Więcej

    „Szlakiem Narbutta” w 160. rocznicę śmierci bohatera Powstania Styczniowego

    Minęło 20 miesięcy od pomysłu Wojciecha Prusaczyka i Łukasza Szełemeja zainicjowania projektu „Szlakiem Narbutta”, a następnie — powołania do życia 28 października 2021 r. Fundacji Kresowej Szlakiem Narbutta w Szczecinie.

    Czytaj również...

    — Nazwa projektu i pierwsza myśl pochodziła od nas obu. Inspiracją dla nas była książka Pawła Rokickiego pt. „Ku Ostrej Bramie” poświęcona wileńskiej i nowogródzkiej Armii Krajowej. Razem z Wojtkiem znaleźliśmy w niej rozdział poświęcony żołnierzom AK oraz hasło: Szlakiem Narbutta. Po wnikliwej kwerendzie okazało się, że był to fragment pochodzący z biuletynu wydawanego przez żołnierzy Armii Krajowej na Wileńszczyźnie — a dokładnie przez II batalion 77 PP AK dowodzony przez Jana Borysowicza „Krysia” w latach 1943–45. Wtedy to poczuliśmy instynktownie, że tak właśnie, Szlakiem Narbutta, należy nazwać nasz projekt. A dopiero później, wszystko to, ewoluowało — do utworzonej naszej Fundacji Kresowej. To wydarzyło się w roku 2021 — opowiadał mi Łukasz Szełemej.

    Postać Ludwika Narbutta, powstańca styczniowego z roku 1863, jest ciągle mało znana w Polsce i na Litwie.

    Czytaj więcej: Odnowiono pomnik Ludwika Narbutta

    — W tym roku obchodzimy uroczyście 160. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego i taką samą rocznicę śmierci jej Bohatera — płk. Ludwika Narbutta, który poległ pod Dubiczami na tzw. Świętych Błotach.

    Imię naszego bohatera przyjął następnie 76. Lidzki Pułk Piechoty stacjonujący w latach 1919–1939 w Grodnie. Żołnierze tego pułku walczyli m.in. w 13. Wileńskim Batalionie Strzelców „Rysiów” wchodzącym w skład 5. Kresowej Dywizji Piechoty w 2. Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa pod Monte Cassino w roku 1944. Z powodu żywej historii powstańczej na terenach obecnej Wileńszczyzny pragniemy podtrzymywać i przywoływać jego pamięć tam i w Polsce. A z naszym Szczecinem łączy pułkownika 29. Szczecińska Brygada Zmechanizowana im. Króla Stefana Batorego działająca w latach 1995–1998, która przejęła tradycje 76. PP im. Ludwika Narbutta — kontynuował Łukasz Szełemej.

    Pokłosiem pierwszych spotkań twórców Fundacji Kresowej Szlakiem Narbutta była kwerenda dokonana przez Łukasza Szełemeja dotycząca postaci tego bohatera.

    — Otóż odkrył on i przywrócił jego zapomnianą twarz — opowiadał prezes Fundacji Kresowej Wojciech Prusaczyk. — Wcześniej pokazywano go w mundurze generała amerykańskiej Wojny Secesyjnej. Naszą inspiracją do powrotu na Wileńszczyznę był pomysł Łukasza i jego wcześniejsza wieloletnia działalność wspierająca tam naszych rodaków i dzieci. Był to projekt charytatywny. Dalsze zaś wspólne doświadczenia historyczne oraz pogłębiona wiedza historyczna o żołnierzach AK sprowokowała nas do działania — tak, abyśmy mogli stworzyć coś nowego czy jeszcze bardziej rozwinąć, poszerzyć ten projekt. I wtedy uznaliśmy, że nasz projekt musi mieć samodzielną nazwę, swoje bicie serca — a przede wszystkim duszę. Doszliśmy wówczas do wniosku, że tą duszą i tym wizerunkiem będzie sam Ludwik Narbutt. Podjęta wówczas decyzja stała się dla nas nową misją.

    Tworząc pierwszy projekt w ramach współpracy z Wileńszczyzną, Wojciech Prusaczyk i Łukasz Szełemej dowiedzieli się, że w miejscowości Koleśniki znajduje się polskie gimnazjum noszące imię Ludwika Narbutta. Udało się im doprowadzić do nawiązania współpracy tego gimnazjum z Zespołem Szkół Ponadpodstawowych nr 2 w Gryfinie. Obie szkoły podpisały następnie porozumienie o współpracy i wymianie uczniów. Tym samym młodzież z Gryfina będzie miała okazję odwiedzić Litwę i zobaczyć nie tylko Koleśniki czy Soleczniki, ale również odwiedzić Wilno z Cmentarzem na Rossie, a także dzieci z Koleśnik będą mogły poznać Polskę.

    — Na początku podjęliśmy wezwanie, aby wesprzeć dzieci z polskiej szkoły w Koleśnikach. Po rozmowie Łukasza z panią dyrektor Mireną Garackiewicz padła sugestia, że mogą to być np. wyprawki szkolne. Chcieliśmy pomagać celowo, a nie ograniczać się wyłącznie do tradycyjnych słodyczy. Pomyśleliśmy o rzeczach konkretnych, które im się naprawdę przydadzą. I tak każde dziecko dostało plecak z akcesoriami szkolnymi, takimi jak: zeszyty, książki czy woreczki na buty. Udało się nam także zdobyć z IPN materiały edukacyjne, które zasiliły tamtejszą bibliotekę szkolną: układanki, puzzle i patriotyczne gry historyczne. Nie zapomnieliśmy też o nauczycielach. Pojechaliśmy tam z naszymi prezentami wieloosobowym busem z przyczepą. Byliśmy z tego wyjazdu bardzo dumni — zwłaszcza, że szkoła w Koleśnikach nosi nazwę Ludwika Narbutta, a tamtejsze dzieci każdego roku czczą datę śmierci oraz urodzin, opiekują się tym miejscem, składając kwiaty… — kontynuował prezes Wojciech Prusaczyk.

    Pomnik Ludwik Narbutta postawiono w pobliskich Dubiczach, a więc w okolicy, w której poległ razem ze swoimi 12 żołnierzami i gdzie odbyła się ich ostatnia bitwa z wojskami carskimi — 5 maja 1863 r. Stan tego pomnika, wzniesionego jeszcze w roku 1933, powoli pogarszał się. Z informacji, jaką posiadali, dowiedzieli się, że był rzekomo poddawany wielokrotnie rewitalizacji. Miejscowi natomiast twierdzili, że jego odbudowa ciągnie się już od wielu lat. Postanowili więc, że kolejnym ich celem będzie próba zainspirowania miejscowych władz, znalezienia środków lub instytucji, które pomogłyby im wspólnie ten pomnik odnowić. Warto też wiedzieć, że pomysłodawcą pomnika był 76. Lidzki Pułk Piechoty im. Ludwika Narbutta. Do renowacji pomnika udało się przekonać władze samorządowe miasta Varėna, przedwojennych Oran. Zobowiązano się w zamian do spełnienia życzenia tamtejszych władz samorządowych i nawiązania współpracy pomiędzy nimi a Myśliborzem, w okolicy którego leży miejscowość Pszczelnik, w pobliżu której zginęli tragicznie dwaj litewscy lotnicy: Steponas Darius i Stasys Girėnas, którzy 15 lipca 1933 r. podjęli próbę przelotu bez lądowania przez Atlantyk, z Nowego Jorku do ówczesnej stolicy niepodległej Litwy — Kowna, aby uczcić 15. rocznicę odzyskania przez Litwę niepodległości. Po 37 godzinach lotu, 17 lipca doszło do katastrofy lotniczej, w której zginęli dwaj lotnicy.

    Czytaj więcej: 88. rocznica lotu przez Atlantyk Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa

    — Obecnie miejsce to jest dla wszystkich Litwinów niezmiernie ważne. A ponieważ mieszkamy w województwie zachodniopomorskim i Pszczelnik jest od dawna miejscem, które dobrze znamy — kontynuował prezes Prusaczyk — doprowadziliśmy do podpisania we wrześniu 2022 r. porozumienia pomiędzy obu samorządami. Wielkim też zdziwieniem mera Varėny był fakt, że Pszczelnik znamy i od lat go odwiedzamy.

    Kolejnym sukcesem Fundacji Kresowej Szlakiem Narbutta było niewątpliwie wydanie książki o Ludwiku Narbucie. O tej publikacji opowiadał mi jej współpomysłodawca — Łukasz Szełemej.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    — Chodziło nam o przekazanie tradycji i ciągłości oraz kontynuację historii przywrócenia pamięci Ludwika Narbutta, bohatera Powstania Styczniowego oraz żołnierzy 76. Lidzkiego Pułku Piechoty im. Ludwika Narbutta, żołnierzy wileńskiej i nowogródzkiej AK. Postać ta łączy w sobie elementy silnej woli, patriotyzmu i poświęcenia w walce o wolność, a w historii Polski jest ciągle zapomniana. Niezmiernie się cieszę, że mogłem też pokazać twarz Ludwika Narbutta w nowej, pięknej odsłonie. Ten fenomenalny rysunek, który widnieje na okładce książki, wykonał artysta plastyk Wojciech Ochrymiuk. Szkic powstał na podstawie tableau pamiątkowego z napisem: „Za wiarę i ojczyznę, 1863, polegli” Szuberta Awita (1837–1919). Nie ma najmniejszych wątpliwości, że na zdjęciu, które przypisywane było przez wiele dziesięcioleci Ludwikowi Narbuttowi, jest sam generał George McClellan (1826–1885), głównodowodzący federalnej Armii Potomacu w latach 1861–1862. Skąd ta pomyłka? Tej tajemnicy jeszcze nie rozwikłałem — opowiadał Szełemej.

    Jak dodał, pierwszą i ostatnią, jak do tej pory, książkę o Ludwiku Narbucie wydali w roku 1935 żołnierze 76. Lidzkiego Pułku Piechoty im. Ludwika Narbutta. Publikacja ta nie doczekała się jednak korekty i oczekiwanego wznowienia.

    — Mam nadzieję, że wydana przez nas książka „Ludwik Narbutt 1832–1863” będzie godną kontynuacją pracy por. Władysława Karbowskiego. Tradycje 76. Lidzkiego Pułku Piechoty im. Ludwika Narbutta dzierżyła brygada, która stacjonowała w Szczecinie, a dziś już nie istnieje. Została wchłonięta przez 12. Brygadę Zmechanizowaną im. gen. J. Hallera, a na jej terenie znajdują się obecnie koszary NATO. Wielomiesięczna praca nad wydaniem tego opracowania jest hołdem oraz wyrazem pamięci i szacunku złożonym Ludwikowi Narbuttowi w 190. rocznicę urodzin. Jeśli chodzi o moją książkę, to zbieraliśmy informacje z różnych źródeł. Były to m.in. wspomnienia z cyfrowych bibliotek, w których czasami pojawiało się hasło Narbutt albo litewskie Liudvikas Narbutas. Szukaliśmy też haseł pisanych cyrylicą, które też czasem się pojawiały. W bibliotekach cyfrowych trafialiśmy na materiały zarchiwizowane. I dopiero z nich można było wydobyć tekst i go przepisać. Całą naszą książkę zdigitalizowaliśmy. To był ogromny nakład pracy, trwający dziewięć miesięcy. Tyle bowiem trwały wszystkie prace redakcyjne — wspominał Łukasz Szełemej.

    Pierwsze wydanie pojawiło się w końcu 2021 r. w nakładzie 40 egzemplarzy.

    — Doszło do tego w czasie moich 40. urodzin. Sami ponieśliśmy wszystkie koszty. Publikację rozdaliśmy przyjaciołom oraz ludziom zainteresowanym tematem. W drugim, poprawionym wydaniu, wzbogacanym o ilustracje i mapę (nakład 100 egz.) skorzystaliśmy z finansowego wsparcia szczecińskiego oddziału Towarzystwa Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, którego prezesem jest ppłk dr n.med. Krzysztof Szczur oraz mikrodotacji miasta Szczecin. Myślimy teraz o trzeciej, poprawionej i powiększonej o nowe rozdziały, edycji oraz o przetłumaczeniu jej na języki litewski i angielski — powiedział Łukasz Szełemej.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    W ramach tegorocznych uroczystości związanych z rocznicą wybuchu Powstania Styczniowego i rocznicą śmierci Ludwika Narbutta, planowanych na dzień 5 maja, odbędą się m.in.: III Marsz Pamięci Szlakiem Narbutta 2023 oraz I Piknik historyczny w hołdzie Ludwikowi Narbuttowi organizowane w Koleśnikach na Wileńszczyźnie. Uroczystości rozpoczną się Apelem Pamięci przy pomniku Ludwika Narbutta w Dubiczach, po którym odprawione zostanie okolicznościowe nabożeństwo w kościele pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Koleśnikach. Również tam, w parku przy szkole, odbędzie się piknik historyczny W hołdzie Ludwikowi Narbuttowi, na którym grupy rekonstrukcyjne z Kielc wystąpią w mundurach powstańców styczniowych. Piknik zakończy wieczorny capstrzyk powstańczy. Następnego zaś dnia, 6 maja, uczestnicy uroczystości wezmą udział w Marszu Polskości w Wilnie.

    Partnerami tych wszystkich wydarzeń będą ze strony litewskiej: Samorząd Rejonu Solecznickiego, Gimnazjum im. L. Narbutta w Koleśnikach, Solecznicki Oddział Rejonowy Związku Polaków na Litwie i ze strony polskiej: Zespół Szkół Ponadpodstawowych w Gryfinie, Centrum Szkolenia Bojowego Drawsko, Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich Szczecin, Małogoski Oddział Powstańczy 1863 r Klub Historyczny D K Małogoszcz, Jednostka Strzelecka 1863 Unieck i Stowarzyszenie Rok1863.

    Organizatorzy myślą ponadto o zorganizowaniu w najbliższej przyszłości 3-dniowego marszu śladami powstańców.


    Leszek Wątróbski

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Z końcem kolektywizacji Litwy przyszedł głód. Mija 77 lat od uchwały KC KPZS

    Ten los dotknął także wielu Polaków na Wileńszczyźnie, którzy byli szczególnie na kolektywizację oporni. Sowieci jednak opór bezwzględnie złamali. Według dzisiejszych szacunków na Sybir z Litwy wywieziono 200 tys. osób, wywózki miały miejsce jeszcze przed przymusową kolektywizacją. Ponad 15...

    Przegląd BM TV z Danielem Ilkiewiczem. „Projekt Ustawy o mniejszościach narodowych otrzymał wiele poprawek”

    Jerry Meijer: Zacznijmy od harmonogramu pracy ministerstwa, skoro Pana przedstawiłem. Jak w tej chwili to wygląda? Daniel Ilkiewicz: Ta sesja sejmowa zbliża się do końca. Zaplanowana sesja sejmowa jest do końca czerwca. Pod to jest podpasowane ministerstwo sprawiedliwości, jak każdego...

    „Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz Bramie”

    W spotkaniu udział wezmą: prof. Irena Vaišvilaitė — recenzentka publikacji, historyk sztuki, historyk kościoła, Uniwersytet Wileński;dr Karol Guttmejer — konserwator zabytkoznawca, historyk sztuki, Instytut Polonika;dr Mindaugas Paknys — historyk, historyk sztuki, Instytut Badań nad Kulturą Litewską. Spotkanie będzie tłumaczone symultanicznie. Wstęp...

    Spektakl uliczny „Cyrkowe kolory” w Solecznikach, Białej Wace, Pałacu Balińskich w Jaszunach

    Lwowski Teatru „Vuala” oraz Kijowski Teatr „Highlights” Spektakl pt. „Cyrkowe kolory” przygotowany został w ramach polsko–ukraińskiego projektu kulturalnego „Ciesz sie teatrem ulicznym”, w którym obok aktorów Lwowskiego Teatru „Vuala” wystąpili artyści Kijowskiego Teatru „Highlights”. Inspiracją do powstania spektaklu była wola...