Koncert „Solidarni z Ukrainą” w Wilnie

1 marca przy Ambasadzie RP w Wilnie, obok skweru K. Szyrwida, odbył się koncert „Solidarni z Ukrainą” ukraińskiego zespołu Horpyna z Olsztyna.

Ukraiński zespół Horpyna z Olsztyna.
Podczas koncertu ukraińskiego zespołu Horpyna wilnianie dali wyraz solidarności i poparcia dla broniącej się Ukrainy
| Fot. Marian Paluszkiewcz

W samym sercu wileńskiej Starówki, pomiędzy ambasadami RP i Francji, zebrali się ludzie, żeby pokazać solidarność i wsparcie dla Ukrainy.

Polacy na Wileńszczyźnie protestują przeciwko wojnie

— Jestem tutaj, żeby pokazać, że Polacy na Wileńszczyźnie protestują przeciwko tej wojnie, że naród ukraiński nie zasługuje na to, żeby ludzie tam ginęli — mówi „Kurierowi Wileńskiemu” Andrzej Rosiński.

— Ludzie muszą żyć bez wojny. Po co ona jest potrzebna? Nie rozumiem, co oni chcą od Ukraińców? — oburza się w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” Irena Kuszniewicz.

Czytaj więcej: Polski Teatr „Studio” wesprze Ukraiński Teatr Dramatyczny im. Marii Zańkowieckiej

Olha o rodzinie we Lwowie

Olha pochodzi ze Lwowa, studiuje na Uniwersytecie Wileńskim. Jak powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu”, ciałem jest tutaj, ale dusza i serce są na Ukrainie z bliskimi.

— Nawet trudno jest sobie wyobrazić, co dzisiaj czujemy. Jestem tutaj, czuję się bezpieczna, ale cała moja rodzina jest w Kijowie. Na razie żyją. Brat i ojciec poszli walczyć. Mama przebywa w metrze. Dzwonię codziennie do bliskich i jak nie odbierają, to od razu myślę o najgorszym. Strasznie jest rozmawiać i słyszeć strzały, wybuchy… — mówi zapłakana Olha.

Czytaj więcej: Oblężenie Kijowa. Mer stolicy: „Nic nas nie złamie”

Ukraina, Polska i Litwa zawsze razem

Za poparcie ze strony Polski i Litwy w walce z najeźdźcą rosyjskim oraz za pomoc Ukrainie w jej drodze do UE i NATO podziękował zgromadzonym niedawno mianowany ambasador tego kraju w Wilnie, Petro Beshta.

— Ukraina, Litwa i Polska zawsze razem, i w czasie pokoju, i w czasie wojny. Razem budujemy nową Europę. W te dni na Europę przyszła wielka tragedia. Neofaszystowski reżim Putina uderzył w Ukrainę. On chce zniszczyć Ukrainę, on chce w Europie wprowadzić swoje prawidła. 132 godziny totalnej obrony. Ukraińscy żołnierze mężnie bronią Ukrainę. Złe nowiny są takie, że ataki wciąż następują, atakują cywilne obiekty, niszczą szpitale, przedszkola, zabijają cywilów — mówił ambasador Ukrainy w Wilnie Petro Beshta.

Przestrzeń dobra i piękna łączy

Siostra Michaela Rak, założycielka wileńskiego Hospicjum bł. księdza Michała Sopoćki, w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówiła o płynących łzach.

– Możemy zebrać się w tej przestrzeni, w której spotyka się każdy człowiek, który ma wolność. My z tego miejsca możemy powiedzieć — nie jesteście sami! Ja dzisiaj przesyłam wołanie do Pana Boga — powstrzymaj złe działania ludzi, w których umysłach i sercach zrodziła się agresja na innych ludzi. Proszę o pokój, ta przestrzeń, która nas łączy, to przestrzeń dobra i piękna. Przestrzeń łez, bólu, cierpienia i zabójstw zawsze będzie dzielić. Dzisiaj proszę o to, żeby przestrzeń łączenia między nami zawsze była i dzisiaj się łączymy — komentuje siostra Rak.

Czytaj więcej: Hospicjum bł. ks. Michała Sopoćki: opowieść córki o ukochanym ojcu

Wilno usłyszało ukraińską muzykę

Koncert zorganizowała Ambasada RP oraz Instytut Polski w Wilnie przy wsparciu Ambasady Ukrainy oraz Samorządu m. Wilna. Jak podkreśliła inicjatorka tego symbolicznego muzycznego poparcia dla walczącej Ukrainy, ambasador RP w Wilnie Urszula Doroszewska, ukraińskie pieśni najlepiej oddają ducha tego narodu, a poza tym często były śpiewane także w polskich domach.

— Chcemy pokazać naszą solidarność z Ukrainą. Jest z nami pan ambasador Ukrainy, ambasador Japonii, mieszkańcy Wilna. Chcemy, żeby całe Wilno usłyszało ukraińską muzykę, ukraińskie piosenki. Chcemy pokazać, że myślimy o Ukrainie. Chcemy symbolicznie przez muzykę, przez wsparcie dla ukraińskiej kultury pokazać, że jesteśmy po ich stronie — przekazuje „Kurierowi Wileńskiemu” ambasador Urszula Doroszewska.

Czytaj więcej: Urszula Doroszewska o priorytetach ambasadora

Podczas koncertu Edyta Tamošiūnaitė, wicemer Wilna, mówiła, że nikt nie jest bezpieczny w obliczu nieskrywanej agresji, całkowitego lekceważenia norm prawnych i międzynarodowych.

— Dziś cały świat z niepokojem przygląda się wydarzeniom na Ukrainie. Nie można zrozumieć, że w Europie w XXI wieku toczy się wojna. Wraz z inwazją wojsk rosyjskich na Ukrainę zdaliśmy sobie sprawę, jak kruche jest pojęcie pokoju w dzisiejszym świecie. Każda wojna to ofiary, niezmierzony ból, zrujnowane losy, rozpacz i strach. Po każdej wojnie niezmiernie trudno jest się podnieść i odbudować zrujnowane ludzkie życie. Miejmy nadzieję, że odważna, dumna i silna duchowo Ukraina wytrzyma tę straszną próbę. Cały świat dziś jest po stronie Ukrainy. Duch narodowy tego państwa zachwyca dzisiaj każdego z nas — skomentowała sytuację wicemer Wilna.