Anna Pawiłowicz-Janczys: są nowe możliwości kształcenia pedagogów specjalnych

„Warto wykorzystywać również możliwości szkoleń, które otwiera język polski” – mówi Anna Pawiłowicz-Janczys
| Fot. Andrzej Grigojć

– Pedagogów specjalnych bardzo brakuje także w polskich szkołach, więc to bardzo aktualna propozycja dla absolwentów i nauczycieli polskich szkół, którzy chcieliby zdobyć zawód lub się przekwalifikować – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Anna Pawiłowicz-Janczys, przedstawicielka Narodowej Agencji Oświaty.


 W ubiegłym tygodniu brała Pani udział w spotkaniu przedstawicieli litewskich instytucji z przedstawicielami Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy. Czy otworzy ono nowe możliwości współpracy?

To spotkanie odbyło się w ramach realizacji polsko-litewskiej deklaracji ws. oświaty mniejszości narodowych, która została podpisana w 2019 r. Rozpoczęcie nowej formy współpracy w dziedzinie kształcenia nauczycieli to inicjatywa pana Romana Juchniewicza, dyrektora Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej Rejonu Wileńskiego oraz Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej w Bydgoszczy. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu RL oraz Narodowej Agencji Oświaty. Spotkanie dotyczyło możliwości współpracy z uczelnią w Bydgoszczy w obszarze szkoleń kwalifikacyjnych dla nauczycieli i pedagogów z rejonu wileńskiego z obszaru pomocy dydaktycznych w edukacji włączającej. Przedstawiciele Kujawsko-Pomorskiej Szkoły Wyższej zadeklarowali, że tego rodzaju szkolenia dla pracowników polskich szkół na Litwie będą odbywały się bezpłatnie. Dla nas, jako dla Państwowej Agencji Oświaty, ważne jest, by możliwość podobnych szkoleń stworzyć także dla nauczycieli i pedagogów ze szkół litewskich. Są one możliwe, ale oczywiście będą potrzebne na ich organizację dodatkowe środki.  Rozmawialiśmy również o organizacji wyjazdu studyjnego do Bydgoszczy oraz szerszego zakresu współpracy, w którym mogłyby być organizowane także szkolenia z zakresu edukacji dzieci niedowidzących, niedosłyszących czy też z innego rodzaju trudnościami.

Czy polsko-litewska deklaracja ws. oświaty mniejszości narodowych ułatwia prowadzenie tego rodzaju współpracy?

Niewątpliwie tak. Ten dokument omawia kształcenie przedstawicieli polskiej mniejszości narodowej w ramach litewskiego systemu oświaty i litewskiej w ramach polskiego systemu oświatowego. Jeden z punktów deklaracji dotyczy wymiany doświadczeń pomiędzy polskimi i litewskimi instytucjami oświatowymi i w ramach jego realizacji nawiązano już szerokie kontakty. Ostatnie spotkanie, dotyczące edukacji włączającej, odnosi się konkretnie do punktu 1.5 deklaracji, który głosi, że poprzez współpracę odpowiednich instytucji z obu państw będzie udzielane, według zapotrzebowania, wsparcie szkołom realizującym nauczanie w języku polskim na Litwie i w języku litewskim w Polsce. Na pewno ten punkt deklaracji bardzo ułatwia drogę wymiany doświadczeń i poszukiwania sposobów, by jakość nauczania i pomocy, na jaką mogą liczyć uczniowie szkół specjalnych, jak najbardziej wzrastały.

Czytaj więcej: Dzień Dziecka w Szkole-Przedszkolu „Wilia” [GALERIA]

Pedagodzy specjalni i logopedzi mogą od września liczyć na znaczące podwyżki
| Fot. Marian Paluszkiewicz

O nauczaniu włączającym mówimy od dawna, jednak ciągle wiele placówek miałoby trudności z przyjęciem dzieci, które mają specjalne potrzeby edukacyjne. Jakie są plany resortu oświaty w tej dziedzinie?

Nauczanie włączające zakłada, że zwykłe szkoły ogólnokształcące będą odpowiednio przygotowane, by mogły się w nich uczyć dzieci ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Resort oświaty zobowiązał się, że taki stan ma być osiągnięty do 2024 r. Mamy już pewne doświadczenie w tej dziedzinie, bo tego rodzaju program realizowany jest od 2004 r., co nie oznacza, że osiągnęliśmy już bardzo dużo. Obecnie szkoły specjalne mają nadal o wiele lepsze warunki do zapewnienia pomocy dzieciom ze specjalnymi potrzebami, zarówno pod względem wyposażenia jak i kadry. W nauczaniu włączającym chodzi o to, by takie dzieci mogły czuć się bezpiecznie i dobrze także w zwykłej szkole. Nie chodzi o zamykanie szkół specjalnych, że przestaną być one potrzebne, ale o zapewnienie takiego zaplecza w szkołach ogólnokształcących, by rodzice mogli mieć wybór, nawet jeśli dziecko ma znaczny stopień specjalnych potrzeb.

Edukacja włączająca zakłada, że szkoły ogólnokształcące będą wystarczająco dobrze przygotowane, by przyjąć dzieci ze specjalnymi potrzebami
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Nie ulega wątpliwości, że praca z dziećmi, które mają specjalne potrzeby edukacyjne, jest bardzo wymagająca. Czy nauczyciele i pedagodzy, którzy chcą kształcić się i pracować w tym kierunku, będą mogli liczyć na większe zarobki?

To prawda, że praca pedagoga specjalnego czy też nauczyciela, który pracuje z dziećmi wymagającymi specjalnej opieki, nie jest łatwa. Bardzo wiele zależy tu od podejścia i zaangażowania samego nauczyciela, nie tylko jego wiedzy, ale także zaangażowania w pracę. To jednak nie wszystko – ważny jest także klimat, jaki panuje w środowisku danej szkoły. Na ile administracja i inni nauczyciele rozumieją, że tego rodzaju pomoc jest ważna i potrzebna, na ile szkoła inwestuje w zapewnienie odpowiednich warunków kształcenia, na ile jest zainteresowana zapewnieniem możliwości działania pedagoga specjalnego. Niestety, jak dotąd nauczyciele i pedagodzy pracujący z dziećmi, które mają specjalne potrzeby, nie mogli liczyć na wyższe zarobki, co prawdopodobnie jest jednym z powodów tego, że teraz odczuwamy tak wielki ich brak. Teraz ma się to zmienić, gdyż już od września ministerstwo planuje bardzo wysokie podwyżki dla pedagogów specjalnych i logopedów, będą one sięgać ok. 25 proc. aktualnych zarobków. Myślę, że to dobry czas, by pomyśleć o kształceniu w tym kierunku. Potrzeba specjalistów jest tak duża, że nie będzie problemów ze znalezieniem pracy. Pedagogów specjalnych bardzo brakuje także w polskich szkołach, więc to bardzo aktualna propozycja dla absolwentów i nauczycieli polskich szkół, którzy chcieliby zdobyć zawód lub się przekwalifikować.

Czytaj więcej: XXII Festiwal Polskiej Piosenki Dzieci i Młodzieży Szkolnej na Litwie [GALERIA]

Jak obecnie można na Litwie zdobyć kwalifikacje w zakresie pedagogiki specjalnej?

Jest kilka uczelni, które kształcą pedagogów specjalnych czy np. logopedów. To Akademia Szawelska Uniwersytetu Wileńskiego i Akademia Oświaty Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie. Ten uniwersytet będzie kształcił również pedagogów specjalnych i logopedów w Wilnie, więc osoby zainteresowane naprawdę bardzo zachęcam do wzięcia pod uwagę tego kierunku studiów. Te kwalifikacje można oczywiście stale podnosić poprzez różnego rodzaju szkolenia. Warto również podkreślić, że jako Polacy mamy o wiele większe możliwości niż nauczyciele litewscy. Możemy korzystać z bardzo różnorodnych szkoleń, które proponuje Polska. Było to bardzo widoczne zwłaszcza w czasie pandemii, gdy pojawiła się ogromna ilość propozycji szkoleń online, z których niemała część była bezpłatna. Na pewno warto wykorzystywać również te możliwości, które otwiera język polski.