz z ministrami Estonii i Łotwy, wezwał Unię Europejską do rozważenia nałożenia sankcji na urzędników odpowiedzialnych za akty przemocy i aresztowania.

„Działania Kremla przeciwko Aleksiejowi Nawalnemu i jego towarzyszom wykraczają poza wszelkie człowieczeństwo, logikę prawa, ale także rozumienie praw i wolności człowieka. To wyraźny sygnał ze strony Kremla, że ​​Nawalny to prawdziwy przeciwnik, cieszący się realnym poparciem ludzi. Obawa, że sprzeciw mający miejsce na Białorusi powtórzy się w Rosji, zmusił Kreml do zawarcia takiej, a nie innej decyzji” – powiedział Landsbergis w przeddzień posiedzenia.

Choć część państw UE – w tym Polska – uważa, że Unia powinna odpowiedzieć na działania rosyjskich władz mocniejszymi sankcjami, z nieoficjalnych informacji wynika, że niektóre kraje są temu przeciwne.

Prezydent RP, Andrzej Duda, wskazał, że planowana na luty wizyta szefa europejskiej dyplomacji, Josepha Borrella, w Moskwie będzie błędem, jeżeli „warunkiem jego wizyty nie będzie uwolnienie Nawalnego”.

„Bez tego, moim zdaniem, nie ma o czym mówić” – powiedział Duda. „Rosja nie jest krajem, któremu można ufać, ani który podziela te same wartości i cele z punktu widzenia zasad demokracji, co państwa euroatlantyckie. To jest inny kraj. To kraj, który od lat pokazuje, że jego imperialne ambicje powróciły” – podkreślił polski prezydent.

Lider rosyjskiej opozycji Aleksiej Nawalny został aresztowany w minioną niedzielę na moskiewskim lotnisku Szeremietiewo, po powrocie z Niemiec, gdzie był leczony po otruciu substancją z grupy nowiczoków paraliżujących nerwy.


Na podst.: URM, BNS, PAP

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.