Dom Kultury Polskiej żegna lato: rozgrzewka przed trzecim zjazdem Wilniuków

„Dom Kultury Polskiej w Wilnie pożegna lato wspólnie z Eweliną Saszenko oraz Katarzyną Zvonkuvienė. Są też przygotowania do trzeciej edycji Światowego Zjazdu Wilniuków” — mówi dla „KW” Władysław Wojnicz.

Czytaj również...

Będą niespodzianki

— W przypadku terminu, to chcieliśmy przede wszystkim wybrać niedzielne popołudnie. Generalnie każdego roku tę imprezę organizujemy w podobnych terminach, który od lat cieszy się dużym zainteresowaniem Wilnian. Sądzę, że 16 sierpnia jest dobrym terminem, ponieważ bliżej 1 września ludzie są bardziej zajęci. Na „Muzycznym pożegnaniu lata” zaśpiewają dwie najbardziej znane Polki na litewskiej estradzie: Ewelina Saszenko oraz Katarzyna Zvonkuvienė. Mamy też kilka niespodzianek: odbędzie degustacja dań polskich, czyli będziemy promowali kuchnię polską. Będziemy też mieli wstawkę muzyczną. Tu chciałbym zachować tajemnicę, ale sądzę, że będzie bardzo pasowała do imprezy. Planowany czas imprezy to mniej więcej cztery godziny — oświadczył w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Władysław Wojnicz, kierownik działu komercyjnego DKP.

Przypominać ideę zjazdu

Organizatorem koncertu jest instytucja publiczna Światowy Zjazd Wilniuków, natomiast współorganizatorami Dom Kultury Polskiej w Wilnie oraz Wileński Oddział ZPL.

— Przy każdej okazji staramy się przypominać ideę zjazdu. Takie koncerty są formą rozgrzewki przed trzecim zjazdem, bo bardzo chcemy, aby impreza nie zanikła. Na pewno koncepcja trzeciego zjazdu ulegnie pewnej modyfikacji. Pierwszy zjazd był bardzo sentymentalny. Druga odsłona była takim powrotem młodszej generacji naszych rodaków, którzy powyjeżdżali poza granice Wileńszczyzny. Trzeci zjazd byłby taką platformą spotkań, kontaktów i wymiany doświadczeń. Sądzimy, że sama idea powinna ewoluować i naszym zadaniem jest dążenie do jej realizacji — oświadczył Wojnicz, który jest prezesem instytucji publicznej.

Powrót do przeszłości

Światowy Zjazd Wilniuków to cykliczne wydarzenie integrujące dawnych i obecnych mieszkańców Wilna oraz Wileńszczyzny rozsianych po całym świecie. Pierwsza edycja odbyła się w roku 2009, kiedy Wilno było Europejską Stolicą Kultury. Druga odbyła dziesięć lat później, której hasłem było „Łączy nas Wilno”. Na razie nie wiadomo, kiedy odbędzie trzeci zjazd Wilniuków.

— Trudno coś powiedzieć o konkretnych terminach. Musimy realnie patrzeć na możliwości dofinansowania tego typu imprezy. Potencjalni nasi partnerzy w Polsce, którzy popierają inicjatywę, muszą zbudować odpowiedni mechanizm finansowy. Taka impreza wymaga długoterminowych przygotowań. Okres przygotowawczy musi trwać minimum rok, bo inaczej nie ma szans ściągnięcia naszych rodaków z dajmy na to ze Stanów lub Kanady. Jeśli się chce robić program bardziej ambitny, to wymaga to z dużym wyprzedzeniem rezerwacji przestrzeni oraz wykonawców — podkreśla nasz rozmówca.

Zdaniem Władysława Wojnicza sama idea zjazdu Wilniuków zdała egzamin.

— W przypadku pierwszej edycji to był mega emocjonalny wybuch. Dla osób, które wyjechały przed laty z Litwy, to był powrót do przeszłości. Poza tym wspólnie z Muzeum Emigracji w Gdyni zorganizowaliśmy wystawę „Co kryły walizki repatriantów?”, która miała w sobie duży ładunek emocjonalny — zaznacza rozmówca.

Afisze

Więcej od autora

Rankingi partyjne a przyszłoroczne wybory samorządowe

Konserwatyści pozostają liderami rankingu zaufania społecznego. Mer rejonu wileńskiego Robert Duchniewicz oświadczył, że popularność ogólnokrajowa nie zawsze ma przełożenie na wynik w wyborach samorządowych, które odbędą się w następnym roku.

Czy reakcja NATO na rosyjską rakietę w Polsce była wystarczająca?

Kęstutis Budrys oświadczył, że reakcja NATO na incydent z rosyjską rakietą w Polsce była za słaba. Polityk Žygimantas Pavilionis sądzi, że Litwa powinna zacieśniać współpracę w regionie. Zwłaszcza z Polską.