Granatniki o wartości 10 mln dolarów przekazane Wojsku Litewskiemu

Czytaj również...

Litewskie siły zbrojne otrzymały wsparcie od Stanów Zjednoczonych w postaci granatników przeciwpancernych M72 LAW o wartości 10 mln dolarów. Granatniki są używane przez około 40 państw. Były wypróbowane w operacjach w Iraku, Afganistanie i innych konfliktach zbrojnych. Zostaną przekazane żołnierzom Ochotniczych Sił Ochrony Kraju (KASP).

Gratanik LAW M72 w rękach litewskiego żołnierza
| Fot. KAM.lt

Jak poinformowały siły zbrojne, w ceremonii przekazania granatników w Batalionie Sztabu Wielkiego Księcia Giedymina w Wilnie uczestniczył minister obrony narodowej Arvydas Anušauskas, a także ambasador USA na Litwie Robert S. Gilchrist, dowódca litewskich sił zbrojnych generał broni Valdemaras Rupšys i inni.

„Bardzo się cieszę, że jestem dziś w Batalionie Sztabu Wielkiego Księcia Litewskiego Giedymina wraz z ambasadorem Stanów Zjednoczonych, dowódcą Wojska Litewskiego i żołnierzami litewskimi. Dziękuję Stanom Zjednoczonym, partnerowi strategicznemu Litwy, za wsparcie w rozwijaniu skuteczności Wojska Litewskiego. Amerykańskie inwestycje we wzmocnienie naszych możliwości pokazują, że Litwa pozostaje ważnym priorytetem polityki obronnej USA” — powiedział podczas uroczystości Anušauskas.

Silniejsza obrona terytorialna

Zdaniem dowódcy Valdemarasa Rupšysa, wsparcie to w postaci lekkich granatników wzmocniło „jednostki obrony terytorialnej, wzmocniło ich zdolności bojowe, siłę bojową i umożliwiło obronie terytorialnej pewne, zdecydowane i skuteczne działanie”.

„Wsparcie USA wzmacnia szeregi ochotników wojskowych, sił lądowych, Wojska Litewskiego, a tym samym zapewnia skuteczniejszą obronę i odstraszanie wroga” — powiedział generał porucznik.

Według wojska, M72 LAW będzie uzupełnieniem szwedzkich granatników Carl-Gustav i jednorazowych granatników AT-4, które są obecnie używane przez Wojsko Litewskie. Kaliber i zasięg nowych granatników są mniejsze, ale są one dużo lżejsze i bardziej kompaktowe, co ma kluczowe znaczenie dla taktyki KASP.

Czytaj więcej: NATO i wolontariat: żołnierze USA i Litwy wspólnie wsparli Bank Żywności [GALERIA]

Broń lekka w wadze i obsłudze

Według pułkownika Dainiusa Pašvenskasa, dowódcy KASP, uzbrojenie to znacznie zwiększy siłę ognia lekkich jednostek piechoty ochotników.

„Siła penetracji nowych granatników jest na tyle duża, że ​​skutecznie niszczy opancerzony i nieopancerzony sprzęt, bunkry i inne polowe fortyfikacje inżynieryjne z odległości 200-300 metrów. Dzięki niewielkiej wadze i szybkiemu przygotowaniu do walki, broń jest wygodna w obsłudze, jeden żołnierz może przenosić więcej niż jeden granatnik. Będziemy dostarczać nowe granatniki jednostkom piechoty i rozpoznania” — mówił Pasvenskas.

Granatniki M72 LAW przeznaczone są do niszczenia opancerzonego sprzętu bojowego sił wroga, polowych umocnień inżynieryjnych. Powstała broń jest wygodna w transporcie, granatnik o wadze do 5 kilogramów może być przeniesiony przez jednego żołnierza, a także przygotowany do strzału z różnych pozycji.

Wojsko USA poinformowało również instruktorów KASP, jak korzystać z granatników szkoleniowych i bojowych.

Czytaj więcej: Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych na Zakrecie


Na podst.: BNS, kam.lt

Afisze

Więcej od autora

Szkoła w Leszczyniakach czyta polską gazetę. „Czytanie po polsku, także prasy, to część wychowania”

Jak w rozmowie z dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach dowiedział się „Kurier Wileński”, szkoła ta prenumeruje polską gazetę do niemal każdej polskiej klasy. Opowiedziała też, co z tą gazetą się dzieje podczas lekcji.

Takie zasady dotyczące telefonów są w leszczyniackiej szkole w Wilnie. „Dzieci reagują normalnie”

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” Maria Klimaszewska przedstawiła wypracowany wspólnie z uczniami i rodzicami model korzystania z telefonów. Odniosła się też do bezpośredniego pytania dziennikarza.

Dr Patryk Tomaszewski o zamachu majowym: „Podręczniki starają się pokazać wszystkie niuanse”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk opisuje, jak w Polsce funkcjonuje dziś pamięć o Piłsudskim — i dlaczego zamach majowy pozostaje w niej niemal nieobecny.