W małych miejscowościach brakuje bankomatów

Od 1 stycznia 2022 r. wynagrodzenia za pracę i inne świadczenia mają być wypłacane wyłącznie przelewem na wskazane konto pracownika – stanowią zmiany w Kodeksie pracy. Nie wszyscy są zadowoleni z tej nowości, najwięcej problemów stwarza ona mieszkańcom małych miejscowości.

Pobierając gotówkę z bankomatu, musimy jeszcze za to zapłacić, a to są wydatki
| Fot. Marian Paluszkiewicz

– Zawsze byliśmy przeciwko temu, żeby wynagrodzenia były wypłacane tylko przelewem. Mieliśmy na to wiele argumentów i od 1 stycznia one jeszcze bardziej się potwierdziły. Z różnych zakątków kraju słyszymy głosy niezadowolenia. Tam, gdzie obiecano, że będą bankomaty, ich nadal nie ma. Ludzie muszą jeździć 30 km, żeby wypłacić gotówkę. W mniejszych miejscowościach nie we wszystkich sklepach można zapłacić kartą, wielu ludzi robi zakupy na ryneczkach, tam też jest potrzebna gotówka. Bardzo wątpię, że taka decyzja pomoże w walce z szarą strefą – w komentarzu dla „Kuriera Wileńskiego“ ocenia prezes Litewskiej Konfederacji Pracodawców Danas Arlauskas.

Marzena mieszka w rejonie wileńskim, gdzie bankomat znajduje się w 12 km od jej miejsca zamieszkania.

– W mniejszych miejscowościach zawsze jest potrzebna gotówka. Mamy mały sklep, gdzie nie zawsze można zapłacić kartą, u sąsiadki kupuję mleko, więc też płacę gotówką, a ona chyba nawet nie ma karty płatniczej. Dla mnie to wielkie trudności. A nawet moje znajome, które mieszkają w mieście, też narzekają, chociaż bankomat mają w zasięgu ręki. Karty przecież nie dasz dziecku na obiad, nie w każdej taksówce też można rozliczyć się kartą. Biorąc gotówkę z bankomatu, musimy przecież jeszcze za to zapłacić, a to są wydatki – wylicza rozmówczyni.

Nie we wszystkich sklepach w mniejszych miejscowościach można zapłacić kartą
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Sejm zatwierdził w czerwcu 2021 r. propozycję ograniczenia wypłat wynagrodzeń w gotówce. Początkowo uważano, że pracownik może decydować, czy chce otrzymywać wynagrodzenie w gotówce, czy przelewem, ale od 1 stycznia 2022 r. pracownik nie ma już takiego wyboru. Inicjatorami propozycji są Mykolas Majauskas i Simonas Gentvilas. „Co piąta godzina pracy w litewskiej ekonomice nie jest liczona. Pracodawcy tak często płacą, zwłaszcza pracownikom z zagranicy. Na przykład, w umowie jest napisana jedna suma, a płacą zupełnie inne pieniądze. Bardzo ważne też jest to, że elektroniczne pieniądze są bezpieczne, to znaczy nie zgubisz, nie ukradną ci ich. To przynosi wiele korzyści“ – zaznaczył minister środowiska Simonas Gentvilas.

Jak mówi, wprowadzenie ograniczeń dotyczących wypłaty wynagrodzeń i innych świadczeń pieniężnych związanych ze stosunkiem pracy ma zmniejszyć liczbę rozliczeń gotówkowych, które napędzają szarą strefę (rozliczenia gotówkowe są jednym z warunków istnienia szarej strefy, dlatego po wprowadzeniu odpowiednich ograniczeń zmniejszy się też zasięg szarej strefy), zwiększy się przejrzystość umów, skuteczność ich kontroli, zmniejszą się możliwości uniknięcia lub zmniejszenia zobowiązań podatkowych, zapewnione zostaną bezpieczniejsze rozliczenia między osobami.

Zgodnie z przyjętymi zmianami w odniesieniu do wynagrodzenia – inne wypłaty związane z pracą, także diety i zwroty kosztów za delegację, będą musiały być wypłacane przelewem na wskazany przez pracownika rachunek bankowy. Zwolnienie z tego obowiązku będzie miało zastosowanie tylko wobec marynarzy, którzy podlegają procedurze wypłaty wynagrodzenia określonej w ustawie o żegludze handlowej.

Wypłaty nie można przelewać na konto członka rodziny pracownika czy przyjaciela. Jeśli pracownik nie wskaże swego konta bankowego, pracodawca będzie mógł zdeponować wypłatę do czasu, aż pracujący poda mu numer rachunku.