Wystawa o Powstaniu Styczniowym w 160. rocznicę zrywu niepodległościowego

Na placu Vincasa Kudirki w Wilnie odbyło się otwarcie wystawy „Zwiastun wolności: 1863–1864 powstanie na Litwie”. Ekspozycję, w ramach obchodów 160. rocznicy Powstania Styczniowego przygotował Litewski Instytut Historii w Wilnie.

Czytaj również...

Na planszach przedstawiony jest przebieg największego zrywu niepodległościowego przeciwko rosyjskiemu zaborcy.

Nierówne siły

Powstanie 1863–1864 r. rozpoczęło się w styczniu w Królestwie Polskim, w lutym zaś na terenach dawnego Wielkiego Księstwa Litewskiego. Zryw miał na celu przywrócenie dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, przynajmniej na terenach okupowanych i włączone do Imperium Rosyjskiego pod koniec XVIII w. Skierowane przeciwko Rosji powstanie objęło wszystkie ziemie wchodzące w skład imperium, jednak najcięższe walki toczyły się na ziemiach etnicznych Polaków i Litwinów oraz w zachodniej Białorusi. Siły powstańców styczniowych nie miały ani sprawnego dowodzenia, ani zasobów broni, ani pieniędzy, ani wsparcia międzynarodowego. Rosja stłumiła bunt późną jesienią 1864 r. 

Ekspozycja oprócz specyfiki powstańczej pokazuje przemiany, które zaszły w społeczeństwie w czasie powstania, naświetla też rolę odegraną w walce przez poszczególne grupy społeczne.

Czytaj więcej: Powstaną filmy o powstaniu styczniowym na Litwie i Łotwie

Wystawę, w ramach obchodów 160. rocznicy Powstania Styczniowego, przygotował Litewski Instytut Historii w Wilnie
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Rola kobiet i ożywienie pamięci o wspólnej walce

Zaakcentowana została m.in. rola kobiet w Powstaniu Styczniowym.  

— Podczas Powstania Styczniowego kobietom zabroniono udziału w działaniach wojennych. Nie mogły one walczyć tak jak Emilia Plater w Powstaniu Listopadowym w latach 1830–1831. Kobiety więc na różne sposoby pomagały powstańcom. Powstawały kobiece zrzeszenia, które zbierały dobrowolne datki na cele powstania, zajmowały się dostawą broni, opiekowały się aresztowanymi i członkami ich rodzin, fałszowały dokumenty potrzebne do opuszczenia kraju. W taką działalność zaangażowało się m.in. wiele mieszkanek Wilna — urzędniczek, fotografek, żon artystów, właścicielek prywatnych pensjonatów dla dziewcząt, guwernantek i sióstr zakonnych. Kobiety te były śledzone, część z nich uwięziono w klasztorze Misjonarzy, który w czasie powstania został zamieniony na więzienie polityczne. Niektóre kobiety zostały zesłane. Po powrocie z zesłania, uczestniczki powstania zaczęły żądać, by zapewniono kobietom nowe możliwości edukacyjne, zawodowe i społeczne — opowiada „Kurierowi Wileńskiemu” dr Olga Mastianica-Stankevič, pracowniczka Instytutu Historii, współorganizatorka wydarzenia.

Jak zauważają organizatorzy, wystawa ma na celu wspieranie tradycji oraz ożywienie pamięci o wspólnej walce narodów o niepodległość i wolność polityczną. 

Czytaj więcej: Powstanie Styczniowe: Ważna rocznica dla czterech narodów

Ekspozycja na placu Vincasa Kudirki będzie czynna do 20 listopada
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Ekspozycja będzie czynna do 20 listopada. Następnie będzie można ją zobaczyć w różnych miastach Litwy.

Afisze

Więcej od autora

„Zróbmy to razem”: na nekropoliach w Wilnie rusza społeczna akcja porządkowa

Sprzątanie zabytkowych nekropolii stało się wieloletnią tradycją. W tej społecznej inicjatywie uczestniczą uczniowie, harcerze, studenci, przedstawiciele organizacji społecznych, dyplomaci, samorządowcy oraz mieszkańcy.Wyraz szacunku dla historii i pamięci mieszkańcówWielkie sprzątanie...

Nowa inicjatywa w Wilnie: nauka języka polskiego w przyjaznej atmosferze

W Wilnie rozpoczął swoją działalność Klub Języka Polskiego. Klubowicze spotykają się w Bibliotece im. Adama Mickiewicza (ul. Trakų 10). O nowej inicjatywie dla „KW” opowiada Remigiusz Lewandowski, założyciel Klubu.