Więcej

    Michał Stępniewski: „Potencjał polsko-litewskiej współpracy inwestycyjnej będzie rósł”

    „Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych jako element infrastruktury polskiego i europejskiego rynku finansowego w czasie pandemii i wojny był pomostem pomiędzy inwestorami a państwem, które przy pomocy rynku finansowego starało się zapobiec pogłębianiu się kryzysu” – mówi Michał Stępniewski, wiceprezes zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.

    Czytaj również...

    Ilona Lewandowska: 7 listopada minęło 29 lat od powołania do życia Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych jako samodzielnej spółki. Pan jest z tą instytucją związany od 2009 r. Jaki był punkt startu KDPW, a jak działa obecnie? Jak zmieniły się wyzwania, którym instytucja musi sprostać? 

    Michał Stępniewski: Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych tak naprawdę jest trochę starszy, ponieważ w pierwszych latach funkcjonowania Giełdy Papierów Wartościowych, od 1991 r., był jej częścią, jednym z departamentów. Wówczas giełda była tworem nowym, a na parkiecie było notowane raptem kilka spółek. Mimo to Depozyt od zawsze działał w oparciu o najwyższe standardy z wykorzystaniem najlepszych technologii, szczególnie informatycznych. Polska giełda od chwili jej powstania po 1989 r. opierała się na pełnej dematerializacji papierów wartościowych. Zapisy akcji czy obligacji na rachunkach papierów wartościowych miały – i oczywiście nadal mają – charakter elektroniczny, nie papierowy. Zatem od samego początku była potrzebna niezawodna technologia gwarantująca bezpieczeństwo.

    Kolejne lata, szczególnie te po 1994 r., kiedy Depozyt zaczął działać jako samodzielna spółka, to dalszy rozwój technologiczny i organizacyjny. KDPW zawsze jako element infrastruktury rynku kapitałowego musiał przewidywać i wdrażać rozwiązania, które umożliwiały rozwój tego rynku. Rozwiązania tworzone w KDPW dawały szansę na rozwój dla firm pozyskujących kapitał na giełdzie i zysk z inwestycji dla inwestorów indywidualnych i finansowych. Dziś zasady naszego funkcjonowania i nasza rola jest podobna jak 29 lat temu, ale narzędzia, przepisy, rozwiązania techniczne i skala samego rynku są zupełnie inne. To nie jest rynek obrotów rzędu kilkuset tysięcy, ale miliardów złotych dziennie. Podobnie w zakresie wartości zarejestrowanych papierów wartościowych, która obecnie wynosi ponad 2 bln zł. Zaczynaliśmy od rejestracji akcji spółek giełdowych i obligacji skarbowych, obecnie w palecie papierów wartościowy będących przedmiotem rejestracji w KDPW mamy dodatkowo akcje spółek niepublicznych, wszystkie rodzaje obligacji, listy zastawne, certyfikaty inwestycyjne.

    To, z czego jesteśmy dumni po tylu latach, to fakt, że nigdy nie byliśmy przyczyną kryzysu na giełdzie czy też nieodwracalnych strat po stronie firm i inwestorów. 

    Bez wątpienia ostatnie lata – najpierw pandemia, a później rosyjska napaść na Ukrainę – są czasem pełnym wyzwań dla rynku kapitałowego i gospodarki. Jak rynek finansowy radzi sobie z globalnymi wyzwaniami? Czy KDPW był na nie przygotowany? 

    Instytucje działające na rynkach finansowych powinny być przygotowane na wszystkie zdarzenia, jakie można sobie wyobrazić. Również KDPW musi być przygotowany na zdarzenia nadzwyczajne i w tym celu ma wypracowane konkretne procedury. Wojna czy pandemia są zjawiskami do przewidzenia, ale czym innym jest teoria, a czym innym praktyka. Pandemia swoją skalą zaskoczyła wszystkich. Nerwowość, jaka zapanowała wraz z pierwszymi krajowymi lockdownami spowodowanymi pandemią, wywołała panikę niemal u wszystkich inwestorów. Nerwowe wyprzedawanie akcji, zawirowania na rynku surowców, problemy z globalnymi łańcuchami dostaw – wszystko to doprowadziło do realnych problemów w gospodarce. Kluczowa dla powstrzymania negatywnych konsekwencji była pomoc państwa, zarówno w wymiarze krajowym, jak i – w naszym przypadku – Unii Europejskiej. Solidarna postawa krajów Unii w zakresie dystrybucji szczepionek, jak również polityki wsparcia dla przedsiębiorców nie tylko uratowała wiele ludzkich istnień, lecz także pozwoliła zapobiec całkowitej katastrofie finansowej w wielu krajach. Podobnie było przy wybuchu wojny na Ukrainie, która spowodowała m.in. kryzys energetyczny. W tym przypadku również solidarna polityka krajów unijnych zapobiegła dodatkowemu wzrostowi cen energii, które i tak okazały się rekordowe. 

    Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych jako element infrastruktury polskiego i europejskiego rynku finansowego w czasie pandemii i wojny był pomostem pomiędzy inwestorami a państwem, które przy pomocy rynku finansowego starało się zapobiec pogłębianiu się kryzysu. Przykładem jest rejestrowanie emitowanych przez Polski Fundusz Rozwoju tzw. obligacji covidowych, z których środki służyły wsparciu przedsiębiorców. To właśnie instrumenty rynku finansowego i działające na nim instytucje – banki, giełda, depozyt – stworzyły możliwości szybkich i skutecznych działań zapobiegawczych i wspierających. Podobnie było w przypadku kryzysu energetycznego, przy którym Towarowa Giełda Energii miała do odegrania bardzo istotną rolę.

    29 grudnia 2022 r. Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych oraz Narodowy Depozyt Ukrainy podpisały umowę, na mocy której zostało utworzone bezpośrednie połączenie operacyjne z rynkiem ukraińskim. Jak ocenia Pan skutki utworzenia tego połączenie po prawie roku działalności? 

    Podpisanie pod koniec 2022 r. umowy o utworzeniu bezpośredniego połączenia operacyjnego pomiędzy KDPW i NDU było istotnym kamieniem milowym dla polskiego rynku finansowego z kilku ważnych powodów. Umowa jest otwartym wyrazem niezwykle potrzebnej solidarności z Ukrainą i jej instytucjami rynkowymi, w tym kluczowym czasie historii tego kraju. Umowa ta otwiera też drogę do szerszej współpracy pomiędzy naszymi rynkami po zakończeniu wojny. 

    Jednocześnie nie zapominajmy, że podstawowym celem połączenia operacyjnego pomiędzy KDPW i NDU jest przyczynienie się do finansowania odbudowy zniszczonych wojną miast w Ukrainie poprzez umożliwienie dostępu polskich i zagranicznych inwestorów do kupna obligacji komunalnych emitowanych przez ukraińskie samorządy terytorialne i do obrotu tymi instrumentami w Polsce. Warto natomiast podkreślić, że aby inicjatywa ta odniosła sukces i spełniła swoje cele, konieczna będzie ścisła współpraca wielu różnych instytucji rynkowych w Ukrainie i w Polsce oraz sprawne odegranie ich roli w tym procesie. Rola KDPW jest tu niewątpliwie kluczowa, ale jesteśmy tylko jednym z ogniw w łańcuchu. Znaczącą rolę do odegrania mają tu również ukraińskie gminy, które powinny zainicjować proces emisji obligacji komunalnych. Z oczywistych powodów obecnie skupiają one swoją uwagę na bardziej istotnych działaniach. 

    Czy wśród partnerów KDPW są również spółki czy organizacje z Litwy? Jeśli tak – jak układa się ta współpraca? Jeśli nie – jaki jest potencjał przyszłej współpracy?

    Oczywiście, że tak! Trudno sobie wyobrazić, aby przy naszej wspólnej historii i bliskości geograficznej nie mielibyśmy dobrych wzajemnych relacji biznesowych między naszymi rynkami finansowymi. W 2010 r. KDPW otworzył rachunek bezpośrednio w litewskim centralnym depozycie papierów wartościowych (obecnie: NASDAQ CSD), co w ciągu ostatniej dekady umożliwiło wielu litewskim spółkom notowanie swoich papierów wartościowych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Takie bezpośrednie połączenie operacyjne między naszymi depozytami pozwala litewskim emitentom nie tylko przyciągać polskich inwestorów, ale otwiera przed nimi globalne perspektywy inwestycyjne ze względu na dużą liczbę zagranicznych pośredników finansowych działających na polskim rynku. Taki potencjał może tylko wzrosnąć.

    Co o KDPW powinni wiedzieć inwestorzy indywidualni? 

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    W Krajowym Depozycie Papierów Wartościowych prowadzony jest system rekompensat, który służy pokryciu strat inwestorów indywidulnych w przypadku upadku, bankructwa domu maklerskiego lub innej instytucji finansowej prowadzącej rachunki papierów wartościowych. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że środki klientów są dobrze zabezpieczone i mogą oni spać spokojnie. Mamy nadzieję, że nie będzie potrzeby ich użycia w przyszłości, ale doświadczenia z przeszłości pokazują, że jeśli nawet zajdzie taka potrzeba, to jest ich wystarczająca ilość i trafiają do wszystkich poszkodowanych, którym przysługuje ochrona prawna. 

    Inną cenną informacją dla inwestorów indywidualnych jest to, że jednym z podstawowych zadań Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych jest zapobieganie niezgodnemu z prawem „rozmnożeniu się” papierów wartościowych lub ich „zaginięciu”, co w każdym przypadku wiązałoby się ze szkodą dla części inwestorów. Rozbudowane systemy informatyczne oraz odpowiednie przepisy i procedury chronią inwestorów. Podobnie jest w przypadku transakcji zawieranych na giełdzie. To właśnie KDPW i KDPW_CCP dbają o to, aby sprzedający papiery rzeczywiście je posiadał, a kupujący miał odpowiednią ilość pieniędzy na ich nabycie. My jesteśmy gwarantem udanej transakcji zarówno dla kupującego, jak i sprzedającego.

    Rozmowę rozpoczęliśmy od Pana doświadczenia zawodowego, ale jest Pan przecież również działaczem społecznym. W 2013 r. otrzymał Pan Brązowy Krzyż Zasługi w uznaniu zasług w świadczeniu pomocy prawnej pro publico bono, za szerzenie i rozwój idei wolontariatu. Bardzo wiele uwagi poświęca Pan też pomocy Polakom na Wschodzie. Jaką rolę w Pana życiu odgrywa działalność charytatywna? Czy łatwo pogodzić ją z zaangażowaniem zawodowym?

    Od zawsze starałem się działać na rzecz innych bezinteresownie. Pomaganie innym uważam za coś naturalnego. Lubię pomagać. Nie traktuję tego jednak jako czegoś wyjątkowego, ponieważ pomagając innym, pomagam też sobie. Uczę się bycia wrażliwym, poznaję ciekawych ludzi, doskonalę swoje organizatorskie zdolności, buduję wiarygodność mojej osoby wobec innych. Bez działalności społecznej nie byłoby tego. Przyznam, że mam w życiu bardzo dużo szczęścia i wiele pomocy doznałem od innych. Zatem pomaganie traktuję jako dzielenie się tym szczęściem i spłacanie długów, które sam zaciągnąłem.

    To prawda, że Wschód, Polacy na Wschodzie są jednym z kierunków moich działań społecznych. Przed wojną na Ukrainie sięgały one aż nad Bajkał – do Polaków do dziś tam żyjących. Mam nadzieję, że wojna szybko się skończy i pomoc będzie mogła z powrotem docierać na Syberię, bo to ziemia wyjątkowo nasiąknięta polską krwią i usłana kośćmi Polaków.

    WIĘCEJ NIŻEJ | Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Co do znajdowania czasu na działania społeczne, chciałem powiedzieć, że jestem człowiekiem bardzo zajętym, a w myśl jednego z przysłów – „tylko człowiek zajęty ma czas na wszystko” – zatem i u mnie jest czas na takie formy aktywności.


    Projekt szkoleń liderskich dla studentów i przedsiębiorców polskiego pochodzenia z Wileńszczyzny pn. „Własna droga do sukcesu” i „Wileńska Akademia Biznesu”, które odbywały się w Wilnie 29 listopada – 1 grudnia 2023 r., jest finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów RP w ramach konkursu „Polonia i Polacy za Granicą 2023” oraz ze środków Orlen Lietuva i Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych we współpracy ze Szkołą Główną Handlową w Warszawie oraz z Domem Kultury Polskiej w Wilnie. Organizatorem szkoleń jest Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego.


    Wywiad opublikowany w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 48 (139) 02-08/12/2023

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Liczy się tylko uczciwa, sumienna praca. Szkic do portretu Janiny Strużanowskiej

    Na pozostanie w Wilnie zdecydowała się w bardzo świadomym celu. Chciała, żeby ktoś w tym mieście za 30 czy 50 lat mówił jeszcze po polsku…  Na jej oczach dawne, wielokulturowe Wilno przestawało istnieć. Najpierw zagłada wileńskich Żydów, którzy od wieków...

    Radosław Sikorski: „Dzisiaj grozi nam ten sam kraj, który jest agresorem w Ukrainie”

    Podsumowując wydarzenie w Trokach – główny powód przyjazdu szefa polskiej dyplomacji na Litwę – Radosław Sikorski zauważył:  – To jest spotkanie, które ma swoją renomę. Bywałem na wcześniejszych edycjach i bardzo mi miło, że drugą edycję zagraniczną jako minister spraw...

    Nikogo nie ominął prezent

    W tym świątecznym okresie nie mogło zabraknąć życzeń, które złożyli Polakom z Litwy przedstawiciel Ambasady RP w Wilnie Andrzej Dudziński, I radca-kierownik Wydziału Polityczno-Ekonomicznego, oraz organizatorzy koncertu – Mikołaj Falkowski, prezes zarządu Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana...

    Tych nie trzeba zmuszać do nauki historii

    Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” im. Jana Olszewskiego po raz kolejny zorganizowała w Domu Kultury Polskiej w Wilnie konkurs „Historiada”.  – Dziękuję, że wam się chce, że nie musicie się zmuszać, ale z ochotą przystępujecie do tych lektur, które wam...