Więcej

    O zmianach w domach wilnian na przełomie XIX-XX wieków

    W Muzeum Wilna czynna jest nowa wystawa pt. „O wygodzie i pięknie: zmiany w domach wilnian w latach 1870–1918”.

    Czytaj również...

    Pod koniec XIX i na początku XX w. w Wilnie nastąpił proces kształtowania nowoczesnej metropolii. Był to okres zmiany warunków bytowych, wdrażania nowoczesnych technologii, zmiany stylów. W tamtym okresie, a dokładnie w 1897 r., Wilno liczyło 140 200 mieszkańców, z czego 45 proc. stanowili Żydzi, 37 proc. Polacy, 12,2 proc. Rosjanie, 2,1 proc. Litwini, 2,9 proc. inne narodowości.

    Czytaj więcej: Polacy litewscy czy Polacy na Litwie?

    Rozwój urbanizacyjny Wilna

    Znajdujące się wówczas pod zaborem Wilno, podobnie jak inne miasta europejskie w drugiej połowie XIX w., notowało wzrost liczby mieszkańców. Był to efekt rozwoju przemysłu i związanego z nim zapotrzebowania na pracowników, a to wpłynęło na wzmożoną migrację ludności ze wsi do miast. Skok rozwojowy dokonał się po przeprowadzeniu przez Wilno w 1862 r. kolei żelaznej, która łączyła Warszawę z Petersburgiem. Kolej stała się stymulatorem przemian miasta.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Dwie ostatnie dekady XIX i pierwsza XX w. przyniosły rozwój urbanizacyjny. Oprócz szeregu dużych domów dochodowych, zbudowano w Wilnie kilka hoteli, banków, sal koncertowych, otwierane były pierwszorzędne restauracje i sklepy, lokale klubowe oraz siedziby większych instytucji państwowych i firm. Nowe, kilkupiętrowe kamienice wznoszone były głównie przy prospekcie Świętojerskim (obecnie al. Giedymina) i ulicach: Wileńskiej, Wielkiej Pohulance, Zawalnej, Szopena. Powstało też sześć tzw. „kolonii bankowych”, kompleksów kilku do kilkunastu budynków. Inicjatorem tej formy budownictwa był Józef Montwiłł, jeden z dyrektorów Banku Ziemskiego. 

    Zmiana wystrojów wnętrz

    Zmieniały się też wystroje wnętrz w mieszkaniach wilnian. W 1909 r. Józef Montwiłł w murach byłego klasztoru franciszkanów przy ulicy Trockiej zaprezentował wilnianom ekspozycję wzorcowo urządzonych wnętrz — „Wystawę Urządzania Mieszkań”. Zwiedzający mogli zobaczyć kompletnie wyposażone pokoje: jadalne, salony reprezentacyjne, sypialnie, kuchnie, gabinety oraz pokoje dziecięce.

    Ewolucja bytu

    Wystawa „O wygodzie i pięknie: zmiany w domach wilnian w latach 1870-1918” opowiada o ewolucji bytu w Wilnie.

    — Dziś trudno jest wyobrazić sobie nasze codzienne życie na przykład bez wodociągu czy kanalizacji. A przecież wiele takich wynalazków trafiło do domów mieszkańców miasta zaledwie przed stu laty. Na przełomie XIX i XX w. Wilno stało się miastem postępowym. Był to zarówno okres znacznego i szybkiego wzrostu populacji, jak też zanieczyszczania środowiska. Niedługo jakość życia w mieście tak mocno podupadła, że zaczęto unowocześniać infrastrukturę miejską, szczególnie warunki bytowe — opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” dr Eglė Bagušinskaitė, znawczyni sztuki oraz kuratorka wystawy.

    Wanna ze stali emaliowanej pochodzi z domu przy ul. Zawalnej 12
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Nowe wynalazki

    W domach mieszkańców Wilna znalazły się nowe wynalazki. W 1879 r. po raz pierwszy zaprojektowano nowocześnie wyposażoną łazienkę. Pierwsze emaliowane wanny z nóżkami zaczęły pojawiać się w łazienkach zamożnych mieszkańców Wilna w końcu XIX w. Pierwsza żarówka elektryczna zapaliła się w mieście w 1900 r.

    Pojawiły się klozety z możliwością spłukiwania wody, kaloryfery, lampy elektryczne. Zaczęły obowiązywać nowe przepisy sanitarne, zmienił się wystrój wnętrz. Z mieszkań zaczęły znikać ciężkie story, zawieszane na ścianach dywany, masywne meble. Pojawiły się meble metalowe, kafle ceramiczne, naczynia emaliowane, linoleum — mówi znawczyni sztuki.

    Na wystawie wyeksponowane są m.in. kopie zamieszczanych w prasie tekstów promujących nowe wynalazki. „Precz z malowaniem podłóg! Używajcie Linoleum „Prowodnika”! Linoleum zamienia malowanie podłóg, chroni od wilgoci i zimna, nie kurzy się i łatwo się czyści, jest trwałe i higieniczne, 10 razy tańsze od malowania, albowiem o 10 razy jest trwalsze. Linoleum można nabyć gładkie, wzorzyste i z przezroczystymi wzorami. Nabywać można w rolach, długości do 40 arszynów, a także jako dywany i laufry” — głosi ogłoszenie wydrukowane w „Kurierze Wileńskim” w 1911 r. Można też obejrzeć drukowane w tym wydaniu reklamy lampy ośminowej VERTEX i innych nowinek.

    Autentyczne przedmioty

    Wśród eksponatów muzeum znalazło się zdjęcie prawdziwego salonu z pełnym wyposażeniem z wileńskiego mieszkania niejakiego Teplowa. Fotografia zajmuje całą ścianę, wszystkie meble są autentycznych rozmiarów. Zwiedzający mogą też obejrzeć i nawet „wypróbować” autentyczną, odrestaurowaną wannę z przełomu XIX i XX w. Wanna ze stali emaliowanej pochodzi z domu przy ul. Zawalnej 12 (obecnie Pylimo). Kamienicę tę w 1911 r. nabył doktor medycyny, członek dumy Wilhelm Zalkind. Na początku XX w. Zalkind zajmował stanowisko głównego lekarza w żydowskim szpitalu Wilna, miał też swój prywatny gabinet akuszerii, ginekologii i chorób wewnętrznych. Gabinet mieścił się na parterze domu. W Dumie lekarz często poruszał temat rozwiązywania problemów sanitaryjnych w mieście. Z wanny doktora Zalkinda w domu przy ul. Zawalnej korzystano ponad 100 lat.

    Wystawa w Muzeum Wilna potrwa do 31 grudnia
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Muzeum Wilna

    Muzeum Wilna mieści się na rogu ul. Niemieckiej i Jatkowej (lit. Vokiečių i Mėsinių). W domu, w którym dziś znajduje się muzeum, przez kilka stuleci mieściła się siedziba wileńskiego chrześcijańskiego cechu rzeźników. Czynne były też tu sklepiki z mięsem, niektóre pomieszczenia oddawano do wynajęcia. Kardynalne zmiany zaszły tu w 1940 r., gdy cech przestał istnieć. Po drugiej wojnie światowej w dawnych masarniach urządzono mieszkania. W 1990 r. pomieszczenia parterowe oddano do użytku handlowego. Budynek wielokrotnie zmieniał swój wystrój oraz przeznaczenie, aż ostatecznie powstało tu Muzeum Miasta Wilna.

    Wejście do placówki jest przystosowane dla osób niepełnosprawnych.

    Bilet wstępu kosztuje 4 euro, bilet ulgowy dla uczniów, studentów i seniorów — 2 euro.

    Czytaj więcej: „Niezrealizowane wileńskie projekty XX wieku”. Muzeum Wilna zaprasza na wystawę


    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Ewelina Gancewska: „Musimy być ambasadorami polskości”

    Justyna Giedrojć: Czytelnicy „Kuriera Wileńskiego” zdecydowali, że znalazłaś się wśród dziesiątki finalistów tegorocznego plebiscytu „Polak Roku”. Jak przyjęłaś tę wiadomość? Ewelina Gancewska: Widzieć siebie na liście w dziesiątce osób najbardziej zasłużonych dla polskości na Wileńszczyźnie, to dla mnie wielki zaszczyt,...

    Rozpoczął się strajk kierowców wileńskiej komunikacji miejskiej

    Wileński Związek Zawodowy Transportu Publicznego zapowiedział rozpoczęcie bezterminowego strajku. Rano na niektórych ulicach Wilna ruch był mocno ograniczony — nie wyjechało 520 autobusów komunikacji miejskiej, czyli ponad połowa. Nie wyklucza się, że do strajku dołączy więcej kierowców. „Widmo strajku kierowców wisiało już od...

    Rusza rozbiórka sowieckich rzeźb na cmentarzu Antokolskim

    „Bardzo żal, że Komitet Praw Człowieka ONZ nie poparł decyzji usunięcia sowieckich stel z cmentarza na Antokolu. Komitet został wprowadzony w błąd z powodu niesłusznych argumentów prorosyjskich działaczy i dlatego zasugerował tymczasową ochronę sowieckich pomników na okres prowadzenia dochodzenia...

    Kultowa „Rotonda” przywitała pierwszych gości

    Tu niegdyś wpadało się na kawę z lodami, a porcja parówek z musztardą często była w ciągu dnia jedynym ciepłym posiłkiem dla studentów Uniwersytetu Wileńskiego i Akademii Sztuk Pięknych. Przez wile lat popularna niegdyś kawiarnia przedstawiała żałosny widok. W remont...