Bitwa pod Niemenczynem. Epizod powstania kościuszkowskiego na Litwie

W 2017 roku w 200. rocznicę śmierci bohatera narodowego Polski i Litwy również w Wilnie odbyły się obchody roku kościuszkowskiego
| Fot. Marian Paluszkiewicz

W niedzielę 27 kwietnia 1794 r. oddział powstańczy pod Niemienczynem stoczył zwycięską walkę z kilkakrotnie większym oddziałem rosyjskim. Historyk Eligijus Raila uważa, że powstanie kościuszkowskie było ważnym wydarzeniem w historii Litwy, odegrało ono ważną rolę w świadomości narodowej, a przekaz o Tadeuszu Kościuszce został utrwalony w litewskich pieśniach ludowych.

Po II rozbiorze Rzeczypospolitej Obojga Narodów na dworze cesarskim w Petersburgu starły się dwie koncepcje. Jedna frakcja dążyła do ostatecznego pozbawienia niepodległości państwa polsko-litewskiego, druga chciała zachować resztki niepodległości.

Oficjalnie powstanie rozpoczęło się 24 marca 1794 r. w Krakowie. „Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego” – oświadczył na rynku głównym przywódca insurekcji.

Powstanie kościuszkowskie na Litwie

Na Litwie powstanie rozpoczęło się miesiąc później. W nocy z 22 na 23 kwietnia powstańcy zaatakowali garnizon rosyjski w Wilnie. 24 kwietnia Wilno zostało wyzwolone. W tym samym dniu została powołana Rada Najwyższa Rządowa Litewska. Faktycznym przywódcą powstania na terenie Wielkiego Księstwa Litewskiego został Jakub Jasiński.

– Jeśli mówimy o społeczności akademickiej, to ten temat jest dobrze rozpracowany. To jest ważne wydarzenie w historii Litwy. Zresztą o powstaniu wspominają litewskie wojenne pieśni ludowe. Jeśli Kościuszko trafił do folkloru, to znaczy, że powstanie odegrało ważną rolę w świadomości narodowej – powiedział w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” historyk Eligijus Raila z Uniwersytetu Wileńskiego.

Resztki rosyjskiego garnizonu wileńskiego zaczęły wycofywać się w stronę Niemenczyna. 27 kwietnia stacjonował tam oddział pułkownika Kirejewa, który liczył ponad 1 000 żołnierzy. Do jego likwidacji Jakub Jasiński wysłał Stefana Grabowskiego, którego oddział liczył trochę ponad 300 żołnierzy. Oddział powstańczy zaatakował Rosjan z rana 27 kwietnia. Po zaciętej walce Polacy musieli się cofnąć i czekać na pomoc z Wilna. Jednak w tym czasie rosyjski dowódca, który został ranny w bitwie, rozkazał wycofanie w stronę Michaliszek. W bitwie powstańcy stracili 134 żołnierzy, natomiast Rosjanie aż 280.

Czytaj więcej: Kościuszko – bohater na dzisiejsze czasy

Na Litwie powstanie kościuszkowskie rozpoczęło się miesiąc później niż w Koronie
| Fot. Marian Paluszkiewicz 

Od bohatera do kolaboranta

Ciekawe są dalsze losy Grabowskiego, który z bohatera i radykała przekształcił się w zagorzałego kolaboranta carskiego. W trakcie insurekcji między innymi dowodził wyprawą dywersyjną na tyłach rosyjskich pod Mińskiem. Stoczył przegraną bitwę pod Lubaniem i kapitulował honorowo koło Słucka. Został zesłany na Syberię.  Jednak w 1796 r. na mocy amnestii Pawła I powraca do Wilna. W 1812 r. dołącza do wojsk napoleońskich idących na Moskwę. Rok później, pod Lipskiem, ponownie trafia do rosyjskiej niewoli. Zyskuje sympatię cesarza Aleksandra I i w 1815 r. staje na czele Brygady Piechoty w armii Królestwa Polskiego. W 1816 r. zostaje dyrektorem generalnym Komisji Wojny Królestwa Polskiego. Dzięki wsparciu Wielkiego Księcia Konstantego w 1820 r. zostaje członkiem Rady Stanu, a pięć lat później ministrem-sekretarzem Rady Stanu. W trakcie powstania listopadowego zachowuje wierność carowi. W tym czasie przebywa w Petersburgu. Po stłumieniu powstania został członkiem Rządu Tymczasowego Królestwa Polskiego. W 1832 r. zostaje członkiem Rady Państwa Imperium Rosyjskiego. Umiera w Warszawie w roku 1847.

Czytaj więcej: Tadeusz Kościuszko – bohater, który powinien łączyć

„Podejrzany” przywódca powstania

Insurekcja kościuszkowska na Litwie, inaczej nazywana insurekcją wileńską, zakończyła się faktycznie w sierpniu 1794 r., kiedy Rosjanie ponownie zajmują Wilno. Eligijus Raila uważa, że badania nad przebiegiem powstania na terenie Litwy na dobrą sprawę rozpoczęły się po odzyskaniu przez Litwę niepodległości. – Za sowietów nie bardzo można było o tym pisać, ponieważ powstanie było skierowane przeciwko Rosji. Oczywiście to była carska Rosja, dlatego mówiono o charakterze demokratycznym powstania. Jednak Jasiński, ze swymi jakobińskimi poglądami, był postacią podejrzaną. Dlatego tylko w okresie niepodległości zaczęto normalnie badać to wydarzenie – zaznaczył historyk.

W Wilnie mamy ulice Kościuszki i Jasińskiego, aczkolwiek zdaniem Raily, państwo niewystarczająco uwagi poświęca temu powstaniu. Zresztą to dotyczy całej spuścizny Rzeczypospolitej Obojga Narodów i korzenie takiego podejścia leżą w XIX wieku.

– Gdyby nie odnaleziono szczątków powstańców styczniowych, to nie sądzę, że tamte wydarzenia byłyby mocno akcentowane. Oczywiście nikt nie neguje tamtych wydarzeń i ich wagi w kontekście historycznym, ale zbytnio też nie akcentuje się ich. Bo, jak powiedział Jonas Basanavičius o powstaniu styczniowym, że to „nie jest nasze powstanie, tylko Polaków”. Więc sprawa jest trochę podobna do stanowiska względem Konstytucji 3 maja. Powstanie styczniowe było również opisywane w literaturze litewskiej. Na przykład w powieści Vincasa Mykolaitisa-Putinasa „Powstańcy”. Tam jednak bardziej akcentowano udział chłopów, którzy walczyli o swoje prawa – dodał historyk.

10 października 1794 r. odbyła się bitwa pod Maciejowicami, po której ranny Kościuszko trafił do niewoli. Miesiąc później skapitulowała Warszawa. Koniec powstania oznaczał również koniec Rzeczypospolitej. 24 października 1795 r. Rosja, Prusy i Austria dokonały III rozbioru Polski. Rzeczpospolita zniknęła z mapy świata na ponad 120 lat.