Więcej

    Od 35 lat „Solczanie” pielęgnują tradycję i kulturę polską

    Czytaj również...

    Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie” powstał w 1987 r. głównie z inicjatywy Prezydium Związków Zawodowych Pracowników Oświaty rejonu solecznickiego i funkcjonuje przy Centrum Kultury w Solecznikach. Założycielką oraz pierwszą wieloletnią prezeską zespołu była Zofia Griaznowa. Za jej wkład należą się najwyższe słowa uznania.

    występ Zespołu Pieśni i Tańca „Solczanie” na festynie „Pieśń znad Solczy”, Soleczniki, 29 maja br.
    | Fot. archiwum

    W ciągu 35 lat istnienia zespół „Solczanie” zyskał niezwykłą popularność. To wszystko zawdzięczamy członkom zespołu. Po pierwsze, jest ogromna chęć członków zespołu bycia razem, wspólnego śpiewania, wspólnych wyjazdów. Po drugie, podczas występów otrzymujemy duże zadowolenie i satysfakcję z tego, co robimy. Nawet w czasie kwarantanny po kryjomu chodziliśmy do studia, żeby nagrać kolędy do obrazka bożenarodzeniowego. A później „Wesolynę” do obrazka wielkanocnego. Cieszymy się ze ks. Wacław Wołodkowicz też chętnie uczestniczy w naszych nagraniach – opowiada Regina Sokołowicz, prezes Zespołu Pieśni i Tańca „Solczanie”.

    Czytaj więcej: „Solczanie” obchodzą swe 30-lecie!

    Fachowcy w dziedzinie muzyki

    Zachowanie tradycji ludowej, pieśni i tańca szczególnie jest pielęgnowane przez zespoły amatorskie, działające przy placówkach kulturalnych i oświatowych w rejonie solecznickim. Jednym z nich jest Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie”, biorący swoją nazwę od rzeki Solczy przepływającej nieopodal Solecznik.

    Początkowo zespół składał się tylko z chóru, następnie powiększył się o kapelę i grupę taneczną. Kierownikiem chóru w początkowym okresie działalności zespołu był śp. Władysław Korkuć. Jemu też zespół zawdzięcza pierwsze wyjazdy do Macierzy. Grupą taneczną kierował wówczas Gintaras Pukelis.

    W historii zespołu były okresy bardziej i mniej obfitujące w działalność koncertową. Zależało to od wielu czynników. Jednym z nich był okres przejściowy do nowego ustroju politycznego i społecznego. W czasach sprzed 35 laty brakowało też fachowców w dziedzinie muzyki.

    Od listopada 1995 r. do grudnia 2015 r. zespołem kierowała Renata Brasel. Zespół od grudnia 2015 r. do września 2019 r. działał pod kierownictwem Barbary Suckel. Od listopada 2019 r. kierownikiem zespołu została Elwira Uczkuronis.

    Świętowanie jubileuszu

    Dziś zespół liczy ok. 60 osób w wieku od 12 do 65 lat, bowiem od niedawna szeregi „Solczan” powiększyły się o dziecięcą grupę taneczno-śpiewaczą „Mali Solczanie”.

    W tym roku zespół obchodzi 35 lat swego istnienia. 35 lat działalności zespołu to dorobek ponad 500 koncertów, których geografia jest dosyć rozległa – występy w wielu miastach Litwy, w Polsce, Niemczech, Czechach, na Białorusi, Ukrainie, jak też w rodzimych Solecznikach i okolicznych gminach.

    – Sytuacja epidemiologiczna nie pozwoliła na przyszykowanie nowego programu, więc koncert jubileuszowy planujemy na drugi rok, od razu po Wielkanocy – podkreśla Regina Sokołowicz.

    Tradycyjnie od wielu lat zespół upiększa swoimi występami imprezy rejonowe, takie jak dożynki czy „Pieśń znad Solczy”.

    Od pierwszych lat istnienia celem zespołu było pielęgnowanie tradycji i kultury polskiej, przekazywanie młodemu pokoleniu tych wartości, które były ważne starszemu pokoleniu. Śpiewano piosenki powszechnie znane w Polsce, jak i na Wileńszczyźnie w środowisku polskim. Starano się odtworzyć dawne polskie tańce, takie jak: krakowiak, polonez, czy też podispaniec, tańczony na Kresach. Z biegiem czasu repertuar „Solczan” wzbogacał się o nowe utwory.

    Dyplom medalu „Zasłużony dla Kultury Polskiej”, który Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie” otrzymał od polskich władz w 2008 r.
    | Fot. archiwum

    Żywe i barwne widowiska

    Obecnie program zespołu obejmuje unikalne pieśni podwileńskie oraz obrzędy i zwyczaje ludowe, w tym najbardziej efektowne i cieszące się dużą popularnością widowisko weselne wsi podwileńskiej oraz obrazek „Kiermasz Kaziukowy”. Znajdujące się w repertuarze zespołu pieśni i tańce różnych regionów Polski są zestawiane w suity: lubelską, krakowską, łowicką, rzeszowską, śląską, góralską, biłgorajską, spiską, a tańce narodowe – polonez, mazur, krakowiak, kujawiak – tworzą żywe i barwne widowisko.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Repertuar zespołu się wzbogacił też o litewskie pieśni ludowe, często komponowane jako wiązanki, pieśni rosyjskie, białoruskie, ukraińskie oraz tańce litewskie. W swoim repertuarze zespół ma też piosenki religijne, a także wiązankę pieśni patriotycznych i biesiadnych. Kapela, jak również chór z wielkim powodzeniem występują często jako samodzielne grupy wykonawcze. Wielkim wyzwaniem dla zespołu było uczestniczenie w programie telewizyjnym „Duokim garo!” oraz współudział w projekcie z Eweliną Saszenko ,,Narodzony na sianie” (2020).

    – O planach zespołu można mówić dużo, ale niestety nie zawsze udaje się je zrealizować, w tym roku np. nie udało się wyjechać do Polski do Ostródy na Kaziuki, bo były odwołane z powodu sytuacji covidowej. Z kolei inni organizatorzy z Warszawy nie otrzymali finansowania z powodu sytuacji związanej z uchodźcami z Ukrainy. Dlatego czasami cieszymy się, jak ktoś nas zaprasza, że trzeba wystąpić tu i teraz. Szczególnie cenimy sobie śpiewanie podczas mszy świętej. Stałym punktem w naszych corocznych planach jest wypoczynek „Solczan”. W taki sposób integrujemy się, zwiedzamy piękne miejsca nie tylko na Litwie, lecz także za granicą. W tym roku marzymy o wyjeździe do Pragi na kilka dni – zaznacza Regina Sokołowicz, prezes zespołu.

    Prowadzona nieprzerwanie działalność owocuje licznymi koncertami oraz udziałem w krajowych oraz zagranicznych przeglądach i festiwalach. Zespół Pieśni i Tańca „Solczanie” ma w swoim dorobku olbrzymią liczbę nagród, wyróżnień, dyplomów i listów gratulacyjnych. Zebrał też dużo pochlebnych recenzji prasowych. Wydał płytę kompaktową i zarejestrował nagranie godzinnego programu w Telewizji Trwam.

    Czytaj więcej: Po kulturę do Solecznik


    Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 22 (65) 03-10/06/2022

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Katastrofa na litewskim rynku pracy w oświacie i medycynie

    Resort ochron zdrowia z kolei zapewnia, że robi wszystko, aby placówki medyczne nie borykali się z brakiem specjalistów. „Ministerstwo Ochrony Zdrowia i inne instytucje podejmują kompleksowe działania w celu zapewnienia wystarczającej liczby pracowników służby zdrowia na Litwie. Na rok akademicki...

    Wynagrodzenie nie jest najważniejsze: co najbardziej motywuje pracowników?

    — Pandemia Covid-19 znacząco wpłynęła na zmianę sposobu przyznawania dodatkowych zachęt do pracy. Dla pracowników dzisiaj ważne jest, aby pracodawca więcej uwagi poświęcał usługom związanym ze zdrowiem, takim jak ubezpieczenie zdrowotne i profilaktyka, a także możliwościom dbania o zdrowie...

    Leszek Skierski: „Pierwotna myśl Fredry wciąż przemawia do widzów”

    Honorata Adamowicz: Dlaczego postanowiliście wystawić „Damy i huzary” w Wilnie? Leszek Skierski: W roku 2023 obchodziliśmy 230. rocznicę urodzin Aleksandra Fredry. Z tej okazji płocki teatr wystawił na Międzynarodowy Dzień Teatru sztukę „Damy i huzary” — jedną z najlepszych komedii...

    Beata Dzianowicz o „Strzępach”: „To film dla widza, który wierzy w ludzi”

    Honorata Adamowicz: Dlaczego postanowiła pani napisać scenariusz i wyreżyserować film o tak trudnym temacie, jakim jest choroba Alzheimera?  Dr hab. Beata Dzianowicz: Choroba Alzheimera i wszystkie inne neurodegeneracyjne choroby, których jest wiele, przerażają mnie bardziej niż np. wylew. Chciałabym bardzo...