Uczniowie „Syrokomlówki” rozpoczną naukę w różnych budynkach

Na czas remontu wychowankowie „Syrokomlówki” zostaną rozmieszczeni w różnych placówkach w Wilnie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

1 września tradycyjnie odbył się uroczysty apel na stadionie w Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie. Niestety, z powodu nieukończonego remontu gmachu szkoły następnego dnia uczniowie „Syrokomlówki” udali się do innych szkół w Wilnie. Rodzice są zaniepokojeni zaistniałą sytuacją.

Dyrektorka placówki zapewniła, że administracja szkoły zrobiła wszystko, aby zagwarantować swym podopiecznym normalny proces nauczania.

– Trudności są, oczywiście. To jest duże wyzwanie dla całej szkoły, dla administracji, dzieci i rodziców. Mam nadzieję, że wspólnie sprostamy tym wszystkim wyzwaniom. Dzisiaj najważniejsze jest zapewnienia nauczania kontaktowego. Po pandemii, różnych ograniczeniach oraz nauczaniu zdalnym dzieciom jest bardzo potrzebna socjalizacja, bycie razem z przyjaciółmi i nauczycielami – komentuje w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” dyrektorka szkoły Helena Marcinkiewicz.

Remont szkoły kosztował budżet stolicy Litwy 4,3 mln euro. Po zakończeniu prac „Syrokomlówka” ma być jedną z najnowocześniejszych szkół w Wilnie.
– Remont w szkole odbywał się dwuetapowo. Mieliśmy zewnętrzną renowację, która zakończyła się w 2020 r. Teraz mieliśmy remont wewnątrz budynku. Został zainstalowany nowy system grzewczy. Zakończono wszystkie prace inżynieryjne. Nie udało się ukończyć prac związanych z klimatyzacją i wentylacją, bo niestety wszystkie okna wszystkich pracowni wychodzą na południe. Jest zatwierdzony projekt, prace zostały rozpoczęte, otwory w ścianach zostały zrobione, w pewnych miejscach ma też zostać wzmocniona struktura budynku. Dlatego na kilka miesięcy musimy proces nauczania zorganizować w innych placówkach – informuje Marcinkiewicz.

Na czas remontu wychowankowie „Syrokomlówki” zostaną rozmieszczeni w następujących wileńskich placówkach oświatowych: klasy przygotowawcze w Szkole Początkowej na Antokolu; klasy początkowe w Gimnazjum im. św. Jana Pawła II oraz Gimnazjum im. Salomei Nėris; klasy 5-8 w pomieszczeniach biurowych przy ul. Panerių 26;  klasy 9-12 w Ośrodku kształcenia osób dorosłych im. Gabrieli Petkevičaitė-Bitė.

Czytaj więcej: Podpisano ponadpartyjne porozumienie o oświacie

1 września tradycyjnie odbył się uroczysty apel na stadionie w Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

– Planujemy powrócić do naszej szkoły na początku stycznia, bo zgodnie z planem prace mają być ukończone do końca grudnia – deklaruje Marcinkiewicz. Dyrektorka nie wyklucza, że część dzieci wróci wcześniej do odnowionego budynku szkoły.

Zaniepokojeni zaistniałą sytuacją rodzice zwrócili się do Europejskiej Fundacji Praw Człowieka. EFHR udało się wyjaśnić, że nie konsultowano się z rodzicami przed podjęciem decyzji i takiej relokacji dzieci. Poza tym nie przeprowadzono ankiety w celu wyjaśnienia ich potrzeb, wyzwań i wątpliwości. Rodzice przeprowadzili sami ankietę, z której wynikało, że tylko 5 z 18 rodziców opowiedziało się za tym, aby ich dzieci uczyły się w biurowcu przy ul. Paneriai 26. Rodzice byli za tym, aby nauczanie odbywało się zdalnie. „Odległości między szkołami są dość duże (np. odległość między Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie i Szkołą Podstawową na Antokolu wynosi około 10 km). Przykładowo, jeżeli rodzina mieszka w pobliżu Gimnazjum im. Władysława Syrokomli i jedno z trojga dzieci uczęszcza do Szkoły Podstawowej na Antokolu, drugie do Gimnazjum im. Jana Pawła II w Wilnie, a trzecie dziecko trzeba zawieźć do budynku biurowego przy ul. Panerių. 26, to dowiezienie dzieci na zajęcia zajmie rodzicowi najmniej 45 minut“ – czytamy w oświadczeniu EFHR. Fundacja zapewniła, że będzie monitorowała sytuację w celu zapewnienia godziwych i bezpiecznych warunków nauki.

Czytaj więcej: Rok szkolny w obliczu COVID-19: jak wileńscy uczniowie wrócą do klas?