O kolorystyce elewacji pałacu Tyszkiewiczów w Wace (cz. 2)

Pałac w Wace od strony ogrodu. Akwarela z natury autorstwa Napoleona Ordy (k. XIX w.). Z lewej widoczny dach niezachowanej kwadratowej oficyny kuchennej. Dziś w tym miejscu stoi metalowa pergola ogrodowa
| Fot. archiwum własne autorki

Projekt Leandro Jana Marconiego dla Waki

Do naszych czasów przetrwało nie tylko mnóstwo budynków (głównie w Warszawie), które projektował polski architekt włoskiego pochodzenia, Leandro J. Marconi, ale też i rysunków robionych jego ręką. Zachował się także projekt pałacu dla Tyszkiewiczów w Wace.

Pałac na nim nie wygląda identycznie z tym, jaki z czasem wybudowano. Kolor też. Pamiętać trzeba, że zarówno architekci, jak i projektanci wnętrz czy ogrodów byli na usługach Tyszkiewiczów, a nie Tyszkiewiczowie u nich. A więc żaden projekt, także m.in. przekomponowania parku, nie mógł być przyjmowany na ślepo. Jednak zgodnie z twierdzeniem przedwojennej generacji rodziny Tyszkiewiczów: „Ostatecznie zdecydowano się na kolor jasny”. W przypadku Waki niemałą rolę odegrał tak zwany styl stanisławowski w architekturze, za wzór przyjęto warszawski biały Pałac na Wodzie w Łazienkach Królewskich, dawnej własności króla Stanisława Augusta Poniatowskiego (1732–1798), z którym Tyszkiewiczowie byli spokrewnieni. 
A jaki konkretnie kolor przyszłego pałacu w Wace był na projekcie Marconiego? Przede wszystkim żadnych musztard, brązów i czerwieni! Pałac o jasnych, pastelowych odcieniach jest częściowo biały, częściowo delikatnie żółty. 

Waka po opuszczeniu ojcowizny przez Tyszkiewiczów z powodu wojny (1940 r.)
| Fot. archiwum własne autorki

Pałac na obrazach i rysunkach

Na szczęście, zachowało się niemało fotografii (w tym autorstwa Jana Bułhaka), jak i obrazów przedstawiających Wakę. Między innymi pałac z natury rysowali Napoleon Orda (1807–1883), Jan Zamarajew (1862–1924), Jerzy Jodkowski (1862–1929), Mieczysław Jałowiecki (1876–1962). Album z rysunkami Ordy jest dostępny w Bibliotece im. Wróblewskich. Wacki pałac jego doby (już z posągami naturalnej wielkości wykonanymi przez rzeźbiarza Kucharzewskiego) jest biały, podobnie jak na rysunku Jodkowskiego, zapomnianego rysownika pochowanego na cmentarzu Bernardyńskim w Wilnie. Rysunek Jodkowskiego, choć bardziej amatorski w porównaniu do Ordy (rysując Wakę z natury, Jodkowski dopiero uczył się malarstwa) ma jednak swój bezcenny walor, a mianowicie, zawiera dokładną datę jego sporządzenia – 23 lipca 1879 r.
Murowany dom Tyszkiewiczów przedstawiony od elewacji ogrodowej przez Jodkowskiego w 1879 r. był jeszcze nieduży (bez bocznych skrzydeł), z okazałym (jak w rodowym Wołożynie Tyszkiewiczów) budynkiem palmiarni, przeznaczonym na ciepłolubne rośliny i egzotyczne owoce. Jak w tym czasie wyglądała jego fasada główna, przedstawił z kolei wyżej wspomniany malarz Jałowiecki. Jak wiadomo, pałac z czasem otrzymał dwa dodatkowe skrzydła, które widzimy na rysunku Marconiego. Palmiarnię przeniesiono w inne miejsce, by nie zasłaniała widoku od strony salonów reprezentacyjnych na piętrze. Budynek od strony balustrady parkowej stał się bardziej reprezentacyjny, co uwiecznił Orda na swojej pracy (istniało kilka jej wariantów). Czy mogą być dowody bardziej wierzytelne niż wierne kopie namalowane na płótnie czy rysowane na papierze, odbitki reprodukcji, ilustracje z przedwojennych czasopism, utrwalone na kliszach, starych widokach, w dokumentach archiwalnych, wspomnieniach rodziny?

Pałac od strony ogrodu w 2013 r.
| Fot. archiwum własne autorki

Kolory w sztuce i architekturze

Klasycyzm wzorowy, obok antycznej bieli, preferował kolory jasne (m.in. krem, wanilia, kość słoniowa), bo wyrażały radość, euforię właściwe tej epoce. Biel bieli nierówna: jest biel czysta i biel z odcieniami ciepłym i zimnym. Domieszka szarego czy niebieskiego dodawała elewacjom budynków nieco chłodu, dostojności. Domieszka subtelnej żółci ocieplała wizerunek budowli. W sztuce bowiem ważną rolę zawsze spełniała estetyka: kolor powinien współgrać z formą i treścią. Analiza światłocienia i kolorystyki zespołów architektonicznych w Europie potwierdza, że barwa zastosowana w przestrzeni jest uzależniona od kontekstu i stale ulega zmianom plastycznym pod wpływem światła.
Aktualny kolor, na który został przemalowany pałac w Wace Trockiej (2020), zaprzecza kanonom budowli użytkowych epoki historyzmu, w której nawiązywano do starożytnej kolorystyki marmurowej. Nie jest on także nie tylko identyczny, ale nawet przybliżony do oryginalnego dziewiętnastowiecznego projektu rezydencji Tyszkiewiczów, którego autorem był Leandro J. Marconi. Nie jest również tożsamy z kolorem widocznym na materiałach źródłowych sprzed I wojny światowej, międzywojnia czy po 1945 r.
Pałac Tyszkiewiczów w Wace Trockiej jest obecnie obiektem publicznym. Leży w gestii samorządu miasta Wilna. Zrozumiałe więc, że powinien świecić przykładem. Szczególnie, gdy mówimy o renowacji nawiązującej do wyglądu pierwotnego, a więc historii. Tymczasem, realizatorzy aktualnego remontu publicznie zapewniając, że nawiązują w swoich działaniach do autentyki i przeszłości, kreują nową rzeczywistość wg własnych gustów i wprowadzają litewskich obywateli w błąd – jakoby obecny, intensywny kolor odpowiadał pierwotnemu, a ściany na zewnątrz były malowane ochrą.
(cdn).

Czytaj więcej: O kolorystyce elewacji pałacu Tyszkiewiczów w Wace (cz. 1)


Liliana Narkowicz