Podział wspólnego majątku małżonków – w tej sprawie warto się porozumieć

| Fot. adobe stock

Nie każdy związek trwa do końca życia. Bywa, że małżeństwa i konkubinaty się rozpadają, często pozostaje po nich spór o podział majątku. Podczas rozwodu on bierze kino domowe, ona – lodówkę i pralkę. Dzielą też między siebie książki, meble i zwierzęta.

Rozwodów w kraju mamy dużo. Najczęściej inicjatorkami rozwodów są kobiety. Powody są oczywiście różne – jedne poważne, inne raczej błahe. Najczęstszą przyczyną rozwodów jest niedopasowanie charakterów. Rzadziej, gdy małżonkowie mają różne podejście do rodziny, różne plany na przyszłość lub gdy zdarzają się ciągłe konflikty, używanie przemocy fizycznej lub psychicznej w rodzinie, niewierność, alkoholizm, skłonność do substancji psychotropowych, hazard. Najczęściej rozwód odbywa się ze zgodą obojga małżonków – usłyszeliśmy w „Skyrybų Centras”.

Dzieci prawdopodobnie zostaną z matką

Wiek małżonków, którzy chcą zerwać więzy małżeńskie, to najczęściej 30–40 lat. Często są to osoby, których małżeństwo trwało rok. Choć zdarzają się sytuację, gdy wnioskowano o rozwiązanie stosunkowo długich związków małżeńskich, trwających nawet 30–40 lat.

– Przy rozwodzie najwięcej problemów jest z podziałem majątku, szczególnie nieruchomości. Małżonkowie nie potrafią też dojść do porozumienia w sprawie tego, z kim mają zostać dzieci. Na Litwie, tak w większości krajów, obowiązuje jednak niepisana reguła, że dzieci zostają z matką, jeżeli oczywiście jest to osoba, która dba o nie. Naszą rolą jest uświadomienie rozwodzącego się małżonka, że sąd raczej stanie po stronie matki. Dzięki temu niekiedy udaje się małżonkom porozumieć się bez wchodzenia na drogę sądową – powiedzili „Kurierowi Wileńskiemu” urzędnicy Centrum Rozwodów (Skyrybų Centras).

Podział majątku podczas rozwodu dość powszechnie przebiega dopiero na drodze sądowej. Jednak nieruchomość może być podzielona nie tylko przez pary, które nie widzą drogi dalszego współżycia, lecz także przez osoby, które chcą pozostać w małżeństwie. Taką decyzję zatwierdza notariusz. Według Rejestru Umów Małżeńskich w ubiegłym roku zarejestrowano łącznie 6,3 tys. takich przypadków.

– Podział wspólnego dorobku małżonków to jedna z kwestii, które trzeba rozstrzygnąć, gdy para postanowi się rozwieść. Warto się porozumieć, by uniknąć długiej drogi sądowej. Jeśli małżonkowie po rozwodzie się dogadują w sprawie podziału majątku, wystarczy wizyta u notariusza. Gorzej, gdy zgody brak – wtedy nie pozostaje nic innego jak wizyta w sądzie. W kwestii podziału majątku bywa bardzo różnie, czasami małżonkowie dogadują się od razu, a czasami podział trwa latami – nie kryją urzędnicy Centrum Rozwodów.

Czytaj więcej: Śluby i rozwody w okresie pandemii

Co jest majątkiem wspólnym, a co osobistym

W postępowaniu rozwodowym podział majątku małżeńskiego co do zasady jest równy. Małżonkowie obejmują udziały w majątku wspólnym po połowie. W interesie małoletnich dzieci, w związku ze stanem zdrowia jednego z małżonków lub jego sytuacją majątkową sąd może odstąpić od zasady równych udziałów i przyznać jednemu małżonkowi większą część majątku.

W razie rozwodu tylko majątek uznany za wspólny jest dzielony między małżonkami. Definicja ta nie obejmuje majątku nabytego oddzielnie przez małżonków przed ślubem, majątku przekazanego lub odziedziczonego przez małżonka po zawarciu małżeństwa (chyba że umowa darowizny określa, iż majątek jest przenoszony na wspólną własność małżonków), jak również rzeczy osobistych małżonków (obuwie, odzież, narzędzia do działalności zawodowej) i innych kategorii majątku przewidzianych przez prawo.

Małżonkowie niekiedy zakładają, że dochód z pracy zawodowej jednego z małżonków lub majątek uzyskany z tego dochodu, gdy drugi małżonek nie pracował i wychowywał dzieci w tym czasie, jest majątkiem osobistym małżonka, który uzyskał ten dochód. Jest to błędne przekonanie, ponieważ dochód z życia zawodowego jednego lub obojga małżonków jest uznawany w przepisach prawa cywilnego za majątek wspólny małżonków.

Pary po rozwodzie wielokrotnie dzielą się nieruchomościami. W 2020 r. podzielono w ten sposób na Litwie ponad 10 tys. nieruchomości budynkowych lub ich części (lokali). 4,9 tys. nieruchomości i ich części stało się własnością mężczyzn, 4,8 tys. – kobiet. Co do 286 nieruchomości budynkowych orzeczono, że będą wspólną własnością.

Częstym przedmiotem podziałów są działki gruntowe – w 2020 r. z 5,4 tys. takich nieruchomości prawie 3,2 tys. zostało własnością mężczyzn, 2,1 tys. – kobiet, a 87 działek pozostało wspólnym majątkiem.

W 2020 r. najpopularniejsze w podziale majątku ruchomego były samochody, prawie 8 tys. samochodów zostało własnością mężczyzn, nieco ponad 3 tys. – kobiet. W ciągu pierwszych trzech miesięcy 2021 r. w związku z rozwodami status własnościowy zmieniło 2 tys. samochodów.

W ubiegłym roku podzielono między rozwodzących się małżonków: 237 ciągników, traktorów, maszyn samobieżnych lub rolniczych, osiem pojazdów żeglugi śródlądowej (łodzie, łodzie rekreacyjne i jachty) oraz dwa samoloty cywilne. Były też podziały w sektorze przedsiębiorstw, w ubiegłym roku oddano w zarządzanie poszczególnym małżonkom 109 firm, a w tym – już 38.

Czytaj więcej: Covid nie miał wpływu na zawierane małżeństwa

| Fot. adobe stock

Małżonkowie walczą o wędkę i psa

W czasie rozwodu własność zmieniają nie tylko przedmioty, których wartość wynosi kilka tysięcy euro. Wśród mniej wartościowych przedmiotów w 2020 r. podzielono 89 karabinów i pistoletów, z których dwa stały się własnością kobiet. W 2020 r. orzeczono o własności 33 rowerów, a także: wędek, nart, sprzętu nurkowego, dronów, wiertarek, zestawów grillowych i innych przedmiotów.

Podobnie pralki, lodówki, telewizory i inne urządzenia gospodarstwa domowego stają się obiektami podziału. Bywały też sytuacje, że dzielone były meble, suszarki do włosów, a nawet ręczniki.

Często sąd lub notariusz musi się pochylić nad kwestią własności zwierząt. W 2020 r. podzielono między małżonków 16 psów, świnie i konie. Z kolei w tym roku po rozwodzie pewien mężczyzna zatrzymał na własność 25 krów.

Dane te pochodzą z Rejestru Umów Małżeńskich, prowadzonego przez Centrum Rejestrów. Trafiają do niego umowy małżeńskie, umowy konkubentów w sprawie podziału wspólnie nabytych i używanych nieruchomości po zakończeniu wspólnego pożycia oraz inne sytuacje podziału majątku określone w Kodeksie cywilnym RL.

W 2020 r. zarejestrowano tamże 1,7 tys. umów małżeńskich – z czego ponad 1,2 tys. to były umowy po zawarciu małżeństwa, pozostałe 480 to umowy przedmałżeńskie. Rejestr Umów Małżeńskich rozpoczął działalność w lipcu 2002 r. – do końca ubiegłego roku zarejestrowano w nim prawie 17,8 tys. małżeństw, z czego prawie 4,4 tys. to małżeństwa, które zdążyły się już rozpaść.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 22(63) 29/05/-04/06/2021