Resort oświaty poprawił plan programu. Język polski zostaje jako obowiązkowy

Czytaj również...

Dziś „Kurier Wileński” informował o planach Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu, aby usunąć język ojczysty z puli przedmiotów obowiązkowych w klasach średnich w szkołach mniejszości narodowych. Chodzi o klasy gimnazjalne III-IV lub 11-12 w szkołach średnich. Ministerstwo wieczorem opublikowało poprawiony dokument z planami wobec programu nauczania.

Korekta planu zmian nauczania nosi dzisiejszą datę
| Fot. Marian Paluszkiewicz, fotomontaż Ignacy Skrobia-Jaworski

„Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu konsultuje się ze środowiskiem oświaty w sprawie odnowionej budowy planu kształcenia średniego” — lakonicznie napisano na stronie ministerstwa.

Język ojczysty — jednak obowiązkowy

Niżej zamieszczono poprawiony dokument. W nim języki ojczyste są już oznaczone jako obowiązkowe w szkołach mniejszości narodowych. Oznacza to, że uczeń nie będzie postawiony przed dylematem wyboru innych przedmiotów nad język ojczysty.

Pozostaje problem 4 godzin zajęć tygodniowo zamiast wcześniejszych 5. Ten temat jednak z pewnością również zostanie przez ministerstwo zauważony po odpowiednich wnioskach. Cieszy, że resort oświaty zareagował jeszcze tego samego dnia. Z pewnością nie jest to koniec tematu reformy programu nauczania.

Odnowiony plan programu można znaleźć na stronie ministerstwa. Swoje uwagi można zgłaszać do 3 maja.


Na podst.: SMM

Afisze

Więcej od autora

Zdjęcia z koncertu 45-lecia Zespołu „Wileńszczyzna” [GALERIA]

Relację z koncertu wraz z wypowiedziami artystów stojących za tym wydarzeniem w najbliższych wydaniach „Kuriera Wileńskiego”.Wydarzenie udokumentował fotoreporter „Kuriera Wileńskiego” Marian Paluszkiewicz.

Dzięki nim nie zapomnieliśmy. Ale czy pamiętamy o nich?

Do redakcji „Kuriera Wileńskiego” zwrócili się zaniepokojeni Czytelnicy. Pytali o Kalwarię Wileńską, miejsce pamięci AK, o to, gdzie zniknął pomnik. Nasi dziennikarze mają uspokajające wieści. To też dobry moment, aby przyjrzeć się mniej oczywistym strażnikom pamięci, którzy przez dekady nie wylękli się okupanta.