Dochody gospodarstw domowych rosną

Najwięcej środków gospodarstwo domowe wydaje na żywność
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Dochody litewskich gospodarstw rodzinnych w ciągu ostatnich trzech lat wzrosły o ponad 600 euro – wskazują badania Instytut Finansów Swedbanku. Poza tym litewskie rodziny wydają najmniej z krajów bałtyckich na podstawowe potrzeby. Zdaniem ekonomisty na wzrost dochodów wpływ ma polepszająca się z roku na rok sytuacja gospodarcza.

Główny ekonomista Swedbanku Nerijus Mačiulis w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” podkreślił, że ostatnio wzrost ekonomiczny na Litwie był szybszy niż na Łotwie lub w Estonii.

– W ciągu ostatnich lat faktycznie wskaźniki Litwy są bardzo dobre. Krajowy PKB kurczył się nie tylko najmniej z krajów bałtyckich, ale również w całej Unii Europejskiej. Zatrudnienie wróciło do stanu przedkryzysowego. Rosną też wkłady bankowe. W ciągu roku pandemicznego wkłady wzrosły o ponad 20 proc., a mówiąc w liczbach – o 3 mld euro – powiedział ekonomista.

Czytaj więcej: Gospodarka dostosowała się do pandemii

Wilno, Ryga, Tallin

Instytut Finansów Swedbanku od 2014 r. prowadzi badania nad podstawowymi wydatkami gospodarstwa domowego w trzech krajach bałtyckich. Zgodnie z przyjętą metodologią przyjmuje się, że gospodarstwo domowe liczy cztery osoby. Chociaż zgodnie z wytycznymi Departamentu Statystyki do gospodarstwa domowego zalicza się osobę lub grupę osób mieszkających „pod jednym dachem”. Jak informuje Departament Statystyki średnie gospodarstwo domowe, jak wynika z danych na rok 2019, w kraju liczy 2,17 osoby, w mieście – 2,18, a na wsi – 2,14. Na jedno gospodarstwo domowe przypada 1,7 osoby dorosłej oraz 0,46 niepełnoletniej, która jest na utrzymaniu osoby lub osób dorosłych. 38 proc. gospodarstw domowych w kraju są gospodarstwami jednoosobowymi. Rodziny z dziećmi stanowią 29 proc. Więcej rodzin z dziećmi jest w miastach (31 proc.) niż na wsi (26 proc.). Z drugiej strony, w miastach jest więcej rodzin niepełnych, kiedy dzieci wychowuje jedna osoba dorosła. W miastach niepełne rodziny stanowią 8 proc., a na wsi odpowiednio 3 proc. Najwięcej gospodarstw domowych z dziećmi jest w okręgu szawelskim – 35 proc. oraz telszewskim  – 33 proc. Najmniej w okręgu uciańskim – 19 proc. W okręgu wileńskim tego typu rodziny stanowią 29 proc.

Badania Instytutu są prowadzone w trzech stolicach: Wilnie, Rydze oraz Tallinie. W ciągu ostatnich trzech lat miesięczny budżet gospodarstwa domowego na Litwie średnio wzrósł o 650 euro. Po odliczeniu pieniędzy na podstawowe wydatki, takie jak wyżywienie, mieszkanie oraz transport publiczny, rodzinie pozostaje do zagospodarowania jeszcze 1580 euro. Wydatki litewskiego gospodarstwa domowego w Wilnie są mniejsze niż w Tallinie lub Rydze. W stolicy Estonii wydatki podstawowe wynoszą 709 euro, a Łotwy – 764. Natomiast w Wilnie średnio rodzina wydaje 630 euro miesięcznie.

 – Ceny rosną również u nas. W trakcie pandemii wzrost trochę się zatrzymał, ale teraz kiedy sytuacja się ożywiła, musimy być przyszykowani do skoku cenowego – wyjaśnił  Mačiulis.

Zgodnie z przyjętą metodologią przyjmuje się, że gospodarstwo domowe liczy cztery osoby
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Dyskonty i ceny

Z wydatków podstawowych najwięcej, we wszystkich trzech krajach bałtyckich, wydaje się na żywność. Na Litwie miesięcznie na zakup artykułów spożywczych wydaje się średnio 442 euro. „Na Litwie, po tym jak weszły na rynek sieci tanich dyskontów, ceny są generalnie stabilne. Natomiast w Rydze ceny zmniejszyły się o 33 euro, a w Tallinie zwiększyły się o 42 euro” – skomentowała sytuację szefowa Instytutu Finansów Swedbanku Jūratė Cvilikienė.

W 2013 r. Tallin, jako pierwsza stolica na świecie, wprowadziła bezpłatny transport publiczny dla swych mieszkańców. Dlatego mieszkańcy estońskiej stolicy faktycznie nie muszą wydawać pieniędzy na przejazd. Na Litwie średnie miesięczne wydatki na transport wynoszą 64 euro, a na Łotwie nawet 100 euro.  Pod względem wydatków na mieszkanie, czyli wynajem lub spłatę rat kredytowych, Litwa jest bliżej Estonii niż Łotwy. Ceny wynajmu w ciągu ostatnich trzech lat na Litwie wzrosły o 33 proc., natomiast wielkość miesięcznej raty kredytowej o 28 proc. W Estonii wskaźniki są bardzo podobne, w przypadku Łotwy wynajem i raty zwiększyły się zaledwie o 1 proc. „Mimo wszystko mniejsze wydatki w tej dziedzinie nie zezwalają mieszkańcom Rygi zaoszczędzić więcej pieniędzy. Na podstawowe wydatki wydają najwięcej środków, dlatego wolnych pieniędzy mają najmniej ze wszystkich krajów bałtyckich” – podkreśliła Cvilikienė. Po odliczeniu wydatków podstawowych średniostatystycznej rodzinie w Estonii pozostaje 2200 euro, a na Łotwie tylko 1300.

Na Litwie średnie dochody gospodarstwa domowego wynoszą 2207 euro miesięcznie. To oznacza, że są mniejsze niż w Estonii (2897 euro), ale większe niż na Łotwie (2020 euro). „W strukturze finansów gospodarstwa domowego na Litwie ważną rolę odgrywają pieniądze na dzieci. U nas gospodarstwo domowe otrzymuje 140 euro miesięcznie. W ciągu ostatniego roku u nas pieniądze na dzieci wzrosły najbardziej” – podkreśliła Cvilikienė.

Czytaj więcej: Druga kwarantanna lżejsza dla gospodarki, niż pierwsza

Wycofać się ze wsparcia

Mačiulis sądzi, że plan ratowania gospodarki w czasie pandemii był słuszny. – Takie środki podejmowały nie tylko Litwa, ale również kraje UE oraz USA. Państwo wspierało branże najbardziej dotknięte pandemią. Być może nie we wszystkich przypadkach wsparcie finansowe było uzasadnione. Sądzę, że powoli trzeba wycofywać się z tego modelu, bo nie ma już takiej potrzeby – oświadczył przedstawiciel Swedbanku.

Wskaźniki gospodarcze są również łaskawe dla Litwy. W tym roku wzrost gospodarczy będzie na poziomie 4,3 proc., a w następnym – 3,5 proc. Jak wynika z prognoz Banku Litwy, dobre wskaźniki pozwolą państwu na zwiększenie w przyszłym roku minimalnego wynagrodzenia. Zgodnie z prognozami państwowej instytucji kontroli finansowej minimalne wynagrodzenie w przyszłym roku może wzrosnąć o 9,6 proc., czyli będzie wynosiło 703 euro na papierze. Podczas posiedzenia Rady Trójstronnej, która odbyła się w ubiegłym tygodniu, kierowniczka działu makroekonomii i prognoz Banku Litwy Kotryna Tamoševičienė oświadczyła, że średnie wynagrodzenie na Litwie w 2022 r. będzie wynosiło 1462 euro. Jej zdaniem pandemia nie wpłynęła na wzrost wynagrodzeń. W 2020 r. wzrost wynosił ok. 10 proc. Zgodnie z litewskim ustawodawstwem minimalne wynagrodzenie może otrzymywać wyłącznie niewykwalifikowany pracownik. Obecnie minimalne wynagrodzenie wynosi 642 euro.