Litwa deklaruje gotowość pomocy Polsce w dostawach gazu. „Jeśli Polska będzie potrzebowała gazu, to do Polski będzie płynął”

Gazprom całkowicie wstrzymał dostawy gazu dla Polski i Bułgarii. Minister energetyki Litwy Dainius Kreivys twierdzi, że Polska pozostaje bezpieczna pod względem zasobów gazu. Zadeklarował również gotowość Litwy do pomocy Polsce. Odniósł się również do dwóch gazociągów — oba zostaną otwarte tego roku, z czego jeden już w maju.

Zaznaczył, że wkrótce otwarty będzie gazociąg z Norwegią — Baltic Pipe, a z dniem 1 maja rozpocznie działalność polsko-litewski gazociąg GIPL i to właśnie nim pójdzie pierwsza transza, którą zakupi polskie koncern energetyczny.

Minister podsumował wypowiedź deklaracją gotowości pomocy Polsce w zapewnieniu bezpieczeństwa energetycznego.

„Jeśli będziemy widzieli, że na Łotwie i w Estonii nie jest skomplikowana sytuacja, to zapewne pomożemy i Polsce. Patrząc z perspektywy solidarności, jeśli Polsce gaz będzie potrzebny, to do Polski będzie płynął” — powiedział do dziennikarzy litewski minister energetyki.

Minister energetyki Litwy, Dainius Kreivys
| Fot. ELTA, Dainius Labutis

Polska ma rezerwy, a wkrótce i nowy gazociąg

„Wygląda na to, że Polskę nie bardzo to boli z kilku przyczyn. Polska do dzisiejszego dnia ma już dość napełnione rezerwy, które posiada. Polska ma terminal, którego wykorzystanie w danym momencie jest niewysokie, a od października otwiera się gazociąg z Norwegią »Baltic Pipe«, który będzie importował dużą część potrzebnego gazu z Norwegii” — przed posiedzeniem rządu Litwy mówił do dziennikarzy minister Kreivys.

Minister uważa, że systemy przesyłu gazu działają stabilnie w Polsce jak i w Bułgarii.

„Na dzień dzisiejszy ani w Bułgarii, ani w Polsce nie ma żadnej nadzwyczajnej sytuacji. Nie uruchomiono (w krajach tych – przyp. red.) stanu wyjątkowego, który oznacza, że w przyszłości mogą być ograniczane dostawy gazu. Praca systemów jest stabilna” — tłumaczył litewski minister.

Ceny gazy mogą rosnąć przez wzrost konkurencyjności gazu

Kreivys dodał, że w przyszłości cena gazu może w jakimś zakresie wzrosnąć ze względu na rezygnację z gazu od Gazpromu oraz w miarę rosnącej konkurencji na gaz skroplony.

„W przyszłości musimy prognozować, że wciąż więcej krajów rezygnuje z gazu Gazpromu, bez wątpienia konkurencyjność tego samego gazu skroplonego będzie rosła i można prognozować, że cena gazu może trochę wzrosnąć” — powiedział Dainius Kreivys.

Litwa gotowa pomoc Polsce w zależności od sytuacji na Łotwie i w Estonii

Litewski minister energetyki zaznaczył, że wraz z wstrzymaniem dostaw rosyjskiego gazu do Polski, należałoby ograniczać wykorzystanie gazu na Litwie.

Dodał, że Litwa pomoże Polsce zaopatrzyć się w gaz, w zależności od sytuacji na Łotwie i w Estonii.

„Jeśli będziemy widzieli, że na Łotwie i w Estonii nie jest skomplikowana sytuacja, to zapewne pomożemy i Polsce. Patrząc z perspektywy solidarności, jeśli Polsce gaz będzie potrzebny, to do Polski będzie płynął” — zadeklarował minister.

Gazociąg polsko-litewski GIPL zacznie działać 1 maja

Z kolei Litwa ma również swoje plany na zapewnienie dostaw gazu. Z dniem 1 maja działanie rozpocznie nowy gazociąg między Polską a Litwą — GIPL (GIPL, ang. Gas Interconnection Poland-Lithuania).

Polski koncert energetyczny „Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo” (PGNiG) zakupi swój pierwszy transport poprzez kłajpedzki terminal już w maju i dostarczony on będzie do Polski właśnie przez nowy gazociag.

Czytaj więcej: Polsko-litewski gazociąg GIPL ruszy już 1 maja. To wcześniej, niż zakładano

Litwa nie chce wracać do rosyjskiego gazu

Szef Ministerstwa Energetyki Litwy powtórzył, że przygotowywane jest prawo, które położy kres jakiemukolwiek zakupowi gazu od Rosji. Według ministra wszystkie kraje Unii Europejskiej są nastawione na rezygnację z rosyjskich surowców, pozostaje jednak pytanie, kiedy to nastąpi.

„Widzimy jedną bardzo wyraźną rzecz. Nastawienie wszystkich krajów jest rezygnować z surowców energetycznych Rosji. Podstawowe pytanie — kiedy. Niektóre kraje są odważniejsze i działają szybciej, inne kraje są bojaźliwsze, działają wolniej i chcą bardziej się zabezpieczyć” — mówił minister.

„Zmiany będą chyba stałe, w zależności od sytuacji międzynarodowej, decyzji ludzi i społeczeństwa” — dodał.

Czytaj więcej: PE chce embarga na rosyjskie surowce energetyczne, w tym gaz. Rezolucja przyjęta owacjami na stojąco


Na podst.: BNS, własne