Więcej

    6. edycja Biegu Pamięci Żołnierzy Wyklętych na Zakrecie

    Czytaj również...

    Uczestnicy biegu mogli wybrać następujące dystancje: 1963 metrów, 5 kilometry i 10 kilometry Fot. Marian Paluszkiewicz

    W niedzielne popołudnie w wileńskim parku Zakret odbyła się 6. edycja biegu „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych” współorganizowanego przez Ambasadę RP na Litwie. Podobnie, jak w latach poprzednich, bieg został wsparty przez Wojsko Litewskie. W biegu wzięło udział ok. 700 zawodników.

    Uczestnicy biegu mogli wybrać następujące dystanse: 1 963 metrów, 5 i 10 km.

    – Ta forma, która 10 lat temu została wymyślona, czyli biegów tropem Żołnierzy Wyklętych, jest znakomita. Wszystkich angażuje, jest niekontrowersyjna, wesoła, młodzieżowa. Termin też jest fajny: koniec zimy i wszystkim się należy trochę ruchu, trochę rozrywki na świeżym powietrzu. Jednocześnie, kiedy ludzie biegną z wizerunkami konkretnych osób, kiedy widzą tą przyrodę wokół siebie, taką zimowo-niezimową, nie taką przyjemną wcale, to wszystko stwarza bardzo dobrą atmosferę – dzieli się spostrzeżeniami z „Kurierem Wileńskim” ambasador Urszula Doroszewska.

    Na Zakrecie odbyła się 6. edycja biegu „Tropem Wilczym. Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych” Fot. Marian Paluszkiewicz

    Litwa i Polska

    Szefowa polskiej placówki dyplomatycznej w Wilnie bardzo się cieszyła, że impreza od lat jest wspierana przez litewskich żołnierzy.

    – To bardzo ładne i bardzo przemawiające, tym bardziej, że zaczęły się ćwiczenia Defender, które wspólnie będziemy prowadzić razem z wojskami NATO. To wszystko razem stwarza taką dobrą atmosferę współpracy – podkreśla dyplomatka.

    Doroszewska zaznaczyła, że historia powojenna Litwy i Polski jest bardzo podobna.

    – Myślę, że Polska i Litwa po wojnie miały ten sam straszny problem, czyli znalazły się pod sowiecką okupacją. Tutaj była cięższa i trudniejsza niż w Polsce, ale każdy z naszych narodów ma swoich bohaterów, którzy wtedy stawiali opór władzy sowieckiej. Bardzo długo i często bardzo bohatersko. Wszyscy mamy swoich bohaterów, którzy w ostatnich latach jakby wracają do nas. I to jest bardzo ważne – dodała ambasador.

    Przywrócenie prawdy historycznej

    Podobnego zdania jest jeden z pomysłodawców organizacji biegu na Litwie Rajmund Klonowski.

    W Polsce święto Żołnierzy Wyklętych jest obchodzone od 2010 roku Fot. Marian Paluszkiewicz

    – Rzecz podstawowa to jest przywrócenie prawdy historycznej. Przywrócenie prawdy o tym, że nie godziliśmy się na okupację niemiecką i nie godziliśmy się na okupację rosyjską. Walczyliśmy o tę wolność. Wbrew temu, co dzisiaj twierdzą wszelkiej maści idioci, to Armia Czerwona nie przyniosła nam żadnej wolności, a tylko zniewolenie. Najlepiej o tym świadczy to, że bardzo wielu Żołnierzy Wyklętych nadal nie znaleźliśmy, nie pochowaliśmy godnie tak, jak tego wymaga nasza cywilizacja – podkreśla polski działacz na Litwie.

    Zdaniem Klonowskiego impreza z każdym rokiem cieszy się coraz większą popularnością.

    – Dlaczego to jest ważne? Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Z każdym rokiem bierze udział coraz większa liczba osób. Coraz więcej jest też Litwinów. To jest wydarzenie, które łączy Polaków i Litwinów. Buduje między nami nić porozumienia – zaznacza społecznik.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Wojsko wspiera aktywnych obywateli

    W trakcie symbolicznego biegu zostali wyłonieni zwycięzcy Fot. Marian Paluszkiewicz

    Wojsko Litewskie miało własny namiot, gdzie można było zapoznać się z uzbrojeniem litewskiej armii oraz napić się ciepłej herbaty. Obok stał również samochód żandarmerii wojskowej, który także można było obejrzeć.

    – Wojsko Litewskie uczestniczy w imprezie, którą wspiera już od czterech lat. Jesteśmy partnerami. Wojsko Litewskie wspiera wszystkich mieszkańców Litwy, którzy są aktywnymi obywatelami. Ta impreza jest poświęcona antykomunistycznemu oporowi. Nasi partyzanci oraz partyzanci Armii Krajowej spotkali się w 1945 r. w Olkienikach, aby walczyć ze wspólnym wrogiem. Czcimy pamięć tych osób, które walczyły o naszą wolność – mówi dla „Kuriera Wileńskiego” starszy porucznik Mindaugas Jonas Laučius.

    Ekipa z Konarskiego

    Podobnie jak w latach poprzednich, najliczniejszą grupę do biegu wystawiło Gimnazjum im. Szymona Konarskiego w Wilnie.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    – Jako Walery Jagliński mam możliwość uczczenia pamięci tych, którzy walczyli o naszą niepodległość, którzy nie poddali się, zawdzięczając im to, że dzisiaj mam prawo wypowiadania się, robienia wszystkiego w taki sposób, jaki jest zgodny z moim sumieniem. Z drugiej strony, jestem dyrektorem gimnazjum i cieszę, że mogę dać przykład swoim uczniom, pewien wzór, pewne postępowanie – dla „Kuriera Wileńskiego” wypowiada się dyrektor polskiej placówki szkolnej na Litwie.

    Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” jest obchodzony 1 marca, ponieważ w tym dniu w 1951 roku wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach konspiracji Fot. Marian Paluszkiewicz

    Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych jest obchodzony 1 marca, ponieważ w tym dniu w 1951 r. w więzieniu mokotowskim w Warszawie wykonano wyrok śmierci na siedmiu członkach IV Zarządu Głównego Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”: Łukaszu Cieplińskim, Mieczysławie Kawalcu, Józefie Batorym, Adamie Lazarowiczu, Franciszku Błażeju, Karolu Chmielu i Józefie Rzepce. W Polsce święto jest obchodzone od 2010 r.

    Zwycięzcy maratonu

    W trakcie symbolicznego biegu zostali wyłonieni zwycięzcy. W biegu na dystansie 1 963 metrów (nawiązanie do roku, w którym zginął ostatni walczący partyzant, Józef Franczak ps. „Lalek”) nie wyłoniono zwycięzców. W dwóch innych kategoriach zwycięzcy byli wybierani w dwóch grupach: wśród kobiet i mężczyzn. W biegu na 10 km kobiet zwyciężczyniami zostały: Vaida Nekrošienė-Žūsinaitė, Virginija Višinskienė i Laura Dapkuvienė. Wśród mężczyzn zwycięstwo rozłożyło się w następujący sposób: Aivaras Čekanavičius, Modestas Dirsė, Tadas Mausevičius. W biegu na 5 km laureatkami zostały: Daiva Bielevičiūtė, Rūta Marija Trimonytė Julija Kliukauskaite. W męskiej grupie pierwsze trzy miejsca zajęli: Gediminas Pajėda, Erik Czerniawski, Dainius Stravinskas.

    W biegu wzięło udział prawi 700 uczestników Fot. Marian Paluszkiewicz

     

     

     

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

     

     

     

     

     

     

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Kraj i rejon

    Rok potrójnych wyborów wchodzi w ostateczną fazę. Wybory prezydenckie oraz do Parlamentu Europejskiego mamy za sobą. W przypadku tych pierwszych – niespodzianki nie było. Dla komentatorów i dziennikarzy oczywiste było, że Gitanas Nausėda zostanie zwycięzcą. Intryga generalnie dotyczyła tylko...

    Starym motocyklem po krajach bałtyckich. Podróż w stylu retro

    Marcin Klimczak pochodzi z Gdańska, ale jego rodzina ma kresowe korzenie. Jest pasjonatem starych, przedwojennych motocykli.  – Interesuję się motocyklami, od kiedy ukończyłem 14 lat. Początkowo miałem do czynienia z rosyjskim iżem. Natomiast w wieku 20 kilku lat zacząłem szukać...

    Państwowy Fundusz Obrony: więcej mówimy niż robimy?

    Analityk Marius Laurinavičius, który od lat monitoruje rosyjskie zagrożenie, jest przekonany, że Państwowy Fundusz Obronny jest potrzebny. Pytanie brzmi tylko: kiedy i w jakiej formie zostanie przyjęty. — Niestety więcej mówimy o płynących zagrożeniach niż robimy coś w rzeczywistości,...

    Rocznica sowieckiej okupacji i wywózek

    14 czerwca o godzinie 23:50 minister spraw zagranicznych Litwy Juozas Urbšys otrzymał ultimatum Związku Sowieckiego. ZSRS żądało między innymi zgody na zwiększenie liczby stacjonujących na Litwie wojsk sowieckich, przeprowadzenie wyborów i wyłonienie nowego rządu, który byłby przychylny dla Moskwy....