9 czerwca 1926 r. w Paryżu zmarł najstarszy syn Adama Mickiewicza — Władysław. Publicysta, wydawca, działacz polskiej emigracji, a przede wszystkim strażnik pamięci o sławnym ojcu. Jego rola w kreowaniu biografii wieszcza polskiej poezji jest kontrowersyjna. Wielu badaczy twierdzi, że na wszelkie sposoby próbował wybielić życiorys Adama Mickiewicza.
Krypta żałobna i atut polityczny
Jednym z pierwszych, który o tym napisał był Tadeusz Boy-Żeleński. „Dom Władysława Mickiewicza, jego pracownia, były kuźnią religji Mickiewicza raczej niż nauki o nim. Później, gdy nadzieje polityczne zamarły, salon sędziwego Władysława Mickiewicza w Paryżu był kryptą żałobną, gdzie paliło się wieczne światło przy ciele poety” — pisał w „Brązownikach” znany polski krytyk literacki i działacz społeczny.
Zdaniem Żeleńskiego Władysław Mickiewicz, dysponując archiwum poety, spełniał rolę filtru, czyli do wiadomości publicznej przekazywał tylko rzeczy chwalebne. „Nazwisko Mickiewicza było dla jego syna atutem politycznym, było Pismem świętem, było orężem w rękach tego ruchliwego i ambitnego człowieka, który wszak niecałe życie był owym dobrodusznym staruszkiem, opowiadającym anegdoty, jakiego znali wszyscy w Paryżu. I dodajmy jeszcze, że narodowe znaczenie poety umacniało jeszcze jego syna w tych naturalnych apologetycznych tendencjach” — twierdził Tadeusz Boy-Żeleński.
Syn, który chciał mówić o ojcu tylko dobrze
Alicja Dzisiewicz, kustosz Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie uważa, że stosunek Władysława Mickiewicza względem biografii ojca jest zrozumiały. Generalnie każda osoba woli rzeczy mniej pochlebne w biografii ukryć, a inne uwypuklić.
— Kiedy dzieci mówią o swych rodzicach, to starają się mówić tylko dobrze. Oczywiście z punktu widzenia krytyka literackiego, badacza literatury czy biografa Władysław Mickiewicz zrobił sporo rzeczy niedobrych, ponieważ nie tyle lukrował biografię ojca, ile bardziej ją wybielał. To, czego można było nie podawać do wiadomości publicznej, nie podawał. On wypożyczał czyjeś pamiętniki, listy i później oddawał z powyrywanymi kartkami lub kartki były zalane atramentem lub w ogóle nie zwracał pożyczonych rzeczy — mówi dla „Kuriera Wileńskiego” Alicja Dzisiewicz.
Władysław Mickiewicz urodził się w Paryżu w 1838 r. Po śmierci ojca, kilka lat przed powstaniem styczniowym, wybrał się w podróż do Rosji. Odwiedził Kijów, Petersburg oraz rodzinne strony ojca. W roku 1862 ożenił ze swą kuzynką Marią Malewską. W trakcie powstania był przedstawicielem Rządu Narodowego w Szwecji. Miał wziąć udział w wyprawie żmudzkiej, która ostatecznie nie doszła do skutku. Był współzałożycielem Księgarni Luksemburskiej, w której były wydawane dzieła nie tylko Mickiewicza, ale również innych polskich pisarzy.

Sprawa Ksawery
Kustosz podkreśliła, że o oficjalną biografię Adama Mickiewicza dbał nie tylko syn Władysław, ale również córka Maria, która była najstarszym dzieckiem.
— Starali się, że jeśli mowa o rodzinie, to tylko dobrze, dlatego maksymalnie wyparli towianizm. Razem z towianizmem wyprali Ksawerę Deybel, która, mimo że była kochanką ojca i matką jego nieślubnej córki, to była też mocno powiązana z towianizmem. I właśnie dlatego na światło dzienne Ksawerę wydobył jedynie Tadeusz Boy-Żeleński w swych „Brązownikach” — podkreśla Alicja Dzisiewicz, dodając, że potomkom wieszcza nie udało się usunąć tego epizodu z jego biografii.
Wkrótce w Polsce ma ukazać książka „Xawera” autorstwa poety i popularyzatora romantyzmu Roberta Kowalskiego.
Koło Sprawy Bożej
Adam Mickiewicz w latach 40. XIX w. należał Koła Sprawy Bożej założonej przez pochodzącego z Litwy Andrzeja Towiańskiego. To był ruch moralno-religijny czy wręcz sekta, która postulowała nadejście Królestwa Bożego na ziemi oraz mówiła o szczególnej roli narodu polskiego w historii. Początkowo koło zyskało spore grono znanych ówcześnie osobistości. Wśród członków byli poeci Juliusz Słowacki i Seweryn Goszyński oraz fotograf Seweryn Goszczyński.
„W 1844 roku napisał list do cara Mikołaja I, przekonując go, że jako przywódca narodów słowiańskich powinien dbać, aby wszystkie szły w kierunku Boga, i że Rosja jest dla Polski jak ojciec, który z woli Boga karze swe dziecko za nieposłuszeństwo. Jak można się domyślić, większości towiańczyków nie spodobał się ten list, zwłaszcza że było wśród nich wielu powstańców listopadowych. Doszło wtedy do rozłamu w Kole. W międzyczasie Towiański stracił zaufanie do Mickiewicza i przekazał przywództwo Karolowi Różyckiemu. Tymczasem emigranci zaczęli coraz częściej mówić o powrocie do kraju i o kolejnym powstaniu. Mistrz starał się studzić ich entuzjazm, pragnąc rewolucji bez rozlewu krwi, co ostatecznie skłóciło go z poetą. Ostatecznie Koło rozpadło się na dwie niezależne frakcje” — pisze na swej stronie Robert Kowalski.
Rzeczy po poecie
Rozmówczyni zaznacza, że roli i działań Władysława Mickiewicza nie można odbierać tylko negatywnie.
— Kiedy rodzice zmarli, to faktycznie opiekę nad dziećmi Adama Mickiewicza sprawowali Władysław i Maria. Oni też podzielili praktycznie całą spuściznę, czyli wszystkie pisma, rękopisy i przedmioty po Mickiewiczu między sobą. Nie dopuścili do jego zniszczenia i roztrwonienia. Władysław Mickiewicz w 1903 r. w Paryżu zakłada Muzeum Adama Mickiewicza, które w dużym stopniu składa się z rzeczy odziedziczonych po ojcu — podkreśla Alicja Dzisiewicz.
Spuścizna odziedziczona przez Marię została przekazana Muzeum Literatury w Warszawie im. Adama Mickiewicza.
— Te dwie instytucje obecnie są najbogatsze w pamiątki po Adamie Mickiewiczu. Tak się stało, że dwoje najstarszych dzieci podzieliło między siebie spuściznę po ojcu — mówi kierowniczka Muzeum Adama Mickiewicza w Wilnie.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Władysław Mickiewicz został na emigracji, ale kilkakrotnie odwiedzał kraj. W 1922 r. został doktorem honoris causa Uniwersytetu Jagiellońskiego.



