Kto zachęci młodzież szkolną z Litwy do udziału w konkursie „Polskie Serce Pękło. Katyń 1940”?

Sprawę mordu katyńskiego naświetlił wileński dziennikarz Józef Mackiewicz, jako świadek prac ekshumacyjnych przeprowadzanych przez Niemców
| Fot. NAC

W Polsce 1 lutego ruszyła II edycja konkursu literacko-plastycznego dla uczniów szkół ponadpodstawowych, który potrwa do 23 marca. Na konferencji prasowej 25 stycznia 2021 r. marszałek Sejmu Elżbieta Witek, inicjatorka konkursu, ogłosiła szczegóły wydarzenia. Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski zapewnił, że ministerstwo zadba, „… aby jak największa liczba polskiej młodzieży mogła w tym konkursie wziąć udział, nie tylko ze szkół w Polsce, ale także ze szkół polskich funkcjonujących w różnych państwach”.

Tegoroczny konkurs przeprowadzany jest w trzech kategoriach:Plastycznej – zadaniem uczestnika jest stworzenie projektu plakatu na temat związany ze zbrodnią katyńską.
Literackiej – zadaniem uczestnika jest przygotowanie pracy pisemnej na temat „Współczesny wymiar kłamstwa katyńskiego”.
Tekst piosenki – zadaniem uczestnika jest przygotowanie tekstu piosenki poświęconej zbrodni katyńskiej

Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej

17 września 1939 r., realizując postanowienia paktu Ribbentrop -Mołotow, wojska Związku Sowieckiego przekroczyły wschodnie granice Polski. W wyniku agresji wzięto do niewoli sowieckiej ok. 250 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. Szeregowych, podoficerów osadzono w lagrach. Oficerów osadzono w specjalnych obozach – w Kozielsku (okolice Smoleńska) oraz Starobielsku (okolice Charkowa), policjantów oraz przedstawicieli innych służb mundurowych – w Ostaszkowie (koło Tweru ). 5 marca 1940 r. szef NKWD Ławrientij Beria wystąpił z wnioskiem do biura politycznego WKP(b) oraz do Stalina o rozstrzelanie 14 700 jeńców z Kozielska, Starobielska oraz Ostaszkowa.

Zaproponował również rozstrzelać 11 tys. jeńców oraz więźniów przetrzymywanych w innych miejscach. Realizację wyroku rozpoczęto 3 kwietnia 1940 r. W Lesie Katyńskim rozstrzelano 4410 jeńców z Kozielska, wśród których – 287 oficerów pochodzących z byłego województwa wileńskiego. 3739 jeńców ze Starobielska wymordowano w okolicach Charkowa, wśród nich – 218 oficerów pochodzących z województwa wileńskiego. 6314 policjantów oraz przedstawicieli innych służb mundurowych z Ostaszkowa zamordowano w Miednoje (koło Tweru), wśród nich -183 z Wileńszczyzny. W innych miejscach przetrzymywania zamordowano 7305 więźniów, wśród których niewątpliwe byli też mieszkańcy Wileńszczyzny. Ogółem wymordowano 21 768 osób.

Oprócz żołnierzy została zamordowana intelektualna elita kraju: naukowcy, nauczyciele, lekarze, artyści, urzędnicy państwowi, księża, przedstawiciele wolnych zawodów. Zostali zamordowani, ponieważ byli Polakami. Świadczy to o ludobójczym charakterze tej zbrodni. Masowe pochówki ofiar NKWD zostały odkryte podczas prac wykonywanych przez polskich robotników latem 1942 roku. Na podstawie informacji ludności rosyjskiej udało się odnaleźć groby tragicznie zamordowanych więźniów. O dokonaniu odkrycia zostały powiadomione władze niemieckie, które przeprowadziły prace ekshumacyjne. W 1943 roku została opublikowana przez Niemców wiadomość dotycząca odkrycia w Katyniu pod Smoleńskiem w Rosji masowych grobów oficerów Wojska Polskiego, zabitych przez NKWD w 1940 roku.

Niestety, Związek Radziecki przyznał się do popełnienia tak okrutnej zbrodni dopiero pięćdziesiąt lat później, kiedy Michaił Gorbaczow przekazał w 1990 roku prezydentowi Wojciechowi Jaruzelskiemu listy przewozowe NKWD z obozów w Kozielsku i Ostaszkowie, a także listę jeńców w Starobielsku. W 1992 roku na polecenie prezydenta Rosji Borysa Jelcyna naczelny archiwista państwowy wręczył w Belwederze prezydentowi Lechowi Wałęsie kopie głównych dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej. W tym samym roku zostały one opublikowane w zbiorze „Katyń. Dokumenty ludobójstwa”. Od tego dnia wydarzenie to obchodzono przez kilkanaście lat jako Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia. 14 listopada 2007 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w hołdzie ofiarom zbrodni katyńskiej ustanowił Dzień Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej. W tym roku przypada on na 13 kwietnia. W 2010 roku z powodu tragicznej katastrofy lotniczej samolotu rządowego lecącego na obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodní Katyńskiej uroczystość została odwołana. W katastrofie nieopodal lotniska w Smoleńsku zginął Prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką oraz 94 osoby polskiej delegacji i załogi samolotu.

Czytaj więcej: Wileńskie ślady zbrodni katyńskiej

Jerzy Surwiło ustalił około 500 nazwisk osób pochodzących z Wileńszczyzny oraz Żmudzi, które zostały
zamordowane w Katyniu

Wileńska pamięć o zbrodni katyńskiej

Polacy z Wileńszczyzny byli nie tylko mordowani w Lesie Katyńskim i innych miejscowościach, ale też przyczynili się do nagłośnienia zbrodni katyńskiej. Wileński dziennikarz Józef Mackiewicz jako pierwszy oraz jedyny świadek był obecny w Katyniu podczas prac ekshumacyjnych przeprowadzanych przez Niemców. Swoje spostrzeżenia oraz wnioski, dotyczące tajemnicy Katynia, opisał on w książce „Sprawa mordu katyńskiego”, która stała się pierwszą publikacją na ten temat.

  Nieoceniony wkład w ocalenie pamięci o wileńskich śladach na drogach cierpień, w tym o Katyniu, zostawił w spuściźnie niestrudzony publicysta śp. Jerzy Surwiło, który jako pierwszy i jedyny jeszcze w 1988 roku – czyli w okresie „pierestrojki” – na moją propozycję (o czym świadczy jego dedykacja do książki „Rachunki nie zamknięte”) na łamach ówczesnego „Czerwonego Sztandaru” (później „Kuriera Wileńskiego”) odważnie zaczął pisać na tematy, które dotąd były wielkim tabu. Jerzy nie tylko zbierał oraz dokumentował wileńskie ślady na drogach cierpień, ale też prowadził szeroko zakrojoną pracę organizacyjną w celu upamiętnienia i zachowania dla przyszłych pokoleń faktów i zdarzeń.

To właśnie On przyczynił się do tego, że w Miednikach, Rudnikach, na Górze Krzyży oraz w Mejszagole zostały ustawione krzyże katyńskie. W Zułowie, miejscu urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego, dwa posadzone dęby upamiętniają ofiary zbrodni katyńskiej i katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. Z Jego inicjatywy w 2008 roku w kościele św. Rafała w Wilnie została odsłonięta tablica, upamiętniająca pochodzących z Wilna oraz Wileńszczyzny oficerów oraz osoby cywilne – ofiary zbrodni katyńskiej. Pokłosiem Jego działalności można uważać również pamięć o zbrodni katyńskiej w szkołach polskich na Wileńszczyźnie. Przy Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie rośnie dąb, który został posadzony w celu upamiętnienia mieszkańca Kolonii Wileńskiej ppłk. Bronisława Hołuba – dziadka absolwentki tego liceum Jadwigi Szlachtowicz. Katyński dąb rośnie również na dziedzińcu wileńskiego Gimnazjum im. Jana Pawła II.

Upamiętnia on por. Zygmunta Kosiłowicza, wilnianina, który zginął w Katyniu. W kwietniu 2015 roku w podwileńskim Gimnazjum im. św. Jana Bosko odsłonięto tablicę, upamiętniającą zbrodnię katyńską oraz tragedię smoleńską. Na terenie byłego szpitala sapieżyńskiego rośnie lipka „katyńska”, zasadzona z inicjatywy dyrektora szpitala Gediminasa Rimdeiki. Jerzy Surwiło zajmował się tematyką Katynia niemal 20 lat, ustalił około 500 nazwisk osób pochodzących z Wileńszczyzny oraz Żmudzi, które zostały zamordowane w Katyniu.

 Nie wątpię, że młodzież szkolna z Wileńszczyzny, mimo pandemii, mogłaby wziąć udział w konkursie „Polskie serce pękło, Katyń 1940” i liczyć na wyróżnienie nawet w skali ogólnopolskiej. Niestety, u nas na Litwie o tym Konkursie jak na razie cicho.

A może by tak Polska Macierz Szkolna zorganizowała Konkurs na ten temat na Litwie? Chyba nie sprawiłoby większych trudności znalezienie sponsorów na kupno komputera, laptopa oraz tabletu dla uhonorowania zwycięzców. Wśród fundatorów nagród mógłby się znaleźć chociażby ZG ZPL, którego prezes M. Mackiewicz w swoim czasie „zaoszczędził” niemałą kwotę przy opłacaniu faktur za druk „Naszej Gazety”.

Jak dotychczas na Facebooku Polskiej Macierzy Szkolnej nie pojawiła się żadna wzmianka zachęcająca szkoły do wzięcia udziału w tym patriotycznym Konkursie.

Czytaj więcej: Raport „Macierzy Szkolnej”: Prowadzona jest ukierunkowana polityka na uszczuplenie oświaty polskiej na Litwie


Zbigniew Balcewicz,
sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy