NATO-wski plan obrony Litwy, Łotwy i Estonii. Przedstawiono go wszystkich państwom sojuszu

NATO przygotowało plany obronne dla krajów bałtyckich, zostały one niedawno przedstawione przedstawicielom wszystkich państw Sojuszu, jak poinformował litewski portal informacyjny „15min”. To zmiana podejścia — w przypadku agresji kraje mają być zdolne do natychmiastowej odsieczy, a nie czekać na reakcję sojuszników, jak uważano dotychczas.

Czytaj również...

Zatwierdzenie jeszcze przed lipcem

Plany mają zostać zatwierdzone przed szczytem NATO, który odbędzie się w Wilnie w lipcu.

„Po raz pierwszy te plany będą tak szczegółowe. Będą to plany operacyjne. Tym samym będzie można mówić o specjalnie przydzielonych siłach, które będą realizowały plany i zadania w naszym regionie, co nigdy wcześniej nie miało miejsca. To zupełnie inny poziom jakościowy niż plany, które mieliśmy wcześniej, które teraz są już realizowane” – powiedział dla „15min” Kęstutis Budrys, główny doradca prezydenta.

Czytaj więcej: Wilno szykuje się do lipcowego szczytu NATO

Rosyjskie barbarzyństwo wpływa na zmianę podejścia

W przeszłości uważano, że jeśli Rosja zaatakuje, kraje bałtyckie powinny starać się powstrzymać atak do czasu, aż alianci przyjdą z pomocą. Teraz NATO chce być gotowe do natychmiastowego odwetu. 

Sąsiednia Polska wcześniej była gotowa utrzymywać linię obrony na Wiśle. Jednak i to podejście uległo zmianie.

— Działanie w myśl doktryny zakładającej obronę na linii Wisły — w razie ewentualnego rosyjskiego ataku — spowodowałoby rozkwit barbarzyństwa i terroryzmu na wschodzie Polski. Takiego przeciwnika nie można wpuścić nawet na metr na nasze terytorium — jeszcze w styczniu tego roku mówił były dowódca GROM generał Roman Polko.

Zmiana nastawiania to efekt potwierdzenia zbrodni rosyjskich, które były dokonywane przez rosyjskich żołnierzy na okupowanych terytoriach Ukrainy.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.