Rosja dostaje rykoszetem wojny. Upiera się, że wszystko w porządku

„Rosyjska armia przez cztery pierwsze dni inwazji na Ukrainę straciła m.in. 191 czołgów, 29 samolotów, 29 śmigłowców, trzy bezzałogowe statki powietrzne i pięć systemów obrony przeciwlotniczej” — poinformowała w poniedziałek na Facebooku wiceminister obrony Ukrainy Anna Malar. Tymczasem Rosja zmaga się z problemami wewnętrznymi, słabnącego poparcia dla wojny, a przede wszystkim zerowym zaufaniem na arenie międzynarodowej. Rosyjski aparat propagandowy porzucił już wersję, jakoby „wyzwoliciele” byli witani przez Ukraińców ciepło i serdecznie — przy wiedzy świata obraz ten stał się niewiarygodny.

Władimir Putin.
Władimir Putin nie komentuje strat Rosji w wojnie, zapowiada kroki przeciwko Zachodowi
| Fot. EPA-ELTA

Ponadto z zestawienia opublikowanego przez Malar wynika, że w ciągu czterech dni konfliktu agresor stracił 816 bojowych wozów opancerzonych, 291 pojazdów wojskowych, 60 cystern, dwie jednostki pływające, 74 działa, jeden system kierowanych rakiet ziemia–powietrze Buk oraz 21 wyrzutni rakietowych Grad.

Propagandowy obraz „witanych wyzwolicieli” legł szybko

Straty w ludziach po stronie rosyjskiej wyniosły 5300 osób. Do niedawna Rosja utrzymywała, że w „operacji wojskowej” nie ma ofiar, a rosyjscy żołnierze są witani przez Ukraińców serdecznie i ciepło. Problem pojawił się, gdy Dagestan złożył wyrazy współczucia rodzinie poległego dagestańskiego dowódcy. Wtedy Rosja musiała przyznać, że faktycznie na Ukrainie ofiary po stronie rosyjskiej są.

Jednak blokada informacyjna na Rosji wciąż jest zatrważająca — np. informacje o protestach antywojennych w Moskwie i Petersburgu pojawiły się tylko 24 lutego, pierwszego dnia wojny. Przez kolejne dni mimo doniesień i zdjęć mediów zagranicznych, media krajowe musiały na ten temat milczeć. Osoby mieszkające poza wielkimi ośrodkami miejskimi wciąż są przekonane, że wojny na Ukrainie nie ma.

Obraz, jakoby Rosja miała „wyzwolić” Ukrainę od „nazistów” legł

„Nie pozwólcie banderowcom i neonazistom wykorzystywać waszych dzieci, żon i osób starszych jako żywych tarcz. Weźcie władzę w swoje ręce! Będzie się nam z wami łatwiej porozumieć, niż z tą szajką narkomanów i neonazistów, która trwa w Kijowie i wzięła jako zakładników cały ukraiński naród” — tak mówił Putin do ukraińskich żołnierzy. Przekaz jednak nie znalazł poklasku i prezydent już nie wracał do tej wersji rzeczywistości.

Stolica zaciekle się broni

„W niedzielę zniszczyliśmy kolejne kolumny wrogich wojsk, Rosjanie są zmęczeni i zniechęceni” — powiedział dowódca obrony Kijowa, generał pułkownik Aleksander Syrski.

„Dziś wróg ponownie próbował przebić się przez obronę Kijowa. Kolejne kolumny rosyjskich wojsk starały się wedrzeć na przedmieścia ukraińskiej stolicy” — wskazał Syrski.

„Sytuacja w stolicy naszej ojczyzny niezmiennie znajduje się pod naszą kontrolą” — dodał ukraiński wojskowy.

„Zniszczyliśmy kolumny rosyjskiego sprzętu, ich żołnierze są zmęczeni i zniechęceni, wielu z Rosjan zginęło” — poinformował dowódca obrony Kijowa.

„Udowodniliśmy, że jesteśmy w stanie bronić naszych domów” — zaznaczył.

Czytaj więcej: Oświadczenie Zarządu Głównego Związku Polaków na Litwie

Mer Kijowa Kłyczko: „Wróg dostaje szału”

„To będzie ciężka noc, wróg dostaje szału” — napisał w niedzielę wieczorem na Telegramie mer Kijowa Wołodymyr Kłyczko.

„Dzisiejsza noc znów będzie ciężka. Dlatego nasi obrońcy przygotowują się do obrony stolicy. A ja namawiam mieszkańców Kijowa do spędzenia tej nocy w schronach. Bo wróg dostaje szału. Strzela do budynków cywilnych. Do naszej infrastruktury — chociaż sam ponosi duże straty — zarówno w ludziach, jak i sprzęcie wojskowym. Wydaje się, że Rosjanie nie spodziewali się takiego oporu i takiego ducha ze strony narodu ukraińskiego, zarówno wojskowych, jak i cywili” — napisał Kłyczko.

Podkreślił, że ukraińscy żołnierze bohatersko walczą w całym kraju, a mieszkańcy zjednoczyli się w obronie swojego państwa.

„Horda próbuje wedrzeć się do Kijowa. Ale nasi mieszkańcy szykują się do odparcia agresora. Dziś byłem przy umocnieniach, które mieszkańcy Kijowa pomagają budować z żołnierzami obrony terytorialnej. Żeby wrogie wojsko nie dostało się do naszego miasta” — dodał mer.

Kłyczko przypomniał, że od poniedziałku godzina policyjna w stolicy będzie obowiązywać od godz. 22:00 do godz. 7:00, a ludzie na ulicy w tych godzinach będą uważani z założenia za „członków grup dywersyjnych”.

Grupa Anonymous wypowiedziała cyberwojnę Rosji

„W niedzielę w nocy grupa hakerów Anonymous zablokowała dostęp do szeregu rządowych stron internetowych Rosji i Białorusi” — ogłosili aktywiści Anonymous na Twitterze.

W niedzielę w nocy hakerzy z grupy Anonymous zamieścili na Twitterze zdjęcia zablokowanych stron internetowych Ministerstwa Komunikacji i Informatyzacji, państwowego Urzędu Przemysłu Wojskowego oraz Sił Zbrojnych Białorusi, a także Funduszu Emerytalnego, Służby Celnej i usług publicznych Rosji. Celem hakerskiego ataku Anonymous stały się także oficjalne strony internetowe rosyjskiego rządu i Kremla.

Hakerzy informowali w tym tygodniu o przechwyceniu rosyjskiego wojskowego systemu łączności i zablokowaniu co najmniej sześciu rosyjskich rządowych stron internetowych.

„Duch z Kijowa” — pilot, który zestrzelił 10 rosyjskich samolotów

O pilocie myśliwca MiG-29, który miał zestrzelić już 10 rosyjskich samolotów, piszą ukraińskie i zagraniczne media.

„Nazywają go »Duchem z Kijowa«, broni naszego bezpieczeństwa jak anioł. W walkach powietrznych strącił już 10 samolotów okupantów” — pisze o nim w Telegramie Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Władze nie podają oczywiście żadnych danych wojskowego, a informacje o nim są trudne do zweryfikowania. Niektórzy nazywają jego historię pierwszą „miejską legendą” epoki rosyjskiej agresji.

Pojawiają się też porównania do „Białej Śmierci” — legendarnego fińskiego snajpera, Simo Häyhä, który zastrzelił ponad pół tysiąca sowieckich żołnierzy nacierających na Finlandię w czasie zimowej wojny 1939-1940 roku.

Wojska rosyjskie zostały wyparte z miasta Wołnowacha w Donbasie

„Armia Ukrainy wyparła w niedzielę wojska rosyjskie z miasta Wołnowacha w Donbasie” — powiedział Ołeksij Arestowicz, doradca kierownika kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.

„Wołnowacha była dziś zajęta przez wroga, ale dzięki kontratakowi naszych sił wojska Rosji zostały z miasta wyparte, znajdują się tam teraz żołnierze Ukrainy” — powiedział Arestowicz.

W sobotę, wskutek ciężkich walk w okolicach Wołnowachy, zginęło 15 cywilów. Miasto ostrzeliwano wówczas z wyrzutni rakietowych Grad i artylerii. Wiele budynków mieszkalnych zostało w mieście uszkodzonych.

Rosyjska armia obniżyła tempo natarcia, ataki są odpierane

„Siły rosyjskie obniżyły tempo natarcia na wszystkich kierunkach, a ukraińska armia z powodzeniem odpiera ataki” — poinformował sztab generalny Sił Zbrojnych Ukrainy, podsumowując stan z poniedziałku rano.

„Wojska rosyjskie atakują lotniska wojskowe i cywilne, punkty dowodzenia, obiekty obrony przeciwlotniczej, ważne obiekty infrastruktury, miasta i oddziały wojsk ukraińskich” — podkreślił sztab. Łamiąc prawo międzynarodowe, siły rosyjskie uderzyły rakietami w domy mieszkalne w Żytomierzu (środkowa część kraju) i Czernihowie (na północy).

Sztab informuje, że z powodzeniem udaje się odpierać ataki jeszcze na dojazdach do miast, zmuszając przeciwnika do rezygnacji z natarcia.

„Według stanu z dzisiaj tylko jedna z ukraińskich brygad zniszczyła ogniem artyleryjskim ponad pięć kolumn sprzętu wojskowego i żołnierzy przeciwnika” — napisano.

Sztab podkreśla, że siły rosyjskie są zdemoralizowane i odnoszą duże straty, dochodzi do dezercji i niesubordynacji.

„Obrońcy Ukrainy kontynuują zdecydowaną obronę” — zaznaczono.

Charków jest pod kontrolą sił ukraińskich

„Charków jest pod kontrolą Ukrainy” – podaje w poniedziałek portal Suspilne, powołując się na informacje przekazane przez władze obwodu charkowskiego.

„Całą noc odpieraliśmy atak, niszczyliśmy kolumny, jeszcze zanim mogły zająć pozycje do ostrzału artyleryjskiego. Miasto jest pod kontrolą. Bardzo dużo grup dywersyjnych” — poinformował kierownik administracji obwodowej Ołeh Syniehubow.

Jak podał, cały rosyjski sprzęt, który zdołał wjechać do miasta w niedzielę, został zniszczony. W jednej ze szkół zablokowano i zlikwidowano 20 dywersantów. Ponadto poinformował o przypadku poddania się „siedmiu rosyjskich żołnierzy jednemu żołnierzowi ukraińskiemu”. Rząd ukraiński zachęca rosyjskich żołnierzy do poddania się, aby ci mogli wrócić żywi do kraju po zakończeniu wojny. Zapewnia wyżywienie, opiekę medyczną oraz kontakt z rodziną. Część poddających się przyznaje, że nie wiedziała do ostatniej chwili, że zostanie wysłana na Ukrainę.

Są ofiary wśród dzieci. W mieście wciąż utrzymuje się ryzyko ataków ze strony grup dywersyjnych.

Pod Kijowem zginęły dziesiątki żołnierzy rosyjskiej Gwardii Narodowej

„Pod Kijowem zginął dowódca pododdziału rosyjskiej Gwardii Narodowej z obwodu kemerowskiego na Syberii wraz z dziesiątkami żołnierzy” — poinformował portal Ukrainska Prawda, powołując się na rosyjskie media.

Źródła, na które powołują się media, podały, że przy próbie zajęcia lotniska w Hostomlu pod Kijowem zginęło co najmniej 42 rosyjskich żołnierzy wraz z dowódcą specjalnego oddziału szybkiego reagowania płk Konstantinem Ogniem, który miał doświadczenie w walkach w Czeczenii i Afganistanie.

Ciała żołnierzy mają zostać przewiezione do obwodu kemerowskiego jeszcze w poniedziałek.

Wszystkie elektrownie jądrowe w kraju pod kontrolą ukraińską

„Wszystkie cztery ukraińskie elektrownie jądrowe znajdują się pod kontrolą Ukrainy i działają” — przekazał w poniedziałek Energoatom.

„Podawana w rosyjskich mediach informacja o przejęciu przez Rosjan zaporoskiej elektrowni jądrowej na południu kraju jest nieprawdziwa” — zaznaczono.

„Podejmujemy wszelkie działania, by zapewnić bezpieczeństwo obiektów jądrowych, wzmacniamy ich obronę” — przekazał Energoatom, państwowy operator elektrowni atomowych na Ukrainie.

Ukraina ma cztery elektrownie jądrowe z 15 reaktorami, które pokrywają około połowy krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.

Czytaj więcej: Zełenski o wkroczeniu Rosjan do Czarnobyla: „To wypowiedzenie wojny Europie”

Kurs rubla spadł z powodu zachodnich sankcji

„Kurs rosyjskiego rubla spadł w poniedziałek do rekordowo niskiego poziomu po ogłoszeniu w weekend przez państwa zachodnie nowych sankcji wymierzonych w Rosję z powodu jej agresji na Ukrainę, w tym ograniczenia wobec rezerw walutowych kraju” — podała agencja Reutera.

Na rynku azjatyckim kurs rubla spadł do 119,50 w stosunku do dolara, co oznacza gwałtowny spadek o 30 proc. w porównaniu z piątkowym zamknięciem notowań. Później kurs wzrósł do poziomu około 110 rubli za dolara.

Jak wynika z wewnętrznego dokumentu, Centralny Bank Federacji Rosyjskiej nakazał profesjonalnym uczestnikom rynku akcji wstrzymanie od poniedziałku rano realizacji wszystkich zleceń sprzedaży rosyjskich papierów wartościowych przez zagraniczne osoby prawne i fizyczne.

Rosyjski bank centralny ogłosił w niedzielę szereg środków mających na celu wsparcie rynków krajowych, próbując złagodzić w ten sposób konsekwencje nałożonych sankcji, które zablokują niektórym rosyjskim bankom dostęp do międzynarodowego systemu płatności SWIFT. Bank centralny wznowi m.in. skup złota na rynku krajowym.

Czytaj więcej: Ukraina broni się na wszystkich frontach. Trzeci dzień rosyjskiej inwazji, świat przygotowuje kolejne sankcje

Zamknięta przestrzeń powietrzna

Duża część Europy zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla rosyjskich linii lotniczych w związku z inwazją Rosji na Ukrainę. W odpowiedzi Moskwa zabroniła liniom lotniczym z tych krajów wchodzenia w rosyjską przestrzeń powietrzną.


Na podst.: PAP, UKR.gov, TASS, własne