Wojna na Ukrainie, prognozy. „Aktywna faza nie potrwa wiecznie”

Rosjanie cały czas dopuszczają się zbrodni wojennych w Ukrainie, bombardując miasta i dzielnice mieszkalne oraz strzelając do cywilów. 

Zbombardowane miasta Ukrainy.
Rosjanie nie zaprzestają ostrzeliwania ukraińskich miast i dzielnic mieszkalnych
| Fot. EPA-ELTA (ELTA)

Rosja ponosi w wojnie ogromne straty

— Trudno dziś jest prognozować, jak dalej będzie przebiegała wojna w Ukrainie. Scenariuszy jest wiele, ale dwa są najbardziej prawdopodobne. Ta najbardziej aktywna faza, kiedy Rosja napada na Ukrainę, a Ukraińcy kontratakują, nie potrwa wiecznie. Przede wszystkim ze strony Rosji. Rosja ponosi w wojnie ogromne straty i ma niewiele możliwości ich zrekompensowania — ocenia w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” minister obrony kraju Arvydas Anušauskas.

Czytaj więcej: Obchody Święta Niepodległości czyli patriotyzm dawniej i dziś

Bilans strat Rosji

Siły Zbrojne Ukrainy podały aktualny bilans strat wroga. Wynika z niego, że od początku inwazji Rosjanie stracili już między innymi: 25 650 żołnierzy, 1 145 czołgów, 2 764 transportery opancerzone, 513 systemów artyleryjskich, 87 systemów przeciwlotniczych, 199 samolotów, 158 śmigłowców, 377 dronów, 12 okrętów i łodzi bojowych i 1 970 innych pojazdów.

Aktywna faza wojny w czerwcu powinna się zakończyć

— Myślę, że aktywna faza wojny w czerwcu powinna zakończyć się i zacznie się zamrożony wojenny konflikt. Podobny do tego, jaki był na początku 2015 r., kiedy państwa pozostawały na swoich zajętych pozycjach. Na początku dość aktywnie strzelali do siebie, pracowali snajperzy. Potem był ciągły konflikt wojenny, panował niepokój, ciągły stan wojenny, ale już napadano rzadko — zaznacza Arvydas Anušauskas.

Ostrzelano piwnicę z cywilami

W miejscowości Szypyliwka w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy rosyjskie wojska ostrzelały piwnicę, gdzie ukrywało się 11 cywilów. Ich los jest nieznany. Rosjanie praktycznie nie przestają ostrzeliwać. Z tego powodu nie można zakończyć akcji poszukiwawczej w zbombardowanych budynkach w Biłohoriwce i Szypyliwce. W niedzielę wróg przeprowadził 24 ataki na mieszkańców obwodu ługańskiego.

Czytaj więcej: Ukraina, 13 dzień inwazji. Zginął rosyjski generał, okupacyjne wojska zwolniły. Wciąż giną cywile

Rosyjskie wojska zbombardowały szkołę w Biłohoriwce

W sobotę rosyjskie wojska zbombardowały szkołę w Biłohoriwce w obwodzie ługańskim, w której znajdowało się około 90 osób. Prawdopodobnie około 60 spośród nich zginęło, jak poinformował w niedzielę wieczorem prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Wśród ofiar ostrzału w Biłohoriwce były dzieci.

— Nie wolno zapomnieć i drugiego scenariusza. Broń ciężka, artyleria i czołgi są nieustannie wysyłane na Ukrainę z Europy Zachodniej. Trafią one do ukraińskich żołnierzy, ale potrzebują też szkolenia, o czym wielu z nas zapomina, wydaje się, że gdy sprzęt dotrze na Ukrainę, od razu trafia na front. Tak nie jest, żołnierze muszą przejść specjalne szkolenia, żeby użyć tej broni w wojnie. Ten sprzęt z gotowymi jednostkami do walki na Ukrainę dotrze w czerwcu. Wtedy Ukraińcy będą mogli znacznie aktywniej organizować swoje wojskowe działania i spróbować odebrać uzurpowane swoje terytoria. Trudno jest coś przewidzieć — podkreśla minister obrony.

Wznowiono szturm kombinatu Azowstal w Mariupolu

Wojska rosyjskie wznowiły szturm kombinatu Azowstal w Mariupolu po tym, gdy obwód doniecki opuściła kolumna ONZ z ewakuowanymi cywilami — poinformował w poniedziałek doradca mera Mariupola, Petro Andriuszczenko, na serwisie Telegram. „Jak można się było spodziewać, po wyjeździe kolumny ONZ poza granice obwodu donieckiego okupanci rozpoczęli szturm Azowstalu. W szczególności, podjęli próbę przedarcia się przez most, który był drogą ewakuacji” — napisał Andriuszczenko.

Azowstal jest ostatnim punktem oporu, gdzie walczą jeszcze obrońcy Mariupola. Wojska rosyjskie atakują zakłady od połowy kwietnia, a 3 maja rozpoczęły ofensywę lądową. Władze Ukrainy poinformowały w sobotę, że z terenu zakładów ewakuowano cywilów, którzy chronili się tam z żołnierzami ukraińskimi, kobiety, dzieci i osoby starsze. 

Pomoc Kanady dla Ukrainy

„Wartość kolejnej części pomocy wojskowej Kanady dla Ukrainy wyniesie 50 mln dolarów kanadyjskich” — napisano w komunikacie biura prasowego premiera Kanady. Wcześniej w niedzielę szef rządu tego kraju, Justin Trudeau, złożył wizytę w Kijowie.

Trudeau zapowiedział przekazanie dalszej pomocy wojskowej dla Ukrainy. Według komunikatu na warte 50 mln dolarów kanadyjskich dostawy składać się będzie 18 kamer do dronów oraz niezbędne serwisowanie i naprawy, a także warte 15 mln dolarów kanadyjskich zdjęcia satelitarne wysokiej rozdzielczości. Ponadto Kanada przekaże broń lekką i amunicję o wartości do 1 mln dolarów kanad. i dodatkową amunicję do haubic M777 howitzer. Kanada przekaże również 2 mln dolarów kanad. na HALO Trust, brytyjsko-amerykańską organizację wyspecjalizowaną w rozminowywaniu terenów po konfliktach zbrojnych.

Od lutego br. Kanada przekazała Ukrainie wojskowe wsparcie o wartości ponad 131 mln dolarów kanad., w tym m.in. haubice M777 howitzer oraz pociski do nich, a także pociski do granatników Carl Gustaw. W budżecie na rok fiskalny 2022/2023 wpisano wydatki na pomoc wojskową dla Ukrainy o wartości pół miliarda dolarów kanadyjskich.

Czytaj więcej: Delegacja Polski, Czech i Słowenii w Kijowie. Zełenski: „Z takimi przyjaciółmi zwyciężymy”